Pasztecik, różanka, Filip XIV? Szukamy patronów dla Swingów

Andrzej Kus
Udostępnij:
Anna Jagiellonka, Bogusław X czy Filip XIV. A może pasztecik, starka, junak lub Różanka, Jasne Błonia i Wały Chrobrego? Nasz pomysł, by nadać swingom patronów przypadł do gustu urzędnikom. Zaproponowali spotkanie.

Tydzień temu na łamach "Głosu Szczecina" zaproponowaliśmy, by szczecińskim swingom nadać patronów. Idea spodobała się mieszkańcom i władzom Szczecina.

- To super pomysł, jesteśmy za nazwaniem swingów - mówi Dariusz Wołoszczuk z urzędu miasta. - Nie chcielibyśmy jednak, by były one utożsamiane z żadnymi osobami. Tak zrobili w Gdańsku, ale nazwiska mogą powodować kontrowersje. Najlepszym rozwiązaniem byłoby nadanie im nazw, które będą elementem promocyjnym miasta. Odwoływały się do najpiękniejszych i najważniejszych miejsc w Szczecinie. Nazwy mogą też nawiązywać do historii komunikacji miejskiej w naszym mieście. Muszą mieć element edukacyjny i promocyjny. Przygotowana lista powinna zawierać znacznie więcej propozycji, bo niedługo zamierzamy ogłosić przetarg na 22 kolejne swingi.

Paprykarz, Grzybek, Gryf

Internauci w większości pochlebnie wypowiadali się o naszym pomyśle.

- Jest bardzo dobry, tylko rzeczywiście unikałbym nadawania nazwisk. Zaraz zaczną się brudy, znajdą się teczki w IPN, jednym słowem "oszołomstwo" będzie miało używanie - napisał na gs24.pl Grześ.

- Może faktycznie iść w kierunku nazw firm czy pduktów związanych ze Szczecinem, których już nie ma, a które sławiły nasze miasto. Moje propozycje: Paprykarz, Duet-Caffe, Grzybek, Gryf (no i tutaj mamy 1- herb miasta 2-czekoladę, 3-przedsiębiorstwo połowowe, 4-przetwórnia rybna) oraz wiele innych.

Pomysł spodobał się też innemu użytkownikowi o nicku Zolo.

- Świetny pomysł! Może jeszcze wykorzystać nazwy geograficzne, np: Odra, Regalica, Łasztownia, Dąbie, Płonia. Ewentualnie też: Junak, Różanka itp. Możliwości mamy mnóstwo - pisze.

W propozycjach, zarówno mailowych jak i umieszczonych w komentarzach pojawiały się też inne
sugestie. Mieszkańcy, jako patrona widzieli szczecińską Pogoń czy Starkę.

Nie można wstydzić się historii

Zapytaliśmy szczecińskich historyków o ich stanowisko w tej sprawie. Markowi Łuczakowi pomysł nazwania swingów od symboli naszego miasta nie spodobał się. Jest przekonany, że zdecydowanie lepiej wyglądałyby mimo wszystko nazwiska.

- Z pewnością byłyby wśród nich kontrowersje. Ale nie można wstydzić się historii. Czy tego chcemy czy też nie Haken, czy Ackermann znacząco wpłynęli na losy Szczecina - mówi. - Jeśli chodzi o miejsca geograficzne - nazwy na tramwajach mogą być mylące. Podobnie z nazwami dzielnic. Wystrzegałbym się tego. Pamiętajmy, że mamy jeszcze książąt. Dla przykładu Bogusław X, Filip XIV czy Anna Jagiellonka. Musimy promować miasto. Rzeczywiście mamy problem z jego tożsamością. Dlatego trzeba bardzo poważnie się nad tym zastanowić, przemyśleć. Kontrowersje i tak są nieuniknione. Patroni muszą być ponadczasowi, książęta i księżne są najlepszym według mnie rozwiązaniem.

Morskie swingi

Na jeszcze inny pomysł wpadł historyk Tadeusz Białecki. Ponieważ staramy się o to, żeby Szczecina był mocno kojarzony z morzem - swingi warto nazwać terminami związanymi z wodą.

- Może być to nazwa statków, mogę być też: bryza, sztorm, pirat, szkwał, korsarz, cofka - to ostatnie jest szczególnie popularne w Szczecinie w ostatnim czasie - mówi.

Urzędnicy zaproponowali nam spotkanie, na którym wspólnie mamy debatować na temat nazwania niskopodłogowych tramwajów. Dojdzie do niego najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu. O efekcie na pewno Was poinformujemy.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
hard
Najlepsze byłyby nazwiska dawnych szczecinian. Kilka zacnych osób można by dzięki temu odkurzyć dla świadomości dzisiejszych mieszkańców miasta.
j
jendrek
super pomysł. Jestem za nazwami miejsc, tyle fajnych w szczecinie
J
Jaretzky
Kto to jest Filip XIV? Nie znam człowieka.

Czyjaś absolutna kompromitacja: albo historyka Marka Łuczaka, albo dziennikarza Andrzeja Kusa.
k
kuba
Olo Moskalewicz, Leo Messi:D
P
Piotr
Podobam mi się pomysł z morskimi nazwami, jeżeli to by się urzędnikom nie spodobało można by nawać wszystkie Swingi żeńskimi imionami.
a
abs
jeden musi być Jarek a drugi Lechu, no i oczywiscie tramwaj katastrofy smolenskiej a i Gosiewski, zeby wdowa poczuła się odpowiednio połechtana..
z
zazenowany
Jeśli to jest dla urzędników ciecina najważniejszy problem to świadczy jaką wiochą jest to miasto. W dużym sensownym mieście tramwaj ma swój numer bo nazw nikt nie spamięta, a tu...Rusałka...ten mnie rusał tamten rusał...i 5k brutto za miesiąc za te pomysły. ilu mamy bezrobotnych w mieście?ile miejsc pracy stworzono?ile podwyżki prezydent dostał?super! może jeden nazwać PiS?Przesiądźcie się i Spierd?
?
Moim zdanie sprawa jest prosta. Patronem naszego miasta jest Sedina więc i swingi powinny się tak nazywać

Wielce Szanowna Karolinko a od kiedy Sedina jest patronem Szczecina ?
A tak w ogóle nadawanie imion/nazw środkom komunikacji miejskiej/masowej to zwykłe ....gusła
A
As
Może kSiStEk 2312 ?
j
jurand
Tylko Pogoń Szczecin!
K
Karolina
Moim zdanie sprawa jest prosta. Patronem naszego miasta jest Sedina więc i swingi powinny się tak nazywać
F
Felek
Napiszę krótko: zabawa po szczecińsku.
r
rabi
Może nazwać BALTONA, albo PEWEX ?
w
wacek
Ja proponuję jednemu dać nazwę STARKA. Takiej wódki w Polsce już nie będzie.
k
krzyzak
Szczecin przez urzędników stał się wiochą z tramwajami,ciucharniami przy głównych ulicach ,biurowcami gdzie ludzie z dyplomami wyższych uczelni mogą znaleźć prace w firmach sprzedających.Szczecin to strefa najdroższych zakupów w Polsce.Tu właściciele sklepów z markową odzieżą są tak głupi np. modny teraz prochowiec męski tej samej firmy może kosztować od 250zł do 620zł.A tu urzędasom podobają się nazwy.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie