Pacocha okiełznany, Sokół przegoniony. Solidny start sezonu Wilków Morskich

Rafał Kuliga
Dobry start Wilków na zapleczu ekstraklasy. Na zdjęciu Marcin Stokłosa.
Dobry start Wilków na zapleczu ekstraklasy. Na zdjęciu Marcin Stokłosa.
Udostępnij:
King Wilki Morskie Szczecin pokazały się z dobrej strony w inauguracyjnym meczu z Sokołem Łańcut. Bardzo dobrze zaprezentowali się nowi gracze naszego zespołu

Beniaminek nigdy nie ma łatwo. Pomimo tego, że wię- kszość koszykarzy Wilków to doświadczeni zawodnicy, to i tak awans o klasę rozgrywkową wyżej robi swoje.

- Jesteśmy doświadczoną drużyną i nie przewidujemy wielkich problemów z mentalnością - twierdzi Maciej Majcherek, były zawodnik AZS Radex Szczecin grający w Wilkach. - Przed pierwszym gwizdkiem jednak czuliśmy delikatną tremę. Wydaje mi się, że to naturalne. Nerwowość widać było w pierwszych fragmentach spotkania. Jednak, w ramach pocieszenia dla gospodarzy, stres dokuczał po obu stronach parkietu.

Pierwszym zawodnikiem, który dał wyraźny sygnał do punktowania, był Paweł Kowalczuk. Doświadczony koszykarz Wilków podejmował dość ryzykowne, ale świadome decyzje. Trafił dwie trójki, w tym jedną z trudnej pozycji. W drugiej odsłonie znakomicie prezentował się Paweł Mróz. Podkoszowy ze Szczecina, jak na swój wzrost, jest niezwykle dynamiczny i sprawny. Umiejętnie ustawiał się pod koszem, potrafił wywalczyć faul i stosunkowo celnie rzucał osobiste. Kluczowym zadaniem w sobotnim meczu było wyłączenie, lub przynajmniej ograniczenie, Łukasza Pacochy. To zawodnik świetnie znany szczecińskim kibicom, którzy bardzo ciepło przywitali go w hali SDS. Potrafi seryjnie punktować, wejść pod kosz i być udręką dla broniących.

- To taki koszykarz, który musi w meczu swoje rzucić. Dobrze, że nie pozwoliliśmy mu na za dużo - dodał Majcherek. Z kolei ambicje w obronie podkreśla inny gracz, który sezon wcześniej reprezentował barwy AZS. - Gryźliśmy parkiet w obronie i staraliśmy się grać jak najtwardszą defensywą - mówi, dla oficjalnej strony klubu, Tomasz Balcerek. - Cieszy nas to tym bardziej, że mecze przedsezonowe nie wychodziły nam zgodnie z założeniami. Trio wyróżniających się graczy zamyka Marcin Flieger. Doświadczony rozgrywający dość opornie wchodził w mecz, jednak z minuty na minutę prezentował się coraz lepiej. Zaliczył kilka asyst i ważnych rzutów. Drużyna mogła liczyć na niego w trudnych momentach.

- Miał prowadzić naszą grę i mu się to udało. Właśnie po to został sprowadzony do Wilkó

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie