Oszalały dzik ranił naganiacza

Sławomir Włodarczyk
Niebezpiecznie było na polowaniu w lasach koło Radowa Małego. 17-letni Radek L., który w charakterze naganiacza pomagał myśliwym ze Szczecina, został zaatakowany i poraniony przez oszalałego dzika.

- Zwierzę potrąciło chłopca i zbiegło w pobliskie w krzaki. Chwilę później odyniec zaatakował naganiacza - mówi "Głosowi" Robert Kazienko z łobeskiej policji.

Nastolatek z raną szarpaną nogi trafił do szpitala. Na szczęście, okazało się, że rana nie jest groźna. Nie wiadomo jeszcze czy zwierzę było ranne od postrzału kulą czy też oszalałe z przerażenia palbą z dubeltówek. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci z rewiru dzielnicowych w Radowie Małym.

Zdaniem myśliwych, ranny dzik, szczególnie odyniec jest bardzo niebezpieczny. Potrafi zaatakować człowieka i poważnie go ranić, nawet śmiertelnie.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Realista

Siedzi jedna z drugim w mieście  w ciepłym bloczku i nie ma pojęcia o życiu.

Zapraszam ekooszołomstwo do pilnowania mojej uprawy. (50 ha kukurydzy). Od razu wyprostują się wami poglądy na temat przyrody.

~Anna~

Dzik oszalały? Taka ich natura. Ludzie są szaleni i wkraczają na ich teren.

e
ewa

i bardzo dobrze. Podli ludzie zabijają te zwirzęta dla sportu!! Strzelby, ambonki, naganiacze i to ma być niby takie humanitarne.

~ktoś~

Precz z myśliwymi!!!.I dobrze mu tak.Ciekawe jak on by się bronił gdyby za nim latała banda krwiopijców z dubeltówkami.Bydlaki jedne!

Dodaj ogłoszenie