Pech nie opuszcza Pogoni Szczecin. Kontuzja Marcela Wędrychowskiego

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Marcel Wędrychowski (z lewej) podczas jednego z treningów Pogoni.
Marcel Wędrychowski (z lewej) podczas jednego z treningów Pogoni. Wiola Ufland/pogonszczecin.pl
Piłka nożna. Marcela Wędrychowskiego nie zobaczymy już w tym sezonie w drużynie Pogoni Szczecin. Jest kolejnym zawodnikiem, który na treningu doznał ciężkiej kontuzji.

- Niestety, w przypadku Marcela doszło do takiego samego urazu, czyli zerwania więzadła krzyżowego przedniego, co u Igora Łasickiego. W piątek będzie przechodził zabieg. Do obu kontuzji doszło w kontakcie z innym zawodnikiem. To duży pech - mówi dr Bartosz Paprota, klubowy lekarz Pogoni.

Wędrychowski doznał kontuzji w trakcie wtorkowych zajęć. Drużyna właśnie rozpoczynała przygotowania do sobotniego meczu z Cracovią, a nasz młody skrzydłowy miał szansę nawet na grę od pierwszej minuty. Trener Kosta Runjaic nic takiego nie obiecywał, ale szkoleniowiec nie był zadowolony z tego, co jego zespół pokazał w przegranym meczu z Zagłębiem i zasygnalizował kilka zmian w składzie. Jednym z graczy, którzy nie zapracowali na choćby małego plusa był Santeri Hostikka. Fin kolejny raz pali się, gdy zaczyna mecz od początku. W jego miejsce mógłby wskoczyć właśnie 18-letni Wędrychowski. Na taką zmianę naciskali też kibice, bo po pierwsze junior pochodzi ze Szczecina, a po drugie - dobrze wypadał w czasie dwóch epizodów na boiskach ekstraklasy. Teraz Runjaic będzie musiał szukać innych opcji, bo Wędrychowskiego czeka około półroczna przerwa w grze.

Wędrychowski pierwsze kroki w piłce stawiał w Stali Szczecin, ale od lata 2014 był w Akademii Pogoni i grał w rozgrywkach juniorskich. Jego kariera przyspieszyła w ubiegłym roku, gdy coraz częściej uczestniczył w zajęciach pierwszego zespołu, nieźle wypadał w sparingach i kwestią czasu był debiut w ekstraklasie. Ostatecznie debiut nastąpił 20 grudnia w meczu z Koroną Kielce.

Kontuzja młodego skrzydłowego to kolejny problem Pogoni. O ile trudno określić Wędrychowskiego kluczowym zawodnikiem zespołu, tak był w szerokiej kadrze, z szansami na grę. Ze zdrowych skrzydłowych pozostali jedynie Hostikka oraz Paweł Cibicki. Wędrychowski jest też kolejnym piłkarzem, który nabawił się ciężkiej kontuzji kolana w tym sezonie. Pierwszym był Kamil Drygas na początku sezonu. Kapitan wrócił już do gry i miał szczęście, że sezon został przerwany na bliskie trzy miesiące. Tydzień przed meczem z Zagłębiem więzadło w kolanie zerwał obrońca Igor Łasicki, który szykowany był do gry w ostatnim meczu.

Przypomnijmy też, że mniejsze problemy mieli Zvonimir Kozulj, Soufian Benyamina, Ricardo Nunes, Adam Frączczak, Konstantinos Triantafyllopoulos czy Hubert Turski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie