reklama

Piast jest osłabiony i podłamany. Pogoń też, ale ma dobrą motywację

jakub lisowskiZaktualizowano 
Zvonimir Kozulj z Pogoni Szczecin
Zvonimir Kozulj z Pogoni Szczecin Andrzej Szkocki/Polska Press
Było słodko, spokojnie, bez problemów. Drużyna odniosła dwa zwycięstwa w lidze, wskoczyła na fotel lidera. Ale widocznie było aż za dobrze, bo problemów przybyło.

Trener Kosta Runjaic chyba nie może mieć za łatwo w Szczecinie. Przejmował Pogoń, gdy była na ostatnim miejscu w tabeli, ale uratował ją przed spadkiem. Gdy szykował drużynę do sezonu 2018/19 to już na jego początku zespół mu się posypał. Trzeba było dokonywać transferów. i wydostawać się z dna tabeli. Tegoroczne lato minęło pod znakiem solidnej pracy, fajnych transferów i bojowego nastroju przed startem ligi. W poniedziałek nastąpiło tąpnięcie. Operację przeszedł Mariusz Malec, a kontuzję odniósł kapitan Kamil Drygas. Obaj wrócą do gry dopiero wiosną.

- A jeszcze Adam Frączczak tak się cieszył z pierwszej bramki w meczu z Arką, że doznał urazu kostki. Nie wiem, czy pojedzie do Gliwic. Znak zapytania też co do gry Ikera Guarrotxeny. Dopiero wznawia treningi - mówi Runjaic. - Brak Kamila będzie szczególnie odczuwalny. Ma za sobą świetny sezon, strzelił 10 bramek, ale i bardzo dobrze rozgrywał. Piłkarza o takim profilu nie mamy w zespole, ale to okazja dla innych zawodników.

Drygas w piątek przeszedł operację rekonstrukcji więzadeł w kolanie. To kapitan, ale i piłkarz o świetnych statystykach i sercu do gry. Trudno takich zastąpić.

- Znaleźliśmy się w nowej sytuacji. Na razie gramy tym, co mamy, ale może trzeba będzie przeprowadzić kolejny transfer - mówi Runjaic.

Przed Pogonią pierwszy test. Kto zastąpi Drygasa i czy w ogóle jest to możliwe w szybkim czasie? Odpowiedzi poznamy w Gliwicach.

- Jak nie będziemy grać dobrze, to nie będzie to wina jednego zawodnika, ale drużyny. My punktowaliśmy zespołowością - podkreśla szkoleniowiec.

Piast to mistrz Polski. Ligę wygrał w bardzo dobrym stylu (jesienią był na poziomie Pogoni, ale wiosnę miał kapitalną). Ale latem zespół stracił lidera obrony (Aleksandra Sedlara) i drugiej linii (Tomasza Jodłowca). Nie udało się znaleźć równie dobrych zastępców, spadła forma innych graczy, a drużynę opuściło szczęście. Mistrz pożegnał się już z eliminacjami do Ligi Mistrzów i Ligi Europy. W środę stracił też najlepszego zawodnika - Joela Valencię, który przeniósł się na zaplecze angielskiej elity. Pogoń ma więc dobrą okazję, by „trafić” rannego przeciwnika, choć sama też ma swoje kłopoty.

- Nie spodziewam się, by byli teraz zmęczeni wyjazdami i występami. To zespół prezentujący dobre przygotowanie fizyczne, wybiegany, twardo grający. Nawet bez Valenci będą groźni, a po odpadnięciu z europejskich pucharów pewnie będą chcieli się odkuć na nas - uważa trener Kosta. - Nie będzie łatwo ich rozgryźć, ale z takim zadaniem tam pojedziemy. Oni wciąż mają wiele indywidualności.

Piast w poprzednim sezonie trzy razy grał z Pogonią i nie pozwolił jej strzelić gola. Nawet osłabiony - może być bardzo groźny.

- Wiemy, że musimy poprawić naszą grę do przodu. Jak będziemy w jej posiadaniu, to musimy poprawić zmianę rytmu akcji. Każdy zawodnik musi też podejmować ryzyko. W ostatnim meczu popełniliśmy za dużo błędów i w ten sposób pomagaliśmy Arce. W Gliwicach nie może się to powtórzyć. Trzeba też pokazać tę samą ambicję, co w pierwszych spotkaniach - dodaje trener. - W sobotę przeprowadzimy ostatni trening i będziemy głównie się zastanawiać, kim zastąpić Kamila. Marcin Listkowski? Może grać na tej pozycji, ale nie wiem, czy już z Piastem. Rozwinął się w Rakowie i życzę mu dobrego sezonu w Pogoni.

Spotkanie w Gliwicach rozpocznie się w niedzielę o godz. 17.30.

EL. ME 2020: Polska gra na wyjeździe z Izraelem

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3