Pacjent wyszedł ze szpitala, przeszedł 300 metrów i chwilę późnej już nie żył

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Udostępnij:
46-letni lekarz ze szpitala w Kamieniu Pomorskim naraził życie pacjenta, bo puścił go do domu zamiast zatrzymać w szpitalu i zrobić dokładniejsze badania - twierdzi prokuratura.

72-letni Roman D. zmarł po kilku minutach pod szpitalem.

Tomasz K. (dane zmienione - red.) nie przyznał się do winy. Teraz czeka go proces, bo do sądu wpłynął akt oskarżenia. Według śledczych Tomasz K. działał nieumyślnie dlatego grozi mu jedynie rok więzienia.

Poznaliśmy kulisy tej sprawy. Do tragedii doszło 17 sierpnia 2015 r. Tego dnia pan Roman od rana czuł się źle. Dwa lata wcześniej przeszedł udar. Zażywał leki. Mieszał 435 metrów od szpitala (w śledztwie prokuratura dokładnie to wyliczyła). Na izbę przyjęć przyszedł z żoną. Skarżył się na ból w klatce piersiowej. W szpitalu spędził godzinę i piętnaście minut, choć późnej biegli napiszą, że powinien być tam co najmniej sześć godzin. Badał go Lekarz Tomasz K., specjalista chorób wewnętrznych. Przeprowadził wywiad z pacjentem (znał go z wcześniejszej wizyty w czerwcu) oraz diagnostykę, w tym badanie EKG. Wynikało z niego, że pacjent jest po rozległym zawale, ale nie było wiadomo, czy zmiany są świeże, czy starsze.

Lekarz nie przyjął jednak pacjenta na oddział. Zalecił dalsze branie leków i odesłał do domu. 336 metrów od szpitala Roman D. przewrócił się na chodnik.

Więcej przeczytacie w dzisiejszym, papierowym wydaniu Głosu Szczecińskiego.

Zobacz też:

W szpitalu w Szczecinie śpiewają... do brzuszka

Kongres Świadków Jehowy w Szczecinie.

Tysiące świadków Jehowy w Szczecinie [wideo, zdjęcia]

Gs24.pl

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Za co kara śmierci?
W dniu 19.07.2016 o 10:32, hh5556j56 napisał:

czy naprawdę uważasz, że izolacja to adekwatna kara dla lekarza za nieumyślne spowodowanie śmierci? Więzienie to nie zemsta, a pobyt w kryminale nic u tego człowieka nie zmieni i nie poprawi. Nie zabezpieczy też społeczeństwa przed nim. Można rozważyć usunięcie z zawodu, ale wykluczenie z zawodu do którego uczyło się przez dekady po jednym błedzie to kara zbyt surowa, a karanie tak lekarzy będzie oznaczało 2 rzeczy. 1 Brak lekarzy. 2 Konieczność ubezpieczania się lekarzy i szpitali na wielkie kwoty co doprowadzi do tego, że tak jak w stanach będziesz płacił 1000zł za podanie jednej aspiryny.


Wykluczenie z zawodu jest zbyt surową karą??? A jaką winę popełnił pacjent ,że został skazany na śmierć???
L
Lekarz na egzamin
Widać lekarz nie uważał na wykładach z kardiologii bo nie umiał odczytać ekg. W przypadku najmniejszego podejrzenia zawału konieczne jest poddanie pacjenta obserwacji i powtórzenie badania po kilku godzinach. Poza tym, każdy wysiłek w chorobie serca może spowodować zawał, nawet kilka kroków lub wejście o schodach.
r
roger

a ile centymetrów? paranoja z tym tytułem. poziom przedszkola to pisanie

e
ewa
W dniu 19.07.2016 o 07:53, Gość napisał:

Czy zna ktoś przypadek, w którym jakikolwiek lekarz odsiaduje wyrok za śmierć pacjenta? No więc właśnie...

Z wielu różnych doświadczeń, muszę przyznać, że lekarze w tym kraju to chyba najgorsza nać. I coś jeszcze; lekarskie komisje dyscyplinarne nie mają w zwyczaju robić im "krzywdy", chronią ich jak mogą. Tu solidarność zawodowa jest tak duża ( chyba nie ma drugiego takiego zawodu ), że szkoda czasu na skargi. I tak zostaną rozpatrzone negatywnie.

B
Basia

Szpital w Kamieniu Pomorskim to jeden wielki dramat ! Są winni śmierci mojej babcia .
W sali pooperacyjnej, przy łóżku pacjenta gigantyczne kłęby kurzu ! Jeden wielki SYF ! Pielęgniarki o ile można je tak nazwać, zero podejścia do pacjenta, brak profesjonalizmu.. I teraz widać jacy lekarze, nie obrażając innych ! SKANDAL !

B
Boys
To,że prokurator zamiast rozważyć meritum sprawy od strony medycznej zajął się dokładnym liczeniem metrów jest żenujące.
B
Boys
To,że prokurator zamiast rozważyć meritum sprawy od strony medycznej zajął się dokładnym liczeniem metrów jest żenujące.
h
hh5556j56
W dniu 19.07.2016 o 07:53, Gość napisał:

Czy zna ktoś przypadek, w którym jakikolwiek lekarz odsiaduje wyrok za śmierć pacjenta? No więc właśnie...

czy naprawdę uważasz, że izolacja to adekwatna kara dla lekarza za nieumyślne spowodowanie śmierci? Więzienie to nie zemsta, a pobyt w kryminale nic u tego człowieka nie zmieni i nie poprawi. Nie zabezpieczy też społeczeństwa przed nim. Można rozważyć usunięcie z zawodu, ale wykluczenie z zawodu do którego uczyło się przez dekady po jednym błedzie to kara zbyt surowa,  a karanie tak lekarzy będzie oznaczało 2 rzeczy. 1 Brak lekarzy. 2 Konieczność ubezpieczania się lekarzy i szpitali na wielkie kwoty co doprowadzi do tego, że tak jak w stanach będziesz płacił 1000zł za podanie jednej aspiryny.

a
arkonska szczecin
Pozbawić go dożywotnio zawodu nie potrafi leczyć to do łopaty tam się przyda bardziej bydle oni mają gdzieś ludzkie życie bo przyjęcie do szpitala to długi proces lepiej sobie pospać a spróbuj przyjechać w nocy to pigułki jak by mogły to by cię odrazu zajebaly niepozdrawiam
a
abc

a na leczenie alkoholikow i cpunow to pieniadze sie znajduja

R
Ratata
Niestety ale pierwsza pomocni diagnostyka na SOR'ach kuleje jak pacjenci tam przychodzący.
Lekarze zamiast zając sie właściwymi pacjentami to bawią sie telefonami albo podlaczaja kroplówki pijakom.
G
Gość

Czy zna ktoś przypadek, w którym jakikolwiek lekarz odsiaduje wyrok za śmierć pacjenta? No więc właśnie...

Dodaj ogłoszenie