Ostatnie spotkanie z nauczycielami

gap, 31 stycznia 2005 r.
Marcin Bielecki
Maturzyści z Liceum Ogólnokształcącego nr 4 ze Szczecina bawili się z piątku na sobotę na studniówce w klubie Grand Cru. Imprezę rozpoczął tradycyjny polonez.

- Studniówka to ostatnie nieoficjalne spotkanie ze nauczycielami - przyznała Aleksandra Milanowska, uczennica LO nr 4. - Wielu z nich po raz pierwszy i ostatni będę miała okazję zobaczyć poza murami szkoły. To szczególny dzień, w którym kończy się etap szkolny, a zaczyna dorosłość.

Współczesne studniówki niczym nie przypominają dawnych zabaw w salach gimnastycznych. Zamiast skromnych białych bluzek i czarnych spódnic są suknie balowe, szpilki, próbne fryzury i stylista, która czuwa nad wyglądem uczennicy. Studniówkowa kreacja, fryzura i dodatki kosztują średnio 350 zł. Musi być także kamerzysta, najlepiej jeden na każdą klasę.

- Zabawa w sali gimnastycznej to już przeszłość - twierdzi Agnieszka Łabędowicz, organizator studniówki. - Studniówka to szczególna okazja, dlatego musi mieć odpowiednią oprawę. Imprezę planuje się kilka miesięcy wcześniej. Nie może zabraknąć kwiatów dla nauczycieli, kotylionów dla każdej z klasy i humorystycznych scenek.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie