Od środy mniej gości może wejść do restauracji. - To głupi pomysł - twierdzą właściciele szczecińskich lokali

Leszek Wójcik
Leszek Wójcik
Szczecińscy restauratorzy komentują obostrzenia, które wchodzą w życie 15 grudnia 2021
Szczecińscy restauratorzy komentują obostrzenia, które wchodzą w życie 15 grudnia 2021 Sebastian Wołosz
Udostępnij:
- To głupi i nieprzemyślany ruch - twierdzą szczecińscy restauratorzy zapytani o obostrzenia, które w środę, 15 grudnia weszły w Polsce w życie w związku z rozwojem czwartej fali pandemii. Część z naszych rozmówców przyznała, że myśli o likwidacji działalności.

- Grudzień to dla nas jeden z najważniejszych miesięcy w roku. To teraz organizujemy spotkania, wigilie, sylwestra... - wymienia właścicielka restauracji Ukraineczka. - Ograniczenie liczby klientów na pewno doprowadzi do znacznego obniżenia obrotów.

Restauratorzy przypominają, że do tej pory i tak cały czas pracowali z restrykcjami.

- Nawet w sytuacji, kiedy nie można było zapełnić całej sali, nie było tłumów. Ludzie po prawie dwóch latach pandemii mają już zahamowania. Nie chodzą tak często do restauracji czy kawiarni - mówi szefowa restauracji Willa Sadyba. - A teraz wchodzi przepis ograniczający liczbę gości. To absurd.

- Kiedyś o tej porze dnia na wolny stolik czekały kolejki - przypomina sobie jeden z naszych rozmówców. - Niech pan zobaczy, dzisiaj na sali nie ma nikogo.

Czy to ze względu na ograniczenia? Trudno powiedzieć. Ale kiedy potencjalny klient słyszy, że przy wzrastającej liczbie zakażeń w pierwszej kolejności zamyka się restauracje, to myśli, że to tam jest poważne zagrożenie.

- Ale jak klient ma się zarazić w pustym lokalu? - pyta restaurator, który prosił, by go przedstawić jako "Zaszczepiony" - I gdzie logika tych wszystkich ruchów? Bo w sylwestra znów będzie można zorganizować bal - na sto osób!

Właściciele restauracji nie mają złudzeń, ograniczenie liczby gości spowoduje, że zamkną rok ze stratą.

Przypomnijmy: Rząd zdecydował, że od 15 grudnia jeszcze bardziej zostanie obniżony limit obłożenia restauracji, barów i hoteli. To ze względu na pandemię koronawirusa. Obecnie jesteśmy w szczycie czwartej fali. Codziennie przekraczane są rekordy zakażeń. Codziennie na COVID-19 umierają ludzie.

ZOBACZ TEŻ:

- Ale czy naprawdę restauracje, w których od dawna już nie ma tłumów są siedliskiem choroby? - zastanawia się właścicielka Ukraineczki. - Przecież my w obawie przed zakażeniem, chyba najbardziej staramy się zapobiegać nieszczęściu. To obciążenie nas zgubi, a nic nie da. Bo to są pozory działania.

Czy będą pytać pracowników o to czy się zaszczepili?

- Po co mam o to pytać, kiedy nie mam możliwości przesunięcia nikogo na inne stanowisko? Jeśli załoga liczy dziesięć osób, a nie zaszczepi się pięcioro, to co zrobię? Tylko zamknąć budę - denerwuje się "Zaszczepiony".

Każdy z naszych rozmówców podkreślał, że tak naprawdę jest jeszcze jeden wróg, który doprowadza ich do ruiny: inflacja.

- Wszystko na rynku drożeje. My też więc musimy podnosić ceny - tłumaczy kierująca Ukraineczką. - Mam wątpliwości, czy to dobry sposób na zachęcenie klienta do przyjścia?

Restauratorzy to nie jedyne ofiary restrykcji.

Od środy limit 30 proc. obłożenia dotyczy również kin, teatrów, obiektów sakralnych i sportowych. Kluby i dyskoteki są zamknięte - tylko w dniach 31 grudnia i 1 stycznia to ograniczenie nie będzie obowiązywać przy maksymalnej liczbie 100 osób.

Poza tym:

  • wprowadzone zostały obowiązkowe testy dla współdomowników osób chorujących na COVID-19 bez względu na posiadany certyfikat covidowy,
  • przekroczenie limitów może być możliwe dla osób zaszczepionych, ale tylko, gdy przedsiębiorca wykaże, że weryfikuje certyfikaty covidowe,
  • Ministerstwo Zdrowia zdecydowało także, że w okresie świąt i po nich dzieci w szkołach przejdą na nauczanie zdalne,
  • zrezygnowano natomiast z zapowiadanego wprowadzenia limitów w transporcie zbiorowym.

ZOBACZ TEŻ:

Od soboty, 18 grudnia czeka nas komunikacyjny armagedon? Centrum Szczecina zmieni się w jeden wielki korek? Sprawdźcie w galerii, gdzie zaplanowano najwięcej zmian i gdzie warto uzbroić się w pokłady cierpliwości.

To jeszcze torowa rewolucja czy już komunikacyjny armagedon?...

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
15 grudnia, 18:45, specjalista:

Rozumie że każdy restaurator jest specjalistą wirusologii, medycyny i biochemii, że tak mówi to bez sensu, to nieprzemyślane.

Milcz trolu !

s
specjalista
Rozumie że każdy restaurator jest specjalistą wirusologii, medycyny i biochemii, że tak mówi to bez sensu, to nieprzemyślane.
G
Gość
Tak się niszczy rodzimą gospodarkę i prywatych przedsiębiorów pod płaszczykiem mniemanej ściemy,którą nazwali pandemią srovida.O to im chodzi,niszczyć klasę średnią.Jak ktoś już wsześniej pisał,potem odpowiednie słupy będą skupować ich nieruchomości,wiadomo dla kogo.
Przejdź na stronę główną Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie