Operatorzy wózków na topie

Piotr Jasina, 14 grudnia 2004 r.
Operator wózków widłowych - to jeden z zawodów, które cieszą się obecnie dużym wzięciem. Fachowców poszukują markety, hurtownie itd.
Operator wózków widłowych - to jeden z zawodów, które cieszą się obecnie dużym wzięciem. Fachowców poszukują markety, hurtownie itd.
Od kiedy przybywa marketów, pożądanymi pracownikami stali się operatorzy wózków widłowych i sztaplarek. Potrzebni są gastronomicy z uprawnieniami i pracownicy do nowopowstających stacji paliw.

- To zrozumiałe, bo przybywa przecież magazynów, powstaje również wiele hurtowni - twierdzi Jan Osiński, prezes Wojewódzkiego Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Szczecinie. - Technika transportowa zaś dzisiaj wymaga już paletowania i odpowiedniego składowania towarów.

Przewóz ładunków...

Kolejną dziedziną, która wiąże się ze wzrostem zapotrzebowania na specjalistów, jest chemia i związany z produktami tej branży transport.

- Sporo osób uzyskuje u nas uprawnienia do przewozu ładunków niebezpiecznych - dodaje prezes Osiński. - To też efekt ewolucji rynku. Wystarczy zwrócić uwagę na fakt, jak wiele przybyło stacji paliw.

To wiąże się ze wzrostem transportu benzyn i olejów, a tym samym zapotrzebowaniem na kierowców do przewozu takich produktów. A tu już potrzebne są specjalne uprawnienia.

Gastronomia

Wbrew obiegowym opiniom o gospodarczym i turystycznym zastoju naszego regionu, po zapotrzebowaniu na pewne zawody możemy wnosić, że jakiś postęp następuje. Widać to chociażby na przykładzie sfery usług.

- Bardzo wiele osób decyduje się na kursy z zakresu małej gastronomii czy też kucharskie - potwierdza nasz rozmówca. - To wiąże się oczywiście z tym, że w pasie nadmorskim przybywa punktów gastronomicznych.

Osobom, którzy decydują się na tego rodzaju biznesy również potrzebne są uprawnienia i umiejętności by prowadzić chociażby smażalnię ryb, rożen, piec placki, czy gofry. Z zapotrzebowaniem na gastronomików wiąże się także coraz bardziej popularny catering.

Informatyka przy okazji

Zapotrzebowanie na popularne jeszcze do niedawna kursy komputerowe stopniowo zanika. Nie świadczy to bynajmniej o tym, że pracodawcy nie oczekują od pracowników znajomości komputera. Przeciwnie. Komputer, znajomość podstawowych oprogramowań, stały się po prostu częścią specjalistycznych szkoleń.

- Trudno bowiem prowadzić kurs z zakresu księgowości czy przygotowywać handlowca bez modułów komputerowych - mówi prezes WZDZ. - Takie moduły są niemal w każdym kursie.

Osoby, które chcą prowadzić chociażby działalność gospodarczą, powinny wiedzieć już jak wypełniać faktury VAT, przesłać dane do ZUS. Bez informatyki ani rusz.

Coraz więcej szkoleń

Szef WZDZ zauważa, że szkolących się z roku na rok przybywa. W ubiegłym roku w placówkach WZDZ w Szczecinie przeszkolono 2100 osób, w tym roku do końca grudnia będzie ich już ok. 2600.

- Biorąc pod uwagę nasze placówki w Świnoujściu, Trzebiatowie i Szczecinie, w tym roku przeszkolimy ok. 8,5 tysiąca osób - dodaje prezes.

Dominują obecnie kursy z zakresu gastronomii, obsługi kas fiskalnych, dające uprawnienia tzw. minimum sanitarnego dla osób chcących pracować w przemyśle spożywczym, nadające uprawnienia do przewozu ładunków niebezpiecznych, operatorów.

Rynek decyduje

- Dzisiaj nie można kształcić w dowolnych kierunkach - zauważa szef WZDZ. - Oferujemy atrakcyjne specjalizacje. W Szczecinie np. elektromechaników, w Świnoujściu elektryków, w Trzebiatowie - stolarzy. Nasi absolwenci w większości nie mają problemów ze znalezieniem pracy.

Radzą sobie na rynku pracy, gdyż ich nauka połączona jest z praktyką. Przy okazji opanowywania fachu produkują chociażby meble, wykonują prace w Stoczni Nowej, praktyki przechodzą w warsztatach rzemieślniczych.

- To nie tylko pozwala dobrze opanować fach - podkreśla Jan Osiński. - Kontakty, jakie zawiązują z pracodawcami już w czasie praktyk, często kończą się umową o pracę.

Fundusze

WZDZ prowadzi kursy m.in. w ramach Programu Aktywizacji Obszarów Wiejskich, korzysta z Europejskiego Funduszu Społecznego (pieniądze przeznaczane wyłącznie na przekwalifikowanie bezrobotnych). Realizował program unijny Phare 2001-Rozwój Zasobów ludzkich szkoląc ok. 400 osób, także program "Alternatywa" dla absolwentów różnych typów szkół, którzy nie znaleźli pracy.

***

Wojewódzki Zakład Doskonalenia Zawodowego swoje centra kształcenia zawodowego posiada w Szczecinie, Stargardzie, Świnoujściu i Trzebiatowie. Dysponują bardzo dobrze wyposażoną bazą dydaktyczną, kadrą wykładowców i trenerów, własne programy dydaktyczne.

Jako pierwsza oświatowa instytucja niepubliczna, WZDZ uzyskał certyfikat ISO 9001. Przed kilkunastoma dniami z kolei, również jako pierwszy wśród placówek niepublicznych otrzymał AKREDYTACJĘ od zachodniopomorskiego kuratora oświaty, sankcjonującą bazę placówek, programy, profesjonalizm wykładowców, system szkoleń i jakość usług.

WZDZ specjalizuje się w kształceniu dorosłych i podwyższaniu ich kwalifikacji zawodowych. Trafiają tu osoby kierowane przez pracodawców ale także z powiatowych urzędów pracy, z którymi od lat współpracuje.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie