"Ojciec" - pierwsza premiera Teatru Współczesnego w sezonie 2022/2023

Małgorzata Klimczak
Małgorzata Klimczak
"Ojciec" w Teatrze Współczesnym. Premiera 8 października 2022
"Ojciec" w Teatrze Współczesnym. Premiera 8 października 2022 Fot. Andrzej Szkocki
W najbliższą sobotę Teatr Współczesny zaprasza na premierowy spektakl "Ojciec" Floriana Zellera w reżyserii Norberta Rakowskiego.

Florian Zeller to wielokrotnie nagradzany francuski pisarz i dramaturg. Jego utwory zostały przetłumaczone na kilkanaście języków, a sztuki z powodzeniem wystawiane są na wielu europejskich scenach.

„Ojciec” to siódma sztuka teatralna Zellera, tragifarsa, którą The Times uznał za „jedną z najlepszych sztuk teatralnych dziesięciolecia”, a The Guardian „najbardziej oklaskiwaną i uznaną sztuką dekady”. Ekranizacja sztuki (w reżyserii samego autora) otrzymała dwa Oscary w 2021 roku.

„Ojciec” to nie opowieść o chorobie, lecz o cierpliwości, miłości i sztuce empatii. O nieuchronności przemijania i próbie szukania siebie w rozmywającej się rzeczywistości. O tym, co się dzieje z człowiekiem, kiedy jego godność i osobowość tonie, ale też o wielkim wysiłku, jaki tonący wkłada, by utrzymać się na powierzchni.

- Tekst nie jest krytyczny wobec społeczeństwa, które odsuwa od siebie starsze osoby - mówi Norbert Rakowski, reżyser. - Jest pokazanie aktu miłości, jaką okazują osoby, które opiekują się swoimi bliskimi. Jest to akt miłości wobec ludzi , którzy kiedyś poświęcili dla nas życie. Zrealizowanie tej sztuki na scenie jest o wiele trudniejsze niż w filmie, bo aktor jest cały czas na scenie. Nie zrobilibyśmy tego przedstawienia, gdyby nie Jacek Piątkowski. Myślę, że niewielu jest aktorów Polsce, którzy by podołali tej roli.

Jacek Piątkowski, który gra tytułowego ojca, przyznał, że na początku był przerażony rolą, z którą miał się zmierzyć.

- Zdawałem sobie sprawę ze stopnia trudności tej roli, ale nie umiałbym powiedzieć, że się z tym nie zmierzę - mówi aktor. - Rola jest dla mnie dużym wyzwaniem. Próbowałem znaleźć sposób na tego człowieka. Znaleźć sposób, żeby go uwiarygodnić. bo jeśli to nie będzie wiarygodne, stanie się zbiorem skeczów. Dla mnie jest to przedstawienie nie tyle o ojcu, co o córce, bo to ona musi się zmierzyć z chorobą ojca i jakoś sobie z nią poradzić.

Córkę gra Magdalena Myszkiewicz.

- Miłość jest tym, co daje siły, ale jest też przeszkodą w podejmowaniu trudnych decyzji. Te decyzje są dramatyczne i wpływają mocno degradująco na całą rodzinę - mówi aktorka.

W spektaklu zobaczymy również Konrada Pawickiego, Barbarę Lewandowską, Michała Lewandowskiego, Adriannę Janowską-Moniuszko.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rutkowski robi show. Zobacz InstaHistorie !

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie