Odra w Opolu. Woda zalała przystań na Pasiece i część Parku Nadodrzańskiego. Poziom rzeki rośnie i może przekroczyć stan alarmowy

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Odra w Opolu. Woda zalała przystań na Pasiece i część Parku Nadodrzańskiego. Poziom rzeki rośnie o ok. 1-2 cm na godzinę Piotr Guzik
W Opolu poziom wody w Odrze wzrósł w ciągu doby o pół metra. W czwartek o godz. 19.30 na wodowskazie w Groszowicach były 574 cm. Tendencja wciąż jest wzrostowa, przyrost wynosi około 3-4 cm na godzinę. Ratusz zakłada, że stan alarmowy może być przekroczony. Możliwe jest zamknięcie kolejnych dróg.

Rzeka zalała przystań statków wycieczkowych przy moście kolejowym na Pasiece. Cześć ławek ledwie wystaje ponad poziom wody. Ta podchodzi pod inne urządzenia w parku, jak siłownie plenerowe.

W rejonie mostu kolejowego Odra zalewa też Park Nadodrzański. Na dalszych odcinkach wylewa się na międzywale. Tak jest m.in. przy Moście Piastowskim, a także w rejonie zakola, gdzie niegdyś była plaża.

Opolanie przechodzący przez mosty przystają, patrzą na rzekę i robią zdjęcia. - To przywodzi na myśl wydarzenia z 1997 roku - komentują.

Do poziomu alarmowego na Odrze w Opolu, wynoszącego 600 cm, niewiele brakuje. O godz. 19.30 wynosił on 574 cm.

- Sytuacja na terenie Opola jest stabilna. Zgodnie z prognozą IMGW fala kulminacyjna na Odrze ma przechodzić przez Opole od. godz. 9:00 w piątek na poziomie 641 cm. Poziom ten o 41 cm przekroczy stan alarmowy. Prognoza może się wypłaszczyć w związku z uruchomieniem zbiornika Racibórz - informuje Daria Strąk z biura prasowego opolskiego ratusza.

- Prowadzone są pompowania w Czarnowąsach przez jedną pompę wysokiej wydajności i przy ul. Krapkowickiej, gdzie działają dwie takie pompy. W związku z rozwojem sytuacji może zostać zamknięty przejazd pod obwodnicą Czarnowąsów, tzw. droga na śluzę. Sytuacja na bieżąco monitorowana jest przez Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego, służby miejskie i jednostki OSP z terenu miasta Opola - wskazuje Daria Strąk.

Przejazd ul. Bolkowską pod mostem kolejowym nad Kanałem Ulgi pozostaje zamknięty. Droga jest zalana.

Czytaj także

Rosnący poziom wody w Odrze notowany jest też na jej wcześniejszych odcinkach. Stan alarmowy przekroczony jest w Krapkowicach (553 cm, alarm zaczyna się od 450 cm) i Koźlu (507 cm, alarm od 500 cm). Stan alarmowy przekroczony jest też na ujściu Nysy Kłodzkiej do Odry (590 cm, alarm od 530 cm) oraz w Brzegu (554 cm, alarm od 530 cm).

Do czwartku do godziny 06:00 strażacy na terenie województwa opolskiego odnotowali 329 zdarzeń związanych z długotrwałymi opadami deszczu.

Najwięcej zdarzeń odnotowano w powiecie nyskim (120), prudnickim (56) oraz głubczyckim (37). Łącznie w zdarzeniach uczestniczyło 505 zastępów PSP i OSP w sile 2169 strażaków.

Zbiornik Racibórz Dolny jest napełniany. To chrzest bojowy p...

Wideo

Materiał oryginalny: Odra w Opolu. Woda zalała przystań na Pasiece i część Parku Nadodrzańskiego. Poziom rzeki rośnie i może przekroczyć stan alarmowy - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maciej Gołąbek

W Czarnowąsach działa jedna pompa o wysokiej wydajności, gdzie działają takie dwie pompy. I wszystko jasne!

G
Gość
15 października, 19:11, Gość:

OPOLE-GROSZOWICE (150170290) - Stan ostrzegawczy

https://hydro.imgw.pl/#station/hydro/150170290

https://meteo.imgw.pl/?model=alaro

https://hydro.imgw.pl/#map/18.1868,50.7016,10,true,true,0

G
Gość

https://www.wetteronline.de/wetter/oppeln

G
Gość

OPOLE-GROSZOWICE (150170290) - Stan ostrzegawczy

https://hydro.imgw.pl/#station/hydro/150170290

https://meteo.imgw.pl/?model=alaro

G
Gość
Aktualny poziom wód w rzekach w Polsce sprawdzimy na stronach:

https://hydro.imgw.pl/#map/19.5,51.5,7,true,true,0

http://instytutmeteo.pl/aktualne-stany-rzek-w-polsce

https://meteo.imgw.pl/dyn/?oshyd=true

https://meteo.imgw.pl/?model=alaro
G
Gość

to ile już ten zbiorniczek złapał?

g
gaj
15 października, 10:04, Gość:

RYNEK PRACY. Kto będzie usuwał szkody popowodziowe? Niespełna 2 procent wszystkich inżynierów budownictwa w kraju stanowią specjaliści z branży wodno-melioracyjnej. W Małopolsce jest ich - proporcjonalnie - nieco więcej - 2,44 proc., co oznacza dokładnie 350 fachowców: inżynierów i techników z uprawnieniami w tej dziedzinie. Jak na region, w którym jest tak dużo bystrych i nieprzewidywalnych potoków górskich, region, w którym swoje górne (zawsze trudniejsze do ujarzmienia niż dolne) biegi mają wielkie rzeki - to stanowczo za mało. Inżynierowie budownictwa wodnego stają się branżą coraz bardziej niszową. A młode kadry nie garną się do zawodu. Z polskich uczelni znikły popularne niegdyś kierunki: budownictwo wodne i regulacja rzek czy melioracje wodne. Wydziały budownictwa wodnego funkcjonują już tylko na północy kraju (Politechniki Gdańska i Szczecińska) i kształcą specjalistów od budownictwa portowego i morskiego. Na pozostałych uczelniach technicznych mamy za to wysyp inżynierii i ochrony środowiska. Starsi fachowcy nie mają wątpliwości: to zasługa nacisku ekologów. "Inżynieria środowiska" brzmi ładnie, można powiedzieć: ekologicznie, a jeszcze lepiej brzmi "ochrona środowiska". Czy absolwenci tych kierunków będą jednak umieli uchronić nas przed powodzią?

o joj joj joj !

A
Andrzej
15 października, 08:00, Gość:

Widać, że wójtowie gmin nie zabiegają o zabezpieczanie swoich terenów przed wylewami rzek - zwłaszcza górskich wg. : Mapy zagrożenia powodziowego i mapy ryzyka powodziowego, może potrzebne są dla nich wytyczne i przypomnienie w zakresie obowiązków.

Dlaczego nie zabiegają o budowę zbiorników i polderów powstrzymujących falę powodziową ?

https://www.kzgw.gov.pl/index.php/pl/materialy-informacyjne/mapy-zagrozenia-powodziowego-i-mapy-ryzyka-powodziowego

https://imgw.isok.gov.pl/imap_imgw/

do Pana Boga powinni pisać !

Polskie Wody są kupę ludzi zatrudniają i co ???

M
Marek Nowak

Za intensywne opady odpowiada pis, to wina pisu, kaczyńskiego i klakiera [wulgaryzm] upss, du.. y.

G
Gość

Aktualne stany rzek w Polsce - woda opada

Wszystkie niezbędne informacje na temat aktualnego poziomu wody w rzekach w Polsce możemy śledzić na bieżąco na stronie Krajowego Instytuty Meteorologii. Tam pojawiają się najnowsze informacje o rzekach z przekroczonymi stanami ostrzegawczymi lub alarmowymi na terenie kraju. W przypadku gdy żadna z rzek nie przekracza stanu ostrzegawczego, otrzymamy komunikat: Aktualnie brak rzek z przekroczonymi stanami ostrzegawczymi lub alarmowymi.

Aktualny poziom wód w rzekach w Polsce sprawdzimy na stronach:

https://hydro.imgw.pl/#map/19.5,51.5,7,true,true,0

http://instytutmeteo.pl/aktualne-stany-rzek-w-polsce

https://meteo.imgw.pl/dyn/?oshyd=true

https://meteo.imgw.pl/?model=alaro

G
Gość

RYNEK PRACY. Kto będzie usuwał szkody popowodziowe? Niespełna 2 procent wszystkich inżynierów budownictwa w kraju stanowią specjaliści z branży wodno-melioracyjnej. W Małopolsce jest ich - proporcjonalnie - nieco więcej - 2,44 proc., co oznacza dokładnie 350 fachowców: inżynierów i techników z uprawnieniami w tej dziedzinie. Jak na region, w którym jest tak dużo bystrych i nieprzewidywalnych potoków górskich, region, w którym swoje górne (zawsze trudniejsze do ujarzmienia niż dolne) biegi mają wielkie rzeki - to stanowczo za mało. Inżynierowie budownictwa wodnego stają się branżą coraz bardziej niszową. A młode kadry nie garną się do zawodu. Z polskich uczelni znikły popularne niegdyś kierunki: budownictwo wodne i regulacja rzek czy melioracje wodne. Wydziały budownictwa wodnego funkcjonują już tylko na północy kraju (Politechniki Gdańska i Szczecińska) i kształcą specjalistów od budownictwa portowego i morskiego. Na pozostałych uczelniach technicznych mamy za to wysyp inżynierii i ochrony środowiska. Starsi fachowcy nie mają wątpliwości: to zasługa nacisku ekologów. "Inżynieria środowiska" brzmi ładnie, można powiedzieć: ekologicznie, a jeszcze lepiej brzmi "ochrona środowiska". Czy absolwenci tych kierunków będą jednak umieli uchronić nas przed powodzią?

G
Gość

Widać, że wójtowie gmin nie zabiegają o zabezpieczanie swoich terenów przed wylewami rzek - zwłaszcza górskich wg. : Mapy zagrożenia powodziowego i mapy ryzyka powodziowego, może potrzebne są dla nich wytyczne i przypomnienie w zakresie obowiązków.

Dlaczego nie zabiegają o budowę zbiorników i polderów powstrzymujących falę powodziową ?

https://www.kzgw.gov.pl/index.php/pl/materialy-informacyjne/mapy-zagrozenia-powodziowego-i-mapy-ryzyka-powodziowego

https://imgw.isok.gov.pl/imap_imgw/

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3