Pieniądze potrzebne są natychmiast

Emilia ChanczewskaZaktualizowano 
Domy dziecka podlegają pod starostwo powiatowe. Być może już dzisiaj okaże się, jakie kroki zostaną przez nie podjęte dla ratowania stargardzkich sierot.<br>
Domy dziecka podlegają pod starostwo powiatowe. Być może już dzisiaj okaże się, jakie kroki zostaną przez nie podjęte dla ratowania stargardzkich sierot. Grzegorz Drążek
Oba stargardzkie domy dziecka toną w długach. Dostawcy żywności coraz mniej chętnie wydają towar bez pokrycia. Także dostawcy ciepła i wody coraz głośniej upominają się o swoje pieniądze.

Aptekarze nie chcą dostarczać leków za darmo, ZUS czeka na swoje należności, podobnie jak pracownicy, którym także należą się spore kwoty.
Dom Dziecka Nr 2, w którym znajduje się obecnie sto dziewięcioro małych dzieci, jest winien swoim dostawcom ponad 500 tysięcy złotych. To o 66 tysięcy złotych więcej, niż niespełna miesiąc temu.
- Nasze długi wciąż rosną - mówi Roman Gładysz, dyrektor ds. ekonomiczno-administracyjnych Domu Dziecka Nr 2. - Nic się nie zmienia. Stajemy się niewypłacalni wobec nich. Tylko pieniądze mogą coś u nas zmienić. Nie da rady wyżyć przy pięćdziesięcioprocentowych cięciach budżetowych.
Największym problemem jest to, że dzieci chorują, codziennie potrzebne są nowe leki, a apteki niechętnie je wydają, ze względu na duże zadłużenie.
Długi stargardzkiego Domu Dziecka Nr 1 sięgnęły 250 tysięcy złotych. Nie ma tam szans na zatrudnienie psychologa i pielęgniarki, którzy bardzo przydaliby się dzieciom, trafiającym nieraz do placówki w bardzo ciężkim stanie psychicznym.
- Do końca miesiąca mamy na koncie około tysiąca złotych - mówi Janusz Drosik, dyrektor Domu Dziecka Nr 1. - Budżet jest o połowę mniejszy, a przecież muszę wypłacać pensje pracownikom. Zbliżają się święta, a co za tym idzie większe wydatki. Dlatego nasze nastroje zupełnie nie są wiosenne.
Zarząd starostwa powiadomił o tragicznej sytuacji stargardzkich domów dziecka urząd wojewody. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy w najbliższych dniach wojewoda Stanisław Wziątek ma osobiście wizytować obie placówki. Być może wówczas uda się znaleźć jakieś pieniądze na przetrwanie przynajmniej kilku najbliższych tygodni.
- Wiemy, że w tegorocznym budżecie, który ma być uchwalony w połowie kwietnia przewidziano specjalne dofinansowanie dla stargardzkich domów dziecka - poinformował GŁOS rzecznik starostwa, Mirosław Dawidowicz.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3