Patrolowce z Gryfii popłyną do Norwegii

Krystyna Pohl, 24 marca 2005 r.
Szczecińska Stocznia Remontowa Gryfia zbuduje 5 patrolowców dla Norwegów. Kontrakt wart 160 mln zł jest finansowany przez tamtejszy rząd. Jeśli Skandynawowie będą zadowoleni z jakości i terminów budowy jednostek, to nie jest wykluczone, że zamówią 5 kolejnych.

W międzynarodowym przetargu Gryfia pokonała 20 stoczni europejskich. Do ostatniego etapu weszły dwie stocznie norweskie, jedna hiszpańska i szczecińska Gryfia.

- Konkurencję przebiliśmy nie tyle ceną, która była zbliżona do innych, co dobrą opinią jaką się cieszymy na norweskim rynku - uważa Edward Stachoń, prezes Gryfii. - Reklamę zrobiły nam wybudowane w poprzednich latach dwa promy pasażersko-samochodowe do żeglugi między fiordami. A ostatnio wiele pochwał zdobył wybudowany przez nas dla norweskiego armatora nowoczesny trawler rybacki.

Największy w historii

Budowa patrolowców, to największy kontrakt w historii Gryfii na budowę nowych statków. 160 mln zł to dla porównania wartość półtorarocznych kontraktów remontowych.

Statki zaprojektowała norweska firma Skipsteknisk AS. Gryfia odkupi tę dokumentację, będzie jej właścicielem i podobne statki będzie mogła budować dla innych armatorów. Patrolowce będą miały długość 47 m, 20-osobową załogę i prędkość 16 węzłów.

Przeznaczone są do kontrolowania wybrzeży norweskich. Głównie mają służyć do kontroli połowów dokonywanych przez rybaków.

Ponadto patrolowce mają też być przystosowane do udziału w różnych akcjach ratunkowych: podejmowania rozbitków, gaszenia pożarów, usuwania rozlewów ropy. Będą też mogły pracować jako pchacze. Każda jednostka ma mieć szybką łódź pościgową a na pokładzie lądowisko dla śmigłowców.

Większość wyposażenia będzie polskiej produkcji. W najbliższym czasie armator podejmie decyzję kto będzie dostawcą silnika i systemu łączności.

Złapią oddech

W maju rozpocznie się cięcie blach, a pierwszy patrolowiec zostanie zwodowany już jesienią tego roku. Armator odbierze go wiosną 2006 r. Kolejne 4 statki powstaną do końca 2007 roku. Armatorami są dwie norweskie firmy: Remoey Management AS i Remoey Shipping. Na 15 lat wyczarterują patrolowce norweskim służbom ochrony wybrzeża.

Ten kontrakt, to wielka rzecz dla Gryfii. Stocznia będzie mogła złapać oddech, szczególnie, że miniony rok nie był najlepszy.
Stocznia jest obecnie w trakcie przygotowań do prywatyzacji, która zdaniem prezesa Stachonia powinna się zakończyć w ciągu półtora roku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie