Obiecanki - cacanki

maf, 24 sierpnia 2004 r.
Mimo obietnic, norweski armator statku North Ocean 1 nie przywiózł zaległych pieniędzy polskim rybakom, którzy od ponad trzech tygodni nie chcą opuścić pokładu jednostki.

Norweg winny jest załodze 36 tys. euro. Rybacy zapowiadają, że nie opuszczą statku i nie zejdą na ląd dopóki norweski armator nie wypłaci im zaległych pensji. Statek cumuje przy nabrzeżu Morskiej Stoczni Remontowej w Świnoujściu.

Pozew przeciwko Norwegowi leży już w jednym ze szczecińskich sądów. Rybacy liczą, że sąd aresztuje statek i będą mogli opuścić pokład. A pieniądze odzyskają po sprzedaży jednostki.

Armator, w minionym tygodniu, w rozmowach z przedstawicielem załogi, obiecał, że przywiezie pieniądze. Podobno kredytu udzielił mu norweski bank. Załoga miała je otrzymać wczoraj o godzinie 15.

- Armator nie przyjechał - mówi Jan Plażuk, doradca morski i przedstawiciel załogi. - Czekaliśmy i nic. Ale wcale nas to nie dziwi. To nie pierwsza obietnica armatora, której nie spełnił.

Rybacy nadal czekają na statku i nie zamierzają go opuścić. Dzięki pomocy Federacji Związków Zawodowych Marynarzy i Rybaków mają co jeść. Związek dał im też paliwo, dzięki któremu nadal działa agregat prądu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie