Obwodnica Trzebiatowa. Praca wre, trzeci odcinek częściowo na palach, ale dlaczego trwa to tak długo?

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Kolejny etap budowy obwodnicy Trzebiatowa Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego
3 tysiące 423. Tyle specjalnych pali trzeba wbić w ziemię, aby udało się dokończyć budowę obwodnicy Trzebiatowa. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pojedziemy nią w przyszłym roku.

Zachodnia część drogowego obejścia Trzebiatowa domknie komunikacyjny „pierścień” wokół miasta. Dwie części obwodnicy służą kierowcom od 2012 roku. Trzecia pozwoli wyprowadzić cały ruch tranzytowy z wąskich ulic.

Przez Trzebiatów przebiegają trzy ważne drogi:

  • wojewódzka nr 102 z Międzyzdrojów do Kołobrzegu,
  • 109 z Płotów (trasa S6),
  • 103 z Kamienia Pomorskiego.

Teraz inwestycja wkroczyła w kolejny etap – specjalistycznego wzmocnienia podłoża.

ZOBACZ TEŻ:

Po co tyle pali do budowy obwodnicy Trzebiatowa?

1,7-kilometrowy odcinek łączący drogi wojewódzkie biegnie przez podmokły teren, dlatego konieczna jest stabilizacja gruntów za pomocą kolumn przemieszczeniowych. Będzie ich aż 3423, więc 80-tonowa palownica pracuje codziennie.

- To bardzo ważny węzeł komunikacyjny w tej części regionu. W sezonie wakacyjnym przez Trzebiatów przejeżdżają tysiące aut, miasto się korkuje, kierowcy się irytują, mieszkańcy narzekają na hałas i spaliny. Dlatego dokończenie budowy obwodnicy Trzebiatowa było jednym z naszych inwestycyjnych priorytetów – mówi marszałek województwa Olgierd Geblewicz.

Dlaczego budowa trwa tak długo?

- Nizinne tereny Pomorza Zachodniego wbrew pozorom nie są łatwym miejscem do budowy dróg. Na obszarach sąsiadujących z korytami rzek oraz jeziorami występują grunty słabonośne, zwłaszcza torfy. Posadowienie drogi w takich miejscach wymaga zaawansowanych technologicznie umocnień. Torfy zalegają w tym miejscu na dużej głębokości, nawet dziewięciu metrów. Aby korpus drogi nie „pływał” i nie zapadał się w torfie, konstrukcja musi opierać się na gruncie o wystarczającej nośności. Zdecydowaliśmy się na wykonanie tzw. kolumn przemieszczeniowych, formowanych w gruncie w sposób bezudarowy. W ten sposób nie dochodzi do rozchodzenia się w gruncie niekorzystnych drgań, mogących mieć wpływ na faunę torfowisk – tłumaczy Michał Żuber, dyrektor Zachodniopomorskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Koszalinie

Ta technologia nie generuje też uciążliwego dla mieszkańców hałasu.

Na odcinkach wymagających palowania zaprojektowano kolumny o różnych długościach i zbrojeniu. 187 to kolumny najdłuższe, dziewięciometrowe. W trakcie odwiertów pojawiły się punkty, w których głębokość pala dochodzi do 18m. Proces wzmacniania podłoża wymagał wcześniejszego przygotowania platformy roboczej, po której może przemieszczać się gąsienicowa palownica i 50-tonowe betonowozy.

Ile kosztowała inwestycja i kiedy planowany koniec?

Wartość prowadzonych robót ziemnych i wzmocnienia podłoża to blisko 4,5 miliona złotych. Na budowę obwodnicy Trzebiatowa zarezerwowano w tegorocznym budżecie województwa 20,5 mln zł. Inwestycja ma kosztować 29,40 mln zł, maksymalna kwota dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego WZ 2014-2020 może wynosić 26,04mln zł.

Drogowe obejście Trzebiatowa będzie gotowe w przyszłym roku. Budowany odcinek o długości 1,7 km zostanie w południowej części włączony do istniejącego ronda, a na północy do nowopowstającego ronda w ciągu drogi wojewódzkiej nr 102.

ZOBACZ TEŻ:

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie