Pielęgniarki chcą walczyć o swoja samodzielność

Marta Żbikowska
07.06.2016 warszawa protest pielegniarek pod ministerstwem zdrowia nz. pielegniarka pielegniarki ministerstwo miodowa fot. michal dyjuk / polska press
07.06.2016 warszawa protest pielegniarek pod ministerstwem zdrowia nz. pielegniarka pielegniarki ministerstwo miodowa fot. michal dyjuk / polska press brak
Udostępnij:
To zamach na naszą samodzielność - mowią pielegniarki o zmianach proponowanych w ustawie o podstawowej opiece zdrowotnej. - To tylko propozycja modelu funkcjonowania, a nie finansowania - uspokaja lekarz Jacek Krajewski, prezes Porozumienia Zielonogórskiego.

Pielęgniarki rodzinne z całej Polski spotkają się w czwartek w Poznaniu, aby opracować strategię walki o zachowanie samodzielności i niezależności, które mają im odebrać nowe zapisy w ustawie o podstawowej opiece zdrowotnej. Strategię zmian w POZ opracował zespół powołany na początku tego roku przez ministra zdrowia.

- Prace tego zespołu to była fikcja - uważa Dorota Czajka, współwłaścicielka ośrodka pielęgniarskiego Panaceum i organizatorka czwartkowego spotkania. - Lekarze rodzinni od początku mieli koncepcję, aby uczynić z nas swoje pomocnice. Myślę, że ta ustawa dawno jest gotowa, już w lipcu ma wejść pod obrady Sejmu.

Na podstawie strategii przygotowanej przez zespół mają zostać opracowane założenia projektu ustawy. Co się w nich znajdzie? Tym, co budzi największe kontrowersje jest utworzenie zespołów medycyny rodzinnej złożonych z lekarza, pielęgniarki i położnej. Sama koncepcja skoordynowanej pracy nie budzi zastrzeżeń. Gorzej z realizacją. Bo kierownikiem takiego zespołu ma być lekarz. I to on ma podpisywać kontrakt z NFZ, a przede wszystkim dysponować budżetem.
- Obecnie pacjent podpisuje trzy deklaracje, osobno wybiera lekarza rodzinnego, pielęgniarkę i położną - tłumaczy Dorota Czajka. - Według nowych propozycji będzie podpisywał umowę z lekarzem, a resztę personelu dostanie „w pakiecie”.
Przeciw takiemu rozwiązaniu protestują pielęgniarki. W Polsce działa 12 tysięcy samodzielnych praktyk pielęgniarskich. Niektóre składają się z kilku lub kilkunastu pielęgniarek, które obawiają się, że zgodnie z nowymi przepisami zostaną zatrudnione przez lekarzy.

- Strategia mówi o stworzeniu pewnego modelu funkcjonowania, a nie finansowania - uspokaja Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie, który brał udział w pracach zespołu ministra zdrowia. - W naszym rozumieniu, zespół medycyny rodzinnej służyłby koordynacji działań trzech grup: lekarzy, pielęgniarek i położnych. Przygotowana strategia nic nie mówi o tym, czy każdy będzie miał swój kontrakt, czy będzie to wspólna umowa. To są szczegóły do ustalenia na później.

Jacek Krajewski przedstawia zalety modelu zaproponowanego w strategii. - Obecnie jedna pielęgniarka współpracuje z kilkoma lekarzami, lekarze, pielęgniarki i położne porozumiewają się ze sobą za pomocą zleceń i dokumentacji - wymienia. - Jeśli taki zespół spotykałby się regularnie podczas odpraw i miałby ze sobą bezpośredni kontakt to wyszłoby to na pewno na dobre pacjentowi, a o to przecież chodzi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Pielęgniarki chcą walczyć o swoja samodzielność - Głos Wielkopolski

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gaba
To prawda. Na oddziałach odpowiedzialność z poczynania pielęgniarek ponosi lekarz. Ta, ma wykonywać to, co lekarz zleci i informować o wszystkim lekarza. Wystarczy przejść się po szpitalach i wszystko widać jak na dłoni. Jak ordynator wymaga konkretnych postaw od pielęgniarek te pracują, jak nie mają jasno postawionych wymogów opierdzielają się. Niestety. Nie możemy wszyscy leczyć kompleksów pielęgniarek.
G
Grażyna.
Nie masz najmniejszego pojęcia o pracy pielęgniarki ....pielęgniarka to
Samodzielny zawód. ..i nie jest przyczepiona do kitla lekarza ...
o
oipip
opieka pielęgniarki /pielęgniarza / rodzinnej jest obecnie na najwyższym poziomie od czasu II wojny światowej ! Pacjent dostał prawo do wyboru pielęgniarki ! Uważam , że do nieprofesjonalnej pielęgniarki nikt by się nie zapisał ! Lekarz nie ma tu nic do decydowania !
p
pielęgniarka
Pielęgniarki bardzo dobrze porozumiewają się z położnymi i lekarzami nie są do tego potrzebne żadne odprawy. To prawda współpracuję z kilkoma lekarzami, bo moi pacjenci wybierają sobie lekarzy w różnych zakładach POZ, a do mnie przychodzą ponieważ tak wybrali. P o powstaniu zespołów POZ nie będą mogli zapisać się do lekarza w mieście a do pielęgniarki na wsi, zostaną pozbawieni prawa wyboru
n
noja
Od wielu lat korzystają już z tej propozycji. Proszę się zorientować w systemie kształcenia pielęgniarek, a potem pisać.
a
ant
jeśli pielęgniarki chcą być samodzielne niech skończą medycynę.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie