Odkomarzania w tym roku nie będzie? Białowolska: Nie zabierajmy pokarmu jerzykom

Katarzyna Świerczyńska
Katarzyna Świerczyńska
Wypuszczanie jerzyka na wolność z klinki dzikich zwierząt w Krakowie
Wypuszczanie jerzyka na wolność z klinki dzikich zwierząt w Krakowie Polska Press
Udostępnij:
Środki na odkomarzanie Szczecina są, ale jest też apel Marzeny Białowolskiej z Fundacji Dzikich Zwierząt, która chce, aby komary zostawić ptakom.

– Byłam już w tej sprawie w Zakładzie Usług Komunalnych i spotkałam się z dużym zrozumieniem urzędników – mówi w rozmowie z „Głosem” Marzena Białowolska. Jak przekonuje, odkomarzanie sprawia, że ptaki, w tym żyjące w mieście jerzyki, mają dużo mniej pokarmu. – Rezygnacja z odkomarzania przyniesie korzyści i dla samych ptaków, i dla ludzi. Ptaki mają co jeść, a dzięki temu, że zjadają ogromne ilości komarów, te nie są tak uciążliwe – uważa Białowolska. Jej zdaniem zaoszczędzone pieniądze, lepiej wydać na budki dla jerzyków.

Bilans roku: trzy odkomarzania, 75 budek

Na ten moment jednoznacznej decyzji dotyczącej odkomarzania nie ma, jednak urzędnicy biorą pod uwagę argumenty miłośników przyrody.

– Jak najbardziej rekomendujemy zaniechanie odkomarzania na rzecz budek dla jerzyków – mówi Andrzej Kus ze szczecińskiego ZUK. W ubiegłym roku miasto rozdało mieszkańcom 75 budek dla tych ptaków. Ale odkomarzanie też było przeprowadzane: trzykrotnie na powierzchni 160 hektarów miasta - w parkach, na cmentarzach, kąpieliskach i nabrzeżach. – Zawsze przeprowadzane jest metodą zamgławiania, bezpieczną dla ludzi. I zawsze przeprowadzane jest wczesnym rankiem, przed pójściem ludzi do pracy. W ubiegłym roku wydaliśmy na to ponad 20 tys. zł i podobna kwota zaplanowana jest na ten rok – mówi Andrzej Kus.

O akcje odkomarzania zwykle zabiegają sami mieszkańcy.

Andrzej Kamrowski z Rady Osiedla Gumieńce ma jednak w tej sprawie wątpliwości, bo według niego, żadne odkomarzanie do tej pory nie rozwiązało problemu...

– Są lata, kiedy mamy taką plagę komarów, że ludzie nie mogą wejść na cmentarz. Ale czy odkomarzanie rzeczywiście jest skuteczne? Nie mam przekonania. Komary są nawet po akcjach odkomarzania – mówi.

20 tysięcy owadów na jednego jerzyka

Do dbania o populacje jerzyków w miastach od lat zachęcają m.in. Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska, także ta szczecińska. Jak podkreślają specjaliści, niektóre gatunki, jak właśnie jerzyk, ale też wróbel i jaskółka oknówka, nie potrafią robić gniazd na drzewach i są całkowicie uzależnione od siedlisk w budynkach. I jednocześnie są to niezwykle pożyteczne zwierzęta. Jeden jerzyk potrafi schwytać dziennie 20 tysięcy owadów latających, w tym komarów.

Prof. Łukasz Jankowiak, zoolog z Uniwersytetu Szczecińskiego podkreśla jednak, że nie da się zupełnie wyeliminować komarów, a jednocześnie to nie odkomarzanie jest największym wrogiem dla miejskich jerzyków.

– To remonty i termomodernizacje budynków, przez które te ptaki tracą miejsca lęgowe – mówi prof. Jankowiak.

Jak zwabić jerzyka do budki?

Naukowiec zwraca też uwagę, że nie wystarczy powiesić budkę, aby jerzyki w niej zamieszkały.

– Często jest tak, że mimo doskonale przygotowanego potencjalnego miejsca lęgowego ptaki się nie pojawiają – mówi. Takie miejsce jest przy Wydziale Nauk Ścisłych i Przyrodniczych przy ul. Wąskiej. – W tym roku będziemy próbować wabić jerzyki. W ten sposób spróbujemy skłonić je, aby lęgły się w specjalnie wybudowanej dla nich tzw. wieży jerzykowej – mówi prof. Jankowiak. I jak tłumaczy, wabienie polega na tym, aby na początku maja, rano i wieczorem, puszczać z głośników dźwięki jerzyków (nagrania można znaleźć w internecie). – Jerzyk jest zwierzęciem kolonijnym i jeśli usłyszy sztuczne głosy innych "gniazdujących" jerzyków, to jest szansa, że zdecyduje się na zajęcie budki – mówi zoolog. Dodaje też, że samo postawienie 100 czy 200 budek nie rozwiąże problemu komarów w danym roku, a do tematu trzeba podejść długofalowo. – Powinniśmy w jak największej mierze dbać o miejsca lęgowe jerzyków i w ten sposób zwiększać liczebność tych ptaków w okresie wieloletnim. Dzięki temu możliwe jest jak najlepsze wykorzystanie tych zwierząt jako naturalnego wroga komarów i nazywa się to ładnie w ekologii usługami ekosystemowymi – mówi prof. Jankowiak.

Jerzyk zwyczajny jest w Polsce objęty ochroną.

ZOBACZ TEŻ:

Praca na lodołamaczu. Jak wygląda? Sprawdziliśmy! Ci mężczyź...

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
A co? jeżyki na wymarciu po tych wszystkich latach odkomarzania? Jakoś sobie świetnie radziły. Dla pani najwyraźniej zdrowie mieszkańców to sprawa drugorzędowa
G
Gość
Zapraszam panią do mnie na działkę w letni wieczór. I niech jeszcze mi psa wieczorem wyprowadza na spacer. Jak ją komary będą wpierd…., to może jednak zmieni zdanie i będzie za odkomarzaniem. Moje dziecko puchnie po ukąszeniu komara. Niech pani jeździ z nim na ostry dyżur i patrzy jak cierpi podczas zastrzyku.
Przejdź na stronę główną Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie