Operacja Czysta Rzeka w Stargardzie. Mieszkańcy sprzątali nad Iną. ZDJĘCIA

Emilia Chanczewska
Emilia Chanczewska
Butelki i puszki po piwie, butelki po małpkach, opakowania po papierosach, kartony po pizzy - to śmieci, które najczęściej znaleźć dziś można było nad Iną w Stargardzie. Stowarzyszenie Otwarta Dłoń z Karkowa w gminie Chociwel zorganizowało dziś akcję sprzątania w ramach projektu Operacja Czysta Rzeka.

Do sprzątania stawiła się silna grupa z Zespołu Szkół nr 1 w Stargardzie (klasy I TT oraz II TT) pod wodzą Joanny Sulei, nauczycielki w ZS 1, a także radnej Rady Miejskiej w Stargardzie. Była też uczennica z Zespołu Szkół nr 5, jednocześnie harcerka ze stargardzkiego hufca ZHP. Niektóre uczennice przyjechały spoza Stargardu.
- To nieprawda, że młodzież zasiedziała się w domach - mówi Joanna Suleja. - Trzeba im tylko dać dobry powód do wyjścia i do działania!

Po odbiór pakietów do sprzątania zgłosiła się dziś Jadwiga Dąbrowska z Klubu Senior+ na os. Lotnisko.
- Nasza grupa będzie sprzątać w środę 21 kwietnia - mówi Jadwiga Dąbrowska. - Także nad Iną oraz na osiedlu Lotnisko. W środę spotykamy się o 12.30 przy platanach w parku Jagiellońskim. Zapraszamy do wspólnego sprzątania z okazji Dnia Ziemi!

Dziś nie mogła być, ale w najbliższych dniach także przyłącza się do sprzątania w ramach Operacji Czysta Rzeka, ekipa stargardzkiego biegacza i morsa Mariusza Malca.

Spotkanie ekipy sprzatającej było o godzinie 10, przy fontannie w parku Chrobrego.
- Idziemy przez ten park do parku Jagiellońskiego nad Inę - mówił Paweł Datkiewicz, prezes Stowarzyszenia Otwarta Dłoń. - Zbieramy do osobnych worków papier, szkło i tworzywa sztuczne, do czarnych worków odpady zmieszane. Pełne worki zostawiamy naprzeciwko byłej bazy PKS, tak jest umówione z MPGK.

Jak się okazało, stargardzki park Chrobrego oraz Jagielloński są czyste. Można tam było znaleźć pojedyncze śmieci. Gorzej było nad samą Iną, szczególnie w części przy jazie. Tam było sporo śmieci, głównie opakowań po alkoholu, papierosach, pizzy, chipsach... Worki szybko zapełniały się śmieciami. Prym w tym wiodła młodzież z panią Joanną.

Sprzątającym, do których zaliczała się także mama z dwójką maluszków oraz przedstawicielka naszej redakcji, dopisała pogoda. Przy zbieraniu śmieci był czas na rozmowy.
- Niektórzy uważają, że skoro nie śmiecą, to nie muszą sprzątać. A ja mówię - nie śmiecę, ale świecę! - mówiła Asia Jonko, prowadząca facebookową grupę Piję Stargardziankę, propagującą picie stargardzkiej kranówki. - Warto świecić dobrym przykładem!

Akcja sprzątania zakończyła się wspólną kawą, oczywiście nie w zamkniętym pomieszczeniu, tylko na powietrzu.

Polacy masowo ruszyli do lombardów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie