Padlina ze sklepu

ste, 31 sierpnia 2004 r.
Mięso miało zielonkawy kolor i potwornie śmierdziało - tak opisuje swój zakup nasz Czytelnik. Inspekcja Handlowa już sprawdza sklep, w którym sprzedano zepsute mięso.

Pan Leszek wybrał się w sobotę na zakupy do sklepu "Społem" przy ul. Chopina w Szczecinie. W dziale mięsnym sprzedawczyni zapakowała mu nóżki kurczaka. W domu, po rozpakowaniu zakupów okazało się, że mięso nadaje się tylko do wyrzucenia.

- Nie jestem przewrażliwioną osobą, ale to była dosłownie padlina - opowiada nasz Czytelnik. - Mięso miało zielonkawy kolor, wydzielał się z niego odór jak z zabitego zwierzęcia.

Tego samego dnia pan Leszek udał się do sklepu z interwencją. Na miejscu stwierdzono, że widocznie pracownica źle przechowywała mięso i oddano klientowi pieniądze. Mimo to, nasz Czytelnik postanowił sprawą zainteresować sanepid oraz Inspekcję Handlową.

- Zareagowaliśmy natychmiast - powiedział nam wczoraj Wiesław Pucek, naczelnik Wydziału Ochrony Konsumentów i Kontroli Doraźnej Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Szczecinie. - Spisaliśmy skargę petenta i nasi inspektorzy wyruszyli na kontrolę do sklepu. Jej wyniki będą znane we wtorek rano.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie