Paweł Biały: Brakuje nam zmienników. Zespół potrzebuje rywalizacji

Paweł Pązik
- Wierzę, że ten sezon skończy się pozytywnie - mówi Paweł Biały.
- Wierzę, że ten sezon skończy się pozytywnie - mówi Paweł Biały. Sebastian Wołosz
Rozmowa z Pawłem Białym, prezesem Pogoni Szczecin, o słabych występach zespołu w obecnym sezonie Superligi piłkarzy ręcznych. Portowcy w sezonie zasadniczym zajęli 10. miejsce. W następną środę rozpoczną rywalizację w fazie play out.

Co jest największym problemem Pogoni w tym sezonie?
Zdecydowanie brak zmienników. Aktualnie trzech zawodników leczy poważne kontuzje Paweł Krupa, Michał Statkiewicz i Patryk Biernacki. To sprawia, że nasi podstawowi rozgrywający nie mają chwili oddechu. Zresztą oni nie są w tym sezonie w najwyższej dyspozycji. Łukasz Gierak jest bardzo chimeryczny, bardzo dobre występy przeplata z bardzo słabymi. Mateusz Zaremba ma nawet więcej słabych meczów niż dobrych. W poprzednim sezonie w dużo wyższej formie był Michal Bruna. Poza tym mieliśmy kogoś, kto potrafi rzucić z drugiej linii (Bartosz Konitz odszedł do Orlen Wisły Płock - przyp.red.).

Co zarząd klubu mógł zrobić inaczej, lepiej?

To oczywiście gdybanie, ale jako prezes wszystko zrobiłbym tak samo. Dysponujemy określonym budżetem, jesteśmy związani kontraktami z zawodnikami. W stosunku do poprzedniego sezonu mamy o kilkaset tysięcy złotych mniej. Latem dokonaliśmy takich zmian kadrowych, na jakie mogliśmy sobie pozwolić. Wojciech Zydroń odszedł, bo skończył mu się kontrakt. Bartek Konitz był jedynym zawodnikiem z naszej kadry, którego chciał inny klub. Nie mieliśmy zbyt dużego pola manewru. Dziś widać braki m.in. na skrzydłach. Mieliśmy pomysł na lewe skrzydło. Jest młody Dawid Krysiak, który już sobie radzi, a w razie czego jest Paweł Krupa. Ten jednak wypadł nam z powodu kontuzji i osłabił dwie pozycje: lewe skrzydło i rozegranie. Z drugiej strony zawodzi nas Wojtek Jedziniak. Ten zawodnik ma potencjał i umiejętności sięgające nawet kadry narodowej. Problem w tym, że nie potrafi sobie poradzić mentalnie. Nie jest to zawodnik, na którym możemy oprzeć swoja grę.

W jakiś sposób reagujecie na obniżkę formy poszczególnych zawodników?

Do tej pory nie było żadnych kar finansowych. Zaczynamy trochę mówić o wewnętrznych sprawach szatni i nie chciałbym się na ten temat rozwijać. Powiem tyle, że chcemy odpowiednio zmotywować zespół do meczów w fazie play out. Naprawdę nie spodziewaliśmy się nie wiadomo czego po tym zespole. Już latem znaliśmy jego braki. Liczyliśmy jednak na miejsce w play off. Sezon zasadniczy skończyliśmy na 10. pozycji. Tabela jest bardzo ściśnięta, ale to nie zmienia faktu, że zespół gra poniżej naszych oczekiwań. Przed następnym sezonem nie będziemy jednak już związany kontraktami z wieloma zawodnikami. To pozwoli się nam wykazać na rynku transferowym. Kilku graczy chcemy pozyskać, mamy już nawet przygotowaną listę, a z kilkoma się pożegnamy. Chcemy odmłodzić zespół, który będzie się składał z 14-15 ludzi. Gdy mieliśmy umowę z naszym sponsorem tytularnym, to mogliśmy sobie pozwolić na drogich graczy. Gdy sponsor nas zostawił, a my zostaliśmy z tymi zawodnikami. Mogliśmy się nie wywiązać umów albo grać węższą kadrą. Wybraliśmy ten drugi wariant, który przez dwa lata działał, teraz już niestety nie.

Jak władze klubu oceniają pierwsze tygodnie pracy trenera Antoniego Pareckiego?

Chyba za wcześnie, aby oceniać, nie ma jeszcze po czym. Ale spróbujmy: fajnie wyglądała nasza gra w meczach z Azotami i Kwidzynem, bardzo źle w meczach z Orlen Wisłą Płock i na wyjeździe ze Stalą. Spotkanie z Wisłą było sygnałem, że zawodnicy są bez formy, przegraliśmy 22:40. Do tego wygraliśmy ze Śląskiem i przegraliśmy w Legionowie. Na razie tych złych występów jest więcej, niż dobrych. To jednak nie wina trenera Pareckiego, że ma siedmiu-ośmiu ludzi do grania.

To był dobry pomysł, aby w meczu w Mielcu Pogoń prowadzili trenerzy Rafał Biały i Sławomir Fogtman, czyli poprzednicy Pareckiego? Z boku to wygląda dziwnie.

Nie rozumiem. Co wygląda dziwnie? Przecież Antoni Parecki nie siedzi w domu i nie ogląda telewizji, tylko przebywa na zgrupowaniu kadry kobiet. Już na początku naszej współpracy ustaliliśmy, taki rozwiązanie, o czym głośno mówiliśmy. Mieliśmy puścić zawodników samych na mecz? Rafał Biały nie jest już pierwszym trenerem Pogoni nie dlatego, że jest złym szkoleniowcem, tylko dlatego, że coraz trudniej było mu łączyć pracę zawodową z prowadzeniem zespołu. Prowadzimy firmę, tam zarabiamy na chleb. Rafał był w stanie przyjść na dwa-trzy treningi w tygodniu. Uznaliśmy, że na przełomie roku jest najlepszy moment, aby znaleźć kogoś na to stanowisko, kto będzie mógł się mu całkowicie poświęcić. Gdy zaproponowaliśmy pracę trenerowi Pareckiemu, to władze ZPRP postawiły warunek, że będzie jeździł na zgrupowania. Proszę - nie szukajmy dziury w całym. Trenerzy wymienili się uwagami i Biały z Fogtmanem prowadzili mecz w Mielcu wedle wskazówek Pareckiego. To nie jest ich wina, że mamy w tym sezonie średni zespół, tylko naszych finansów. Nie zapominajmy, że w ostatnich latach nie tylko my mieliśmy problemy. Pogoń Baltica zaraz po awansie spadła z Superligi. Została w niej tylko dzięki temu, że ktoś się wycofał. Podobnie stało się niedawno z futsalistami Pogoni 04. W sporcie jak w życiu - zdarzają się gorsze okresy.

Może wystarczyło zatrudnić kogoś do pomocy, asystenta, drugiego trenera?

Oczywiście, tylko na to potrzeba pieniędzy. Równie dobrze mogliśmy sprowadzić kilku zawodników już w trakcie sezonu. Tylko nas na to zwyczajnie nie stać. Odkąd zostawił nas sponsor tytularny, staramy się wyprostować naszą sytuację finansową. Z miesiąca na miesiąc jest lepiej. Od dwóch lat zawodnicy dostają wynagrodzenia. Jest jeszcze kilka spraw do załatwienia. Gdy zajęliśmy czwarte miejsce, wielu klepało nas po plecach, teraz słyszę od nich krytyczne głosy o naszej pracy. Może nie każdy wie, ale w poprzednim sezonie nasz budżet w dużej mierze opierał się na prywatnych pieniądzach moich i mojej rodziny. Nie możemy tego robić co roku. Chcemy zbudować klub, który jest rentowny. Ale żeby tak się stało, to musimy grać ludźmi, na których nas stać. Chcę też podkreślić - nie otrzymujemy od władz związku żadnych pieniędzy. Może wkrótce się to zmieni i ułatwi funkcjonowanie wszystkim klubom.

Podobno mecze w fazie play out rozegracie w hali przy ul. Twardowskiego?

Tak, bo w Azoty Arenie nie ma wolnych terminów. Poza tym w tym sezonie kibice nie dopisali, nie tylko na naszych meczach. Ktoś powie: bo wyniki nie są najlepsze. Jednak już na pierwszy mecz z Vive Tauron Kielce przyszło o połowę mniej ludzi niż poprzednio. Takie same problemy ma Pogoń Baltica czy Pogoń ‘04, która nawiasem mówiąc realizuje niezrozumiałą dla mnie politykę rozdawania biletów. Mniej kibiców, to mniejsze przychody dla klubu. Był boom na halę przy Szafera, na nasze mecze chodziło średnio 2,2 tys. widzów, teraz jest ich ok.1,2 tys.

Często podkreślacie, że ten sezon to krok w tył, żeby w następnym wykonać dwa w przód. Najpierw jednak trzeba się utrzymać w Superlidze...

To podstawa. Jednak nawet jeśli wylądujemy w I lidze, czego oczywiście bym nie chciał, to postaramy się wejść znowu do ekstraklasy. Proszę spojrzeć na KPR Legionowo. Przed dwoma laty spadli, uporządkowali pewne tematy, teraz są rewelacją ligi. Wierzę, że ten sezon skończy się pozytywnie. Na kolejny zbudujemy zespół, w którym będzie rywalizacja. Teraz jej brakuje.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibicka
W dniu 18.03.2016 o 22:22, kiibic33 napisał:

Kibicko nie rozumiesz , ja napisałem iz młody wiek powoduje że młodszy Biały ma wąskie spojrzenie i zarzuca innym np. Pogoni 04 że ma zbyt tanie bilety ..... , ja nie podważam zaangażowania , wkładu własnych pieniędzy itd. ale uważam że powinien robić swoje w swoim klubie a nie szczypać inne kluby ze Szczecina , bo wg. Niego mają zbyt tanie bilety ... A Ty piszesz o hali która nie zachwyca czy o tym co zrobili Biali  budowaniu klubu ... nie podważam , nie zaprzeczam szanuję i niech budują dalej , ale skoro ich nikt nie zaczepia w jakiej cenie mają bilety , kogo mają w drużynie itd, to niech się od innych odkolegują .... 

A Pan to akurat wyciągnął z całego wywiadu najważniejszy fragment :) Problem w tym, że tam nikomu, nikt nie zarzuca "zbyt tanich biletów", tylko "rozdawanie biletów za darmo", olbrzymia różnica, Panie Kibicu33!!! Nawet nie zarzuca, mówi tylko, że uważa taką politykę za niezrozumiałą. Nic więcej. Ponadto w tekście dodaje, że inne kluby sportowe też odnotowały gorsze rezultaty. Nic w tym obrazliwego, ani nieprawdziwego. Pan za to zarzuca komuś kłamstwo i wąskie spojrzenie na sprawy, dodatkowo odwołując się do wieku tej osoby. Ale załóżmy, że dla niektórych, z całego wywiadu zapładł w pamięc tylko jakiś, mniej istotny fragment, do którego można się jakoś przyczepić, troszkę przekręcając wypowiedz. Myślę, że warto wyrazić szacunek dla zaangażowania i pokazać wsparcie, zamiast się na siłę czepiać, no ale...Krytyka zawsze w cenie, Drogi Panie Kibicu33, prawda? Pozdrawiam

k
kiibic33
W dniu 18.03.2016 o 15:53, kibicka napisał:

Wyjątkowo niesprawiedliwy komentarz! W czasie, kiedy trzeba było wyprowadzić drużynę na prostą, wyłozyć (własne) pieniądze, nikomu wiek p. Białego nie przeszkadzał. Sytuacja szczecińskiego szypiorniaka od wielu, wielu lat jest trudna i myślę, że sukcesy odniesione w ostatnich latach są godne podziwu. Niestety samo nic się nie dzieje, przydałoby się więcej ludzi zaangażowanych w popularyzację tej dyscypliny sportowej w Szczecinie (i nie tylko) no i rzeczywiście dużo większe nakłady finansowe, szczególnie w gorszych okresach, bo jak jest dobrze, to wszyscy chwalą i klepią po plecacha, a kiedy przychodzi gorszy okres, brakuje wsparcia, za to złośliwych komentarzy i tysiąca znawców tematu nigdy. Myślę, że p.Biały jest zdecydowanie odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu i przede wszystkim szczerze informuje nas o sytuacji drużyny. Odnośnie hali przy Twardowskiego…być może to krok w tył, ale szczerze mówiąc, hala przy Szafera nie zachwyca. Myślę, że dawni kibice z pewnym sentymentem wrócą do oglądania meczów w starej hali :) Pozdrawiam!

Kibicko nie rozumiesz , ja napisałem iz młody wiek powoduje że młodszy Biały ma wąskie spojrzenie i zarzuca innym np. Pogoni 04 że ma zbyt tanie bilety ..... , ja nie podważam zaangażowania , wkładu własnych pieniędzy itd. ale uważam że powinien robić swoje w swoim klubie a nie szczypać inne kluby ze Szczecina , bo wg. Niego mają zbyt tanie bilety ... A Ty piszesz o hali która nie zachwyca czy o tym co zrobili Biali  budowaniu klubu ... nie podważam , nie zaprzeczam szanuję i niech budują dalej , ale skoro ich nikt nie zaczepia w jakiej cenie mają bilety , kogo mają w drużynie itd, to niech się od innych odkolegują .... 

W
Waldemar.

Biały odejdź. Nie dajesz rady pozyskać sponsora to daj szansę komuś innemu i zamij się swoimi interesami a nie pitolisz tu o filantropii rodziny Białych.  

k
kibicka
W dniu 18.03.2016 o 12:35, kiibic33 napisał:

Młody człowiek , młody "prezes" troszkę kłamie , otóż Pogoń 04  i Pogoń Baltica mają wzrost frekwencji w porównaniu z rokiem poprzednim , natomiast Pogoń Handball spadek. Taka jest prawda , zapewne jest to mocno związane z miejscami w tabeli . Również zapewne młody wiek nie pozwala zrozumieć "prezesowi" tzw. polityki Pogoni 04 Szczecin Futsal. Otóż futsal jest bardzo młodą dyscypliną , w przeciwieństwie do piłki ręcznej , i polityka klubu dostosowana jest do budowania popularności dyscypliny w pierwszej kolejności ( wsparcie tzw. władz związku zapewne jest podobne jak w piłce ręcznej - czyli prawie  żadne ) , a następnie swój czyli Pogoń Futsal Team ...... szersze spojrzenie i inna perspektywa pozwala zobaczyć więcej p. Biały. A że w sporcie nie ma zbyt wielu pieniędzy i bardzo mało potencjalnych sponsorów w regionie to we wszystkich klubach jest podobnie ciężko z finansami .A klubów ekstraklasowych w Szczecinie dużo i to wbrew pozorom też kłopot i przyczyna rozdrobnienia sponsorów czyli pieniędzy o których tak wiele w tym wywiadzie.

Wyjątkowo niesprawiedliwy komentarz! W czasie, kiedy trzeba było wyprowadzić drużynę na prostą, wyłozyć (własne) pieniądze, nikomu wiek p. Białego nie przeszkadzał. Sytuacja szczecińskiego szypiorniaka od wielu, wielu lat jest trudna i myślę, że sukcesy odniesione w ostatnich latach są godne podziwu. Niestety samo nic się nie dzieje, przydałoby się więcej ludzi zaangażowanych w popularyzację tej dyscypliny sportowej w Szczecinie (i nie tylko) no i rzeczywiście dużo większe nakłady finansowe, szczególnie w gorszych okresach, bo jak jest dobrze, to wszyscy chwalą i klepią po plecacha, a kiedy przychodzi gorszy okres, brakuje wsparcia, za to złośliwych komentarzy i tysiąca znawców tematu nigdy. Myślę, że p.Biały jest zdecydowanie odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu i przede wszystkim szczerze informuje nas o sytuacji drużyny. Odnośnie hali przy Twardowskiego…być może to krok w tył, ale szczerze mówiąc, hala przy Szafera nie zachwyca. Myślę, że dawni kibice z pewnym sentymentem wrócą do oglądania meczów w starej hali :) Pozdrawiam!

k
kiibic33

Młody człowiek , młody "prezes" troszkę kłamie , otóż Pogoń 04  i Pogoń Baltica mają wzrost frekwencji w porównaniu z rokiem poprzednim , natomiast Pogoń Handball spadek. Taka jest prawda , zapewne jest to mocno związane z miejscami w tabeli . Również zapewne młody wiek nie pozwala zrozumieć "prezesowi" tzw. polityki Pogoni 04 Szczecin Futsal. Otóż futsal jest bardzo młodą dyscypliną , w przeciwieństwie do piłki ręcznej , i polityka klubu dostosowana jest do budowania popularności dyscypliny w pierwszej kolejności ( wsparcie tzw. władz związku zapewne jest podobne jak w piłce ręcznej - czyli prawie  żadne ) , a następnie swój czyli Pogoń Futsal Team ...... szersze spojrzenie i inna perspektywa pozwala zobaczyć więcej p. Biały. A że w sporcie nie ma zbyt wielu pieniędzy i bardzo mało potencjalnych sponsorów w regionie to we wszystkich klubach jest podobnie ciężko z finansami .A klubów ekstraklasowych w Szczecinie dużo i to wbrew pozorom też kłopot i przyczyna rozdrobnienia sponsorów czyli pieniędzy o których tak wiele w tym wywiadzie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3