Pielęgniarki: Nie ma czasu na recepty. Nic za darmo

Anna Folkman
Choć od stycznia mogą, pielęgniarki nie chcą uczyć się wypisywania recept.

Od początku tego roku po ukończeniu szkolenia pielęgniarki i położne mogą przejąć część obowiązków lekarzy - ordynować leki i wypisywać recepty. Ma to skrócić kolejki na wizyty. Około 50 pielęgniarek i 20 położnych zgłosiło się do Szczecińskiej Izby Pielęgniarek i Położnych na taki kurs. Rozpocznie się w marcu. Cena kursu to około kilkaset złotych i jest uzależniona od ilości osób zakwalifikowanych. Nabór trwa. Przetargu na bezpłatne szkolenie - finansowane z ministerstwa jeszcze nie rozstrzygnięto.

- To czynności, które mamy wykonywać za darmo i w tak zwanym międzyczasie. Pielęgniarki hospitalizacyjne nie chcą wypisywać recept. Ja również nie planuję przejść kursu i posiadać uprawnień, na które nie będę miała czasu - mówi Bogusława Reszko - Szydłowska, pielęgniarka. - Sytuacja w Zachodniopomorskiem jest najgorsza w kraju. Jest nas za mało a średnia wieku (48 lat) wciąż rośnie.

Więcej przeczytasz w poniedziałkowym, papierowym wydaniu Głosu Szczecińskiego.

Polecamy na gs24.pl:

>>> [Studniówka 2016: Szczecin, Stargard, Police, Nowogard, Gryfino. WIĘCEJ ZDJĘĆ! »

](http://www.gs24.pl/studniowki/)

Zobacz także: Miss Studniówek 2016. Ruszyło głosowanie! Można się jeszcze zgłosić

Gs24.pl

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zosia

A ja polecam wyjazd. Nie ma co narzekac. To nic nie zmieni. Nalezy dzialac. Pracuje jako pielegniarka w Perth -Zachodnia Australia. W Polsce konczylam Liceum Medyczne. Po 10 latach pracy jako pielegniarka tutaj wiem ze nidgy bym tego zawodu nie wykonywala w Polsce. Zupelnie inne srodowisko kultura inny swiat. Dlatego mlodym polecam ten ruch. Nie kazdy sie nadaje na emigracje. Dlatego dla tych co zostajo zycze powodzenia w dozeniu do celu.

s
studentka

Jestem na studiach pielęgniarskich... Do najłatwiejszych one nie należą, wymagają mnóstwo poświęcenia i powiem tak. Jeżeli sytuacja polskich pielęgniarek nie zmieni się, to raczej nie widzę tutaj mojej przyszłości. Niestety reszta mojego rocznika też wyjeżdża więc tym którzy nie dostrzegają tego ile poświęcenia jest potrzebne do tego zawodu to życzę powodzenia, bo na pewno już nie będzie się miał kto nim opiekować na starość. Chciałabym, żeby Ci którzy się tak negatywnie wypowiadają na temat Pielęgniarek, żeby chociaż na tydzień zamienili się z nimi miejscami. Wtedy mogą naprawdę powiedzieć coś na ten temat.....

P
Patrycja
W dniu 15.02.2016 o 22:58, Gość napisał:

czyli jak zapłacą paniom pielęgniarkom to i czas (nawet u tych zapracowanych) się znajdzie ???


Czy mając wizytę lekarską na październik 2016 nigdy, przenigdy nie poszedł Pan/Pani nigdzie prywatnie? Czy lekarz na wizycie prywatnej ma więcej czasu i chętniej i bardziej wyczerpująco odpowiada na pytania? Czy gdyby Pani/Panu ktokolwiek zaproponowal w pracy kurs, ktory trzeba oplacic z wlasnej kieszeni,a nie podniesie Panu/Pani pensji - jedynie doda obowiazkow - zgodzilby sie Pan/Pani na to?:)
P
Położna

Gdzie dobrze zarabiają? :) Nie oszukujmy się, zlecanie leków, wypisywanie recept, a w szpitalu - dawanie zleceń na podaż leków to obowiązki lekarza, za które dostaje wynagrodzenie. Czemu ja, jako położna, mam za niego robić robotę, jeśli pensja jego nie zmaleje, a moja nie wzrośnie? Ludzie, pielęgniarki/położne mają ukończone studia nie po to, aby odwalać pracę lekarza, ale po to, żeby być szanowane i godnie za pracę wynagradzane. Mam dyżur na ginekologii - nocka, jestem jedna na cały oddział. Uważacie, że to wystarczające? Albo sytuacja z życia wzięta - wizyta poranna, lekarz mówi TEJ DAĆ TO, TAMTEJ TO. Idę do dyżurki, aby przygotować lek, kontrolnie patrzę w kartę zleceń, i co? I brak zlecenia. To mam sobie z chmurki je wziąć? Czemu ja mam latać za lekarzem i mu przypominać, że tu i tu musi dany lek wpisać? Czy on za mną lata i pokazuje pacjentkę, podaje lek i mówi TEJ TU PROSZĘ TEN LEK PODAĆ? Nie. No właśnie. Zdaję sobie sprawę, że pielęgniarki/położne bywają różne. I nie każda daje serce w ten zawód. Część jest w ochronie zdrowia, bo jest, a część po prostu to serce zatraciła. Koleżanka z pracy ma ponad 20 lat przepracowanych i jej pensja nigdy nie przekroczyła 2 tys. na rękę... Nie wspomnę, że lekarz za jeden dyżur ma więcej niż my za cały miesiąc pracy. Młode dziewczyny uciekają i będą nadal uciekać. I zobaczymy, kto nam wtedy poda lek, zaopiekuje się nami i przewinie nam zadek. Lekarz? :))

 

K
Krem

Przeciez te Panie maja wypiac tylko recepte a nie ordynowac lek!o co tyle halasu robią? Do pracy niech się wezma pielegniarki w przychodniach!

G
Gość
W dniu 15.02.2016 o 20:11, Gość napisał:

Drogi Gościu,w Twojej przychodni pielęgniarki odwalają pracę za lekarzy i przedłużają recepty podpisane przez doktorów i podbite ich pieczątką. Nie dostają za to pieniędzy, bo pieniądze za to dostają lekarze ! Teraz oczekuje się od pielęgniarek, aby wypisywały swoje recepty i podbijały się swoją pieczątką. Brak wiedzy wśród wypowiadających się anonimowo, bo tak najlepiej się ocenia. Podsumowując : za recepty są pieniądze dla lekarzy od zawsze, a pielęgniarki po płatnym kursie ze swojej kieszeni niech piszą za darmo.

 


 

czyli  jak zapłacą paniom pielęgniarkom to i czas (nawet u tych zapracowanych)  się znajdzie ???

G
Gość

Drogi Gościu,w Twojej przychodni pielęgniarki odwalają pracę za lekarzy i przedłużają recepty podpisane przez doktorów i podbite ich pieczątką. Nie dostają za to pieniędzy, bo pieniądze za to dostają lekarze ! Teraz oczekuje się od pielęgniarek, aby wypisywały swoje recepty i podbijały się swoją pieczątką. Brak wiedzy wśród wypowiadających się anonimowo, bo tak najlepiej się ocenia. Podsumowując : za recepty są pieniądze dla lekarzy od zawsze, a pielęgniarki po płatnym kursie ze swojej kieszeni niech piszą za darmo.

G
Gość

Przychodnia w której ja się leczę już dawno rozwiązała ten problem, jak mi kończą się leki to dzwonię do pani pielęgniarki i zamawiam receptę którą po dwóch dniach odbieram. Dzieje się tak dla tego bo  pielęgniarki i lekarze pracują na kontraktach i nie wymagają dodatkowych wynagrodzeń za pracę w między czasie.

 
G
Gość
W dniu 15.02.2016 o 08:31, pielęgniarz napisał:

 "pielęgniarki nie chcą uczyć się wypisywania recept" Co za głupoty piszecie w tym Głosie Szczecińskim. W jakim świetle przedstawiacie te już nadmiernie obciążone pracą pielęgniarki? Gdzie wasza etyka zawodowa? Wszyscy, którym głowa nie służy za balast na karku, wiedzą, że lekarze jeszcze wiele innych swoich obowiązków najchętniej scedowaliby na ich barki. Używając takich sformułowań jak powyżej, obrażacie wiele tysięcy ciężko pracujących kobiet. Może warto byłoby trochę pomyśleć zanim coś napiszecie?  

Tu nie chodzi o pielęgniarki pracujące w szpitalu tyko o te nic nie robiące w przychodniach!!!!!!!!!!

z
zez

Ręce opadają i nie tylko. Przedłużanie naiwnie mylone z wypisywaniem.

D
Didi

Nauka wypisywania recept...hehe...kurs powinny przejsc w gora tydzien w miejscu pracy bezplatnie i do pracy panie środowiskowe a nie gazety czytac!w Kazdej przychodni tym powinny zajmowac sie piekegniarki a lekarz orfynowac i wpisac w karte jak długo dany lek przepisywac.A lekarza speckalista zabrac z gabinetów, te Paniusie przekladajace papierki i parzace kawke.Do pracy!Czy przecietny Polak ma doplacane do pensji za czynnosci wykonywane w ''miedzyczasie''?w pensje ma wliczone wykonywanie tego co szef każe i juz!Pielegniarki i tak dobrze zarabiaja!

G
Gość

Etyka

G
Gość

Etyka

p
pielęgniarz
"pielęgniarki nie chcą uczyć się wypisywania recept"
 
Co za głupoty piszecie w tym Głosie Szczecińskim. W jakim świetle przedstawiacie te już nadmiernie obciążone pracą pielęgniarki? Gdzie wasza etyka zawodowa? Wszyscy, którym głowa nie służy za balast na karku, wiedzą, że lekarze jeszcze wiele innych swoich obowiązków najchętniej scedowaliby na ich barki. Używając takich sformułowań jak powyżej, obrażacie wiele tysięcy ciężko pracujących kobiet. Może warto byłoby trochę pomyśleć zanim coś napiszecie?
 
Dodaj ogłoszenie