Pasztecik na celowniku urzędników. ZDiTM chce pieniędzy od Baru za zajęcie pasa drogowego [wideo]

mdr
Przypomnijmy, że pierwszy pasztecik został wyprodukowany na rosyjskiej maszynie w 1969 roku.
Przypomnijmy, że pierwszy pasztecik został wyprodukowany na rosyjskiej maszynie w 1969 roku. Sebastian Wołosz
Udostępnij:
Losy napisu PASZTECIK wiszącego od ponad 40 lat na ścianie Baru Pasztecik nadal nie są pewne. Miasto twardo obstaje przy swoim, że ściana jest pasem drogowym i właścicielka baru, prowadząca go od samego początku, powinna płacić za ten napis.

Bogumiła Polańska dziwi się, że przez tyle lat napis nie był dostrzegany przez miasto, a dopiero teraz urzędnicy stwierdzili, że można ściągnąć haracz.

- Nie chodzi o pieniądze, jako takie - tłumaczy. - Chodzi o traktowanie ludzi, tych już nielicznych, którzy tak długo prowadzą biznes w Szczecinie. Radni czy władze miasta mogłyby zrobić prezent i powiedzieć, to jest nasz kultowy produkt, nazwa rozsławiła miasto, niech więc napis dalej sobie wisi, traktujemy go jako jedną z wizytówek Szczecina. Ale nie, oni chcą tylko pieniędzy i nic ich tak naprawdę innego nie obchodzi. Poza tym to nie jest reklama, to nazwa zakładu. Tego jednak nikt w urzędzie nie chce przyjąć do świadomości. Mam nadzieję, że Wojewódzki Sąd Administracyjny spojrzy na PASZTECIK bardziej przychylnym okiem.

Rzeczywiście - urzędnicy mają tylko przed oczyma jeden cel - pieniądze. Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego przysłał nam długą odpowiedź, z której wynika jedno: Liczy się forsa. Żeby nie być posądzonym o stronniczość, poniżej przytaczamy wypowiedź ZDiTM (nikt pod nią nie podpisał się, co też jest świadectwem samym w sobie):

- "ZDiTM informuję, iż zgodnie z art. 40 ust. 1 i 2 pkt. 3 ustawy o drogach publicznych (Dz.U. z 2015r., poz. 460) umieszczenie reklamy w pasie drogowym wymaga zezwolenia zarządcy drogi wydawanej w formie decyzji administracyjnej. W przypadku, kiedy na granicy działki budowlanej usytuowany jest budynek, a działką sąsiednia jest użytek drogowy to każde mocowanie reklamy do ściany budynku, czy też umieszczenie reklamy pod wykuszem albo balkonem oznacza lokalizowanie na działce stanowiącej pas drogowy.

Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie informuje, iż zgodnie z treścią art. 4 pkt. 1 i 23 pas drogowy to wydzielony liniami granicznymi grunt wraz z przestrzenią nad i pod jego powierzchnią w którym są zlokalizowane droga oraz obiekty budowlane i urządzenia techniczne związane z prowadzeniem, zabezpieczeniem i obsługą ruchu, a także urządzenia związane z potrzebami zarządzania drogami, natomiast reklama to nośnik informacji wizualnej w jakiejkolwiek materialnej formie wraz z elementami konstrukcyjnymi i zamocowaniami, umieszczony w polu widzenia użytkowników drogi, nie będący znakiem w rozumieniu przepisów o znakach i sygnałach lub znakiem informacyjnym o obiektach użyteczności publicznej ustawiony przez gminę.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem jeśli nośnik reklamowy został umieszczony w ten sposób, iż narusza przestrzeń nad drogą publiczną (a więc znajduje się w pasie drogowym w rozumieniu art. 4 pkt. 1 ustawy o drogach publicznych), a nie uzyskał stosownego zezwolenia zarządca drogi w tym przedmiocie to spełnione zostały przesłanki określone w art. 40 ust. 12 pkt. 1 tej ustawy, przewidujące wymierzenie kary pieniężnej w wypadku zajęcia pasa drogowego bez zezwolenia zarządcy drogi.

Granica pasa drogowego w miejscu zlokalizowania przedmiotowej reklamy przebiega po licu budynku z gruntem więc wymaga zezwolenia ZDiTM.

Zarządca drogi pobiera opłaty wyłącznie gdy zajęcie ma miejsce w psie drogowym".

Dodajmy, gwoli ścisłości, że pasztecik szczeciński znajduje się na unikalnej liście ministerialnej produktów tradycyjnych zwanych też potocznie regionalnymi. Ministerstwo tworzy listę na podstawie wymagań ustawy o rejestracji i ochronie nazw i oznaczeń produktów rolnych i środków spożywczych oraz o produktach tradycyjnych.

Szczecinianie są dumni ze swojego pasztecika, czego już chyba nie można powiedzieć o urzędnikach z ZDiTM.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 59

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
turysta
pocieszające jest ze mieszkańcy są za regionalnym wyrobem POWODZENIA!!
urzędnikowi z ta nadinterpretacje prawa należy życzyć mocnego wstrząsu może klepki się pookładają w tej roztrzepanej "głowie" 

 

w
wqrwiony

Jeśli ten konkretny Debil-zwany dalej urzędnikiem,który wpadł na pomysł ściągania haraczu,za jeden z ostatnich symboli Szczecina,udowodni mi,że napis utrudnia poruszanie się po pasie drogowym,zobowiązuję się co miesiąc wnosić stosowna opłatę.Miałbym jeszcze dużo do powiedzenia na wasz temat,ale nie wypada używać publicznie brzydkich słów,więc muszę zamilknąć.

k
kualalumpur
W dniu 02.06.2015 o 21:29, Marcin napisał:

Z tego co widzę cytowana ustawa jest z 2015r., a pasztecik wisi już 45 lat - prawo nie działa wstecz. Poza tym jeśli napis wisi ponad 30 lat to pani ma prawo do służebności gruntu przez zasiedzenie.

Wlasnie mialem to samo napisac - 2015 to pewnie pomniejsza aktualizacja, trzebaby sprawdzic ustawe sprzed 45 latl, ale watpie aby tam byla taka regulacja dot. odpłatności za zajmowanie powietrza nad drogą! Zreszta, kurza twarz, wystarczy spojrzec na zdjecie - tuz obok reklamy jest rownie wielkie wybrzuszenie na elewacji segmentu sasiadujacego, na tej samej wysokosci. Co prawda, to nie szyld, ale ciekawe z ktorego roku ono jest ono jest poprawnie w planach/umowach zapisane :)

G
Gość

Przepraszam za małe błędy :) które wyszły z błędnego klikania <_<

P
Pozdrowienia dla Krzysztof

Do Krzysztofa.

 

Właścicielka nie ucieka od żadnych opłat, skarży sposób w jaki chcieli usunąć szyld oraz w zakresie nieprawidłowości w naliczaniu bezpodstawnej kary. Panie Krzysztofie istnieje taka instytucja w prawie jak prawo przez zasiedzenie, w tym przypadku do pasa drogowego. W takim wypadku ZDiTM nie miał prawa stosować sankcji x 10, tym bardziej wydać decyzji o usunięciu szyldu. Robił to w iście ekspresowym tempie, zamiast przez szacunek do długoletniego przedsiębiorcy usiąść i spisać właściwą umowę w zakresie szyldu lub wystąpić samemu do sądu z zapytanie czy szyld to reklama.  Szyld nie spełnia ani wymogu ustawowej definicji reklamy jak i definicji wynikającej z zasad nauki o zarządzaniu reklamą w przestrzeni publicznej, to o jakich opłatach mówimy. Chyba każdy kto stanął by pod wymuszenia rozbójniczego, złożył by odwołanie do Sądu. Takie wymuszające działanie ZDiTM nie buduje przychylności do tej instytucji i Miasta, a szkoda bo to piękne Miasto. Dyrektor ZDiTM powinien jak najszybciej kupić piękny bukiet kwiatów przeprosić właścicielkę za błędne decyzję, za bezpodstawną karę, za decyzję które szkodzą wizerunkowi i przedsiębiorcy i Miasta.Tak zrobiłby każdy szanujący się człowiek i Dyrektor instytucji, która powinna budować markę miasta, a nie ją rozmydlać.  

 

 

 

 

G
Gość
W dniu 01.06.2015 o 20:55, ziggy napisał:

"zarząd chce kasę" - no język godny dziennikarzy... żal czytać

a mi ciebie bo czepiasz się  gówna 

t
toro

 No, jak  zajęcie ma miejsce w "psie drogowym" to właścicielowi psa należy się zapłata jak nic...

 

d
drogowiec

Okazuje się, że do wielu grzechów ludzi w ZDiTM od "zajęć pasa drogowego" należy jeszcze dodać bezmyślną ortodoksję w stosowaniu prawa. Jakoś w innych miastach do takich deb***izmów nie dochodzi. I proszę się nie tłumaczyć literalnym brzmieniem przepisu - jest jeszcze racjonalne myślenie i zdrowy rozsądek.

Cały szczeciński system zajmowania pasa drogowego jest chory i moralnie wątpliwy. Branża budowlana wie co mam nam myśli. Ten układzik powiązań przy sporządzaniu ( i zatwierdzaniu) projektów organizacji ruchu, absurdalny rygoryzm wymagań, zimna nieuprzejmość dla wnioskodawców, wyrachowane 30 dniowe terminy na wydanie decyzji (no chyba, że dla swojaków lub tych co mają projekt organizacji wykonany przez "właściwą" osobę) - to wszystko sprawia, że Prezydent Krzystek winien się przyjrzeć tej jednostce. Bo może się tak zdarzyć, że ubiegnie go prokurator.

K
Krzysztof

A mnie cholera bierze, że są równi i równiejsi, bo mam Paszetcik i reklamę od zawsze to dlaczego mam płacić?! Wszyscy płacą to dlaczego właścicielka nie potrafi zrozumieć, że czasy się zmieniły i jak chcemy mieć porządne parkingi, drogi, itd. to ktoś musi za to zapłacić. Ja płacę.

G
Gość

Szanowni Państwo!

Napiszmy pismo w tej sprawie do Prezydenta Andrzeja Dudy.

 

M
Marcin

Z tego co widzę cytowana ustawa jest z 2015r., a pasztecik wisi już 45 lat - prawo nie działa wstecz. Poza tym jeśli napis wisi ponad 30 lat to pani ma prawo do służebności gruntu przez zasiedzenie.

a
andy_ciecin.pl

A za zajęcie "kota drogowego" to pewnie dopłacają? ZDiTM - rodzina na swoim!

t
tikitaki

Zarządca drogi pobiera opłaty wyłącznie gdy zajęcie ma miejsce w psie drogowym".

 

T
Tak tylko pytam

ZASTANAWIA MNIE ILE TO ZDiTM otrzymuje za zajęcie pasa drogowego w ramach imprez K.K. pielgrzymki, porocesje: Wielki Piątek, Boże Ciało? KTO płaci? JAK RÓWNOŚĆ PRAWA TO DLA WSZYSTKICH!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :blink: :)

L
Lupus

Kiedy się patrzy na zdjęcie, można dostrzec, że pod napisem "Pasztecik" znajduje się witryna i wejście do jakiegoś lokalu z poziomu chodnika. Pytanie? Czy znajdują się one w obrębie działki, na której jest posadowiony budynek, czy w pasie drogowym. Jeżeli właściciele tej działki płacą podatek od nieruchomości, to granica między pasem drogowym a ich nieruchomością nie biegnie po fasadzie z jej gzymsami, wnękami i innymi architektonicznymi pierdołami, ale na linii granicznej obu działek. Chyba, że się mylę i po otwarciu okna jest ona w mojej łazience. Wolałbym, żeby ZDTiM bardziej skrupulatnie dbał o swój pas drogowy niż o fasady domów, które do niego nie należą.

Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie