Picie alkoholu na szczecińskich bulwarach może zostać zakazane? "To trójkąt bermudzki albo oko cyklonu"

Łukasz Czerwiński
Łukasz Czerwiński
Bulwary Szczecińskie
Bulwary Szczecińskie Andrzej Szkocki
Prawie 250 zgłoszeń otrzymała szczecińska policja, w sprawie niebezpiecznych sytuacji, spowodowanych przez pijane osoby na szczecińskich bulwarach. Tegoroczne wakacje mogły być ostatnimi, kiedy legalnie piliśmy tam alkohol.

- Pozwolenie musi zostać cofnięte - niemal zgodnie mówili radni, zaproszeni goście oraz członkowie Komisji ds. Bezpieczeństwa Publicznego i Samorządności, która obradowała w poniedziałek 26 września.

Przypomnijmy, że pozwolenie na picie alkoholu na szczecińskich bulwarach, pomiędzy mostem Długim a Trasą Zamkową, zostało wprowadzone przez radę miasta w 2018 roku. Wiosną 2020 roku, z powodu pandemii, zostało zawieszone na okres dwóch lat i przywrócone w maju tego roku. Zdaniem części radnych, ten powrót jednak nie zdał egzaminu.

"To trójkąt bermudzki albo oko cyklonu"

- Byłem jednym z inicjatorów wprowadzenia tej strefy. Biorąc pod uwagę liczbę interwencji, jestem za tym, aby przywrócić zakaz spożywania alkoholu - komentował Michał Wilkocki, były radny, a aktualnie doradca prezydenta miasta ds. polityki miejskiej.

Policyjne statystyki mówią o prawie 250 zgłoszeniach w okresie trzech i pół miesiąca. Dotyczą one głównie bójek, awantur i zakłócania porządku na szczecińskich bulwarach. Z ponad 60 przypadków zgłoszonych rękoczynów, ostatecznie potwierdzono zaledwie dwa, w sprawie których toczy się postępowanie. Sześciokrotnie wzywano policję do osób, które wskoczyły do Odry.

- Teren od bosmanatu do mostu Długiego i ulica Zbożowa przy Żabce, to trójkąt bermudzki albo oko cyklonu - mówi Bazyli Baran, miejski radny i przewodniczący komisji ds. bezpieczeństwa.

Jak wskazuje radny, to właśnie tam kumulują się wszystkie pijane osoby, tam dochodzi do niebezpiecznych sytuacji, a także picia alkoholu przez nieletnich.

- Pozwolenie dotyczyło jedynie napojów niskoalkoholowych, a pije się tam także mocniejsze trunki - zaznacza.

"Wprowadzenie zakazu nie rozwiąże problemu"

Nie wszyscy radni, biorący udział w posiedzeniu komisji, poparli pomysł cofnięcia pozwolenia na picie alkoholu. Patryk Jaskulski i Przemysław Słowik podkreślali, że sami mieszkańcy byli zwolennikami utworzenia takiej strefy na bulwarach, a miasto, zamiast myśleć o jej likwidacji, powinno rozważyć sposoby zwiększenia bezpieczeństwa w tym miejscu.

- Porażką nie jest to, że wprowadziliśmy tą strefę. Polegliśmy w tym przypadku, że dzieci piją alkohol. Strefa nie powoduje, że mamy więcej sytuacji patologicznych, tylko powodem tego jest jej nieodpowiednie zabezpieczenie - mówił radny Słowik.

Jakie zdanie na ten temat ma policja?

- My nie chcemy zawierać stanowiska w tej dyskusji. Nam zależy na tym, żeby mieszkańcy byli bezpieczni - powiedział Andrzej Biernat, zastępca komendanta miejskiego policji w Szczecinie.

Komisja ds. Bezpieczeństwa Publicznego i Samorządności, większością głosów, przyjęła stanowisko skierowane do Piotra Krzystka, o przygotowanie projektu uchwały znoszącej pozwolenie na picie alkoholu na szczecińskich bulwarach. Kiedy taki projekt zostanie przygotowany, ostateczną decyzję podejmie Rada Miasta Szczecin.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wysokie dopłaty do węgla – kończy się termin składania wniosków

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Mi się wydaje że problemem nie są ludzie pijący, tylko sprzedawczynie z żabce, które sprzedają alkohol młodzieży
e
exp
W śierpniu w nocy raz wybrałem się na bulwary i powiem tak panowie którzy tam piją ewidentnie szukają okazji do bójki,robią to po chamsku.Całkowita likwidacja pijaństwa i to nie tylko na bulwarach bo w centrum też się pije wszedzie.
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie