reklama

Pielęgniarki i położne wyszły na ulice Szczecina i protestowały: "Niedługo nas zabraknie!" [wideo, zdjęcia]

taZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Zarabiają za mało, pracują po nawet 400 godzin w miesiącu, a na dyżurze jedna ma pod swoją opieką ponad 20 pacjentów - pielęgniarki i położne znów wyszły na ulice.

- 12 maja to Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki, ale my nie mamy czego świętować - mówi Małgorzata Szymankiewicz, przewodnicząca OZZ Pielęgniarek i Położnych w Zachodniopomorskiem. - Stąd nasze czarne stroje, w których przyszłyśmy protestować.

Kilkadziesiąt pielęgniarek i położnych spotkało się we wtorkowe południe na placu Lotników. Po raz kolejny mówiły głośno o dramatycznych warunkach, w jakich muszą pracować.

- W szpitalach jest nas tak mało, że nawet jeśli nie protestujemy, wygląda to jak protest - mówi Szymankiewicz. - Na oddziałach bywa bowiem tak, że na tysiąc pacjentów przypadają zaledwie cztery pielęgniarki. Wygląda więc to tak, jakbyśmy odchodziły od łóżek, ale my tak każdego dnia pracujemy. W takich warunkach nie da się odpowiednio zająć pacjentami.

Niektóre z pielęgniarek muszą pracować nadgodziny. W szpitalu spędzają więc nawet i 400 godzin miesięcznie.

- Nie ma czegoś takiego, jak średnia płaca pielęgniarki - mówi Szymankiewicz. - Pielęgniarki i położne dostają resztki, to co zostanie dyrektorom placówek, po opłaceniu wszystkich rachunków i wypłaceniu pensji wszystkim innym pracownikom. Efekt jest taki, że niektóre z nas otrzymują na rękę marne 1300 zł za miesiąc, a mimo obietnic, nikt z tym nic nie robi.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 26

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

N
N

Jest zle z nami ludzmi skoro wielu mysli ze nienawiscia i zloscia mozna naprawic swiat. Ty mnie, ja tobie bardziej itd. A potem rozpacz, bo tyle zla wkolo

P
Praca nie dla 35 latka..?
W dniu 12.05.2015 o 20:27, Maja napisał:

Ja tylko tak skromnie : pielęgniarki i położne to nie cała służba zdrowia, Strajkują to mają bo jest ich dużo. A gdzie technicy , laboranci, ratownicy itp? Jak ktoś napisał: są takie które bardzo ciężko pracują ale są też takie które się nie narobią. No ale w tym kraju kto strajkuje to ma.


To prawda,że strajkuje tylko ten kto ma pracę. Wielu ratowników medycznych /po studiach z tytułem magistra/ nie może znaleźć pracy lub jest zmuszanych do utworzenia działalności gospodarczej/?/ i oferowania najniższej stawki za jaką chce pracować/???/. Znajomy /34 lata/,który zgłosił się na szkolenie wojskowe licząc, że tam może znajdzie pracę w służbach ratowniczych, usłyszał że zdążył w ostatniej chwili bo za kilka miesięcy ukończyłby 35 lat i byłby zbyt stary/?????/.
p
pacjent

A co panie protestujące powiedzą o swoich koleżankach na kontraktach które zarabiają  ok 9 tys miesięcznie? Płaca powinna być godziwa i to 1500 zł jest zbyt mało ale kij ma dwa końce.

Panie pielęgniarki proszę o obiektywizm, a nie tylko nagonka do jednej bramki.

A
Aga
W dniu 13.05.2015 o 09:36, Aśka napisał:

No nareszcie ktoś mądrze pisze: rozwalić system, wywalić pielęgniarki!!!! Sa wredne i tak nic nie robią tylko piją kawę i plotkują. Na oddziałach do opieki najlepsze będą rodziny, można ich w końcu przeszkolić, przecież to nic trudnego :) Chorzy bez pomocy rodzin mogą sami podczołgać się do szafki z lekami i zmienić pampersa. Po co położne? Kobiety rodziły same w polu i było dobrze. Jak się urodzi wcześniak albo małe i chore no to cóż Bóg dał Bóg zabierze. Starzy na OIOMach po co? Już się nażyli, pora do grobu. Ci z wypadków? Dobrze im tak, gdzie się pchali?Po co operacje? Cierpienie uszlachetnia!!!! Przychodnie? Zlikwidować recepty, przecież w tym kraju wszyscy leczą się sami.Dylemat do zieci, no ale podobno matka jest dobra na wszystko: przytuli, pocałuje i bedzie dobrze. Jesli nie? No cóż "Bóg dał, Bog zabierze......"Racja zawsze jest po Waszej stronie hejterzy :) Mam czas pisać posty? Nie jestem wystarczająco zmęczona? Zwalniam się ze szpitala i przyjmuję do Biedry. Zarobię to samo ale nie muszę sluchać bredni na temat mojej pracy..... Życzę zdrowia póki co i..... do zobaczenia 

A
Aśka
W dniu 13.05.2015 o 09:42, loki napisał:

To wszystko ślicznie ale z tego co widzę to wam chodzi jedynie o kasę, kasę, kasę... Ani słowa w waszych żądaniach o zwiększenie etatów, o poprawę warunków pod kątem wykonywania zawodu, Przemyśleliśmy co piszemy bo byliśmy pod waszą wątpliwą opieką nieraz. I nie wmawiajcie w swoje ofiary, że to wy jesteście ofiarami pacjentów. Ten spór to spór między wami, a dyrekcjami szpitali, a wy za to mścicie się na bogu ducha winnych ludziach porzucając ich bez opieki. Do doskonały dowód gdzie wy macie swoje obowiązki i serce dla ludzi.

Jakoś słabo się orientujesz w temacie. Pielęgniarki mówią głośno o warunkach pracy, o tym ze jest ich mało,dlatego mogą zatrudniać się w różych zakładach pracy często na "umowy śmieciowe", że młodzież nie chce wykonywać tego zawodu po ciężkich studiach. Co może przyciągnąć do pracy? Właśnie w dużej mierze ta neszczęsna KASA.

l
loki
W dniu 12.05.2015 o 20:16, oczko napisał:

Sami się obsłużycie?! Ha dobre! Płaczecie co wy zrobicie, jak wy sobie poradzicie kiedy członek waszej rodziny zostaje wypisany do domu. Mówię tu o osobach w podeszłym wieku lub po intensywnej terapii dla których medycyna zrobiła co tylko mogła żeby im pomóc i którzy palcem nie ruszą, bo nie są w stanie. Przychodzi magiczny dzień wypisu. Po wielu tygodniach czasami miesiącach terapii gdzie pacjent ma fachową opiekę, pielęgniarki dbają żeby pacjent był czysty, umyty, nie miał odleżyn. Od rodzin czasami ciężko jest wyprosić o kosmetyki do pielęgnacji! Rodziny nie chcą być nawet przyuczane do roli opiekuna w domu. Chodzicie i prosicie żeby przenieść na inny ododdział, do innego szpitala lub na rehabilitację. Bo wy sobie nie poradzicie, nie podołacie z finansami. Pielęgniarki was dźwigają żeby zmienić pozycję, szkodząc swojemu zdrowiu, ich kręgosłupy tego nie wytrzymują. Robimy trzy rzeczy na raz w czasie kiedy wg procedury powinna być zrobiona jedna. Kiedy na oddziale jest 40 pacjentów a pielęgniarki tylko 2 to nie dziwić się, że ktoś pomylił pacjenta, leki zostały podane w późniejszym czasie lub coś nie zostało zrobione. Kiedy ma się 1500 rzeczy na głowie ciężko jest z uśmiechem podejść do pacjenta. Pielęgniarki chciały by uciąć sobie pogawędkę z pacjentem ale nie ma na to czasu. Jest nas za mało. Dziewczyny pracują po 300-400h w miesiącu. Poświęcają swoje życie osobiste, swoje rodziny, bo są proszone o dodatkowe dyżury. Nie wyrabiają fizycznie czasem i psychicznie, bo jest nas za mało. Przemyślcie najpierw zanim coś napiszcie.

To wszystko ślicznie ale z tego co widzę to wam chodzi jedynie o kasę, kasę, kasę... Ani słowa w waszych żądaniach o zwiększenie etatów, o poprawę warunków pod kątem wykonywania zawodu, Przemyśleliśmy co piszemy bo byliśmy pod waszą wątpliwą opieką nieraz. I nie wmawiajcie w swoje ofiary, że to wy jesteście ofiarami pacjentów. Ten spór to spór między wami, a dyrekcjami szpitali, a wy za to mścicie się na bogu ducha winnych ludziach porzucając ich bez opieki. Do doskonały dowód gdzie wy macie swoje obowiązki i serce dla ludzi.

A
Aśka

No nareszcie ktoś mądrze pisze: rozwalić system, wywalić pielęgniarki!!!! Sa wredne i tak nic nie robią tylko piją kawę i plotkują. Na oddziałach do opieki najlepsze będą rodziny, można ich w końcu przeszkolić, przecież to nic trudnego :) Chorzy bez pomocy rodzin mogą sami podczołgać się do szafki z lekami i zmienić pampersa. Po co położne? Kobiety rodziły same w polu i było dobrze. Jak się urodzi wcześniak albo małe i chore no to cóż Bóg dał Bóg zabierze. Starzy na OIOMach po co? Już się nażyli, pora do grobu. Ci z wypadków? Dobrze im tak, gdzie się pchali?

Po co operacje? Cierpienie uszlachetnia!!!! Przychodnie? Zlikwidować recepty, przecież w tym kraju wszyscy leczą się sami.Dylemat do zieci, no ale podobno matka jest dobra na wszystko: przytuli, pocałuje i bedzie dobrze. Jesli nie? No cóż "Bóg dał, Bog zabierze......"

Racja zawsze jest po Waszej stronie hejterzy :) Mam czas pisać posty? Nie jestem wystarczająco zmęczona? Zwalniam się ze szpitala i przyjmuję do Biedry. Zarobię to samo ale nie muszę sluchać bredni na temat mojej pracy..... Życzę zdrowia póki co i..... do zobaczenia 

p
pacjentka

widze ze obudzily sie na forum wszystkie pielegniarki az dziwne ze po tych jak piszecie ciezkich dyzurach macie sile pisac. a jesli chodzi o zwykla empatie i sympatyczne podejscie do drugiego czlowieka to kwestia jakim jest sie czlowiekiem. albo sie ma powolanie albo nie. zmience zawod skoro Wam tak ciezko a pacjenci Was denerwuja.

M
Maja

Ja tylko tak skromnie : pielęgniarki i położne to nie cała służba zdrowia, Strajkują to mają bo jest ich dużo. A gdzie technicy , laboranci, ratownicy itp? Jak ktoś napisał: są takie które bardzo ciężko pracują ale są też takie które się nie narobią. No ale w tym kraju kto strajkuje to ma.

o
oczko

Sami się obsłużycie?! Ha dobre! Płaczecie co wy zrobicie, jak wy sobie poradzicie kiedy członek waszej rodziny zostaje wypisany do domu. Mówię tu o osobach w podeszłym wieku lub po intensywnej terapii dla których medycyna zrobiła co tylko mogła żeby im pomóc i którzy palcem nie ruszą, bo nie są w stanie. Przychodzi magiczny dzień wypisu. Po wielu tygodniach czasami miesiącach terapii gdzie pacjent ma fachową opiekę, pielęgniarki dbają żeby pacjent był czysty, umyty, nie miał odleżyn. Od rodzin czasami ciężko jest wyprosić o kosmetyki do pielęgnacji! Rodziny nie chcą być nawet przyuczane do roli opiekuna w domu. Chodzicie i prosicie żeby przenieść na inny ododdział, do innego szpitala lub na rehabilitację. Bo wy sobie nie poradzicie, nie podołacie z finansami. Pielęgniarki was dźwigają żeby zmienić pozycję, szkodząc swojemu zdrowiu, ich kręgosłupy tego nie wytrzymują. Robimy trzy rzeczy na raz w czasie kiedy wg procedury powinna być zrobiona jedna. Kiedy na oddziale jest 40 pacjentów a pielęgniarki tylko 2 to nie dziwić się, że ktoś pomylił pacjenta, leki zostały podane w późniejszym czasie lub coś nie zostało zrobione. Kiedy ma się 1500 rzeczy na głowie ciężko jest z uśmiechem podejść do pacjenta. Pielęgniarki chciały by uciąć sobie pogawędkę z pacjentem ale nie ma na to czasu. Jest nas za mało. Dziewczyny pracują po 300-400h w miesiącu. Poświęcają swoje życie osobiste, swoje rodziny, bo są proszone o dodatkowe dyżury. Nie wyrabiają fizycznie czasem i psychicznie, bo jest nas za mało. Przemyślcie najpierw zanim coś napiszcie.

s
sma1

Wszystko zależy na jakim oddziale i co robią bo znam takie przypadki że narobią się mniej od stróża na budowie a i odpowiedzialność podobna więc niech ustalą które chcą podwyżki bo te co muszą przy leżących pracować to rozumie że powinny mieć ale te co praktycznie przychodzą na dyżur dosłownie posiedzieć i parę świstków wypełnić to niech siedzą cicho 

P
Pielęgniarz

Ile razy dziennie leżąc w szpitalu odwiedza Cię lekarz ? Ile przy Tobie robi i ile zarabia ? Wtedy piszcie o pielęgniarkach .... Żadna z nich nie prosi aby do nich przyjść . Chcecie opieki za darmo . .? Nawet rodzina ucieka od chorego ...

L
Lena

Moi drodzy.. Nie wrzucajcie wszystkich pielęgniarek i położnych do jednego worka. Jak w każdym zawodzie są ludzie mniej i bardziej sympatyczni. Ja zawsze trafiałam na miły personel... Może wystarczy się uśmiechnąć do kogoś a nie wykrzywiać minę i tylko narzekać. 

Pielęgniarki, które pracują za granicami naszego kraju są doceniane, chwalone, chętnie przyjmowane do pracy. Ponadto mają ogromną odpowiedzialność porównywalną do pracy lekarza. To one opiekują się pacjentem, obserwują jego stan, podają zlecone leki, mierzą parametry.

A przypadają 2-3 pielęgniarki na 40 pacjentów.. Bo są braki kadrowe, średni wiek polskiej pielęgniarki to 50 lat. Co będzie za kilka lat? Kto się nami zajmie? 

Nie dziwię się, że domagają się podwyżek. W niektórych miastach zarabiają najniższą krajową.. To tyle co ja w sklepie. Odpowiedzialność nieporównywalna. Pilnowanie sklepowego towaru a czuwanie i walka o życie i zdrowie pacjenta.

WALCZCIE! 

~gość

Wszystkim hejterom życzę zdrowia, bo jak wszystkie wyjadą, to kto wam poda leki i podetrze sempiternę? Poza tym, jak takie są wredne, to: wystarczy zdać maturę, studia magisterskie bądź licencjat i wio! do pracy do szpitala. Za 1300 złotych , 400 godzin w miesiącu, być pełnym empatii, z miłym uśmiechem przyklejonym do twarzy, z radością lecieć na kaźdy dzwonek do pacjenta by podać mu kubek z herbatą stojący pod ręką( bo od czego ona tu jest). W izbie przyjęć wysłuchiwać " miłych" komentarzy pacjentów bo lekarz natychmiast! ich nie przyjął ( pielęgniarki wina) . Albo na kontrakt, lepsze zarobki (podobno) ale i czasu wolnego jeszcze mniej niż na etacie.
Nie twierdzę, że wszystkie są aniołami, ale nie wszystkie są takie, jak piszecie.
Zadziwia mnie tylko ta ilość jadu w waszych postach.

z
zyta

Ale głosuja na komorowskiego :(

;p

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3