Nowoczesna konsola do gier dla małych pacjentów [film]

Anna Folkman, anna.folkman@mediaregionalne.plZaktualizowano 
- Gra jest super - mówi Ola, pacjentka Kliniki Pediatrii Hematologii i Onkologii Dziecięcej w szpitalu przy ul. Unii Lubelskiej, na zdjęciu z kolegą Michałem. - Najbardziej podobają mi się zwierzęta, choć na razie nie było czasu, by zobaczyć wszystkie gry. Świetny jest też boks, możemy z kolegą grać równocześnie.
- Gra jest super - mówi Ola, pacjentka Kliniki Pediatrii Hematologii i Onkologii Dziecięcej w szpitalu przy ul. Unii Lubelskiej, na zdjęciu z kolegą Michałem. - Najbardziej podobają mi się zwierzęta, choć na razie nie było czasu, by zobaczyć wszystkie gry. Świetny jest też boks, możemy z kolegą grać równocześnie. Andrzej Szkocki
Wczoraj mali pacjenci z kliniki przy ul. Unii Lubelskiej w Szczecinie dostali nowoczesną konsolę do gier. Ma im pomóc w rehabilitacji. Dzięki niej dzieci chętniej wstają z łóżek i mimo ciężkiej choroby są bardziej aktywne.

Jak tym się gra?

Jak tym się gra?

Kinect to nowoczesne urządzenie zastępujące klasyczną konsolę z przyciskami, dzięki której możemy grać na komputerze. Sprawia, że gracz steruje grą wyłącznie za pomocą ruchów swojego ciała. Sensor ruchu skanuje ciało gracza i przenosi jego sylwetkę do wirtualnego świata. Dzięki niemu gracz widzi siebie, jako postać z gry. Każdy jego ruch i gest jest naśladowany w telewizorze. Nie ma żadnych kabli i połączeń, można poruszać się swobodnie

Sprzęt został przekazany Klinice Pediatrii Hematologii i Onkologii Dziecięcej szpitala przy ul. Unii Lubelskiej.

- Urządzenie to dwa pudełka. Konsola i sensor. To właśnie sensor jest najważniejszym elementem. Dzięki niemu komputer reaguje na ruchy ludzkiego ciała, na głos, odbiera gracza w formacie 3D - mówi Jakub Mirski, marketing manager Xbox 360. - Można skakać przez przeszkody, uczyć się tańczyć, balansować ciałem, by nie wypaść z łódki podczas podróży w grze przygodowej, grać w siatkówkę, tenisa, kręgle czy głaskać tygryska. Każde dziecko może mieć swoje zwierzątko, szkolić je, zawołać, bawić się z nim, kiedy tylko chce.

- Na początku trzeba się przyzwyczaić, ale potem idzie już łatwo - mówi Ola, jedna z pacjentek, która jako pierwsza testowała grę. - Kiedy gra się w siatkówkę albo boks, można się nieźle zmęczyć. Cały czas trzeba się ruszać.

Konsola została zakupiona w ramach innowacyjnego projektu zastosowania gier komputerowych w rehabilitacji dzieci onkologicznych. Gry mają być wsparciem pracy fizjoterapeutów, psychologów i pedagogów na dziecięcych oddziałach szpitalnych. Podobny sprzęt jest już w szpitalach w Katowicach, Chorzowie, Zabrzu, Łodzi, Lublinie i Krakowie. Szczecin jest siódmym miastem, w którym pojawiło się to urządzenie.

Mali pacjenci ze szczecińskiego szpitala mogą grać w cztery gry. Do wyboru jest wirtualne zoo, nauka tańca, sześć dyscyplin lekkoatletycznych - siatkówka, tenis, kręgle itp. a także gra przygodowa, w której dzieci poszukują skarbów, pokonują w pontonach rwące rzeki.

- Jeszcze do końca nie wiemy, jak to urządzenie może pomóc dzieciom i czy w ogóle tak jest - stwierdza prof. Tomasz Urasiński, kierownik Kliniki Pediatrii Hematologii i Onkologii Dziecięcej SPSK nr 1. - Nie mamy na to na razie żadnych konkretnych dowodów, ponieważ pierwsze gry pojawiły się w szpitalu w Łodzi dopiero pięć miesięcy temu. Czas pokaże, jak jest w rzeczywistości i czy skutecznie wspomagają rehabilitację. Na pewno nie jest to złe. Kiedy widzę jak dzieci się cieszą, aktywizują, to jestem jak najbardziej za tym, by z nich korzystały. Na co dzień ich ruchy są ograniczone, leżą w szpitalnym łóżku, rodzice stale się opiekują, pilnują by przypadkiem pociecha się nie przemęczała. Do rehabilitacji bardzo często trzeba małych pacjentów namawiać, do gry na komputerze garną się sami i robią to z ochotą.

- My już słyszeliśmy o namacalnych efektach, jakie dała gra. Jeden z chłopców w Katowicach był po amputacji nogi, nie mógł się ruszać. Grał na tej interaktywnej konsoli w kręgle. Po kilku tygodniach zaczął biegać - opowiada Aneta Klimek-Jędryka, dyrektor biura Fundacji Iskierka. - Gra zachęca dzieci to wstania z łóżka. To także odreagowanie na stres, złość na chorobę. Myślę, że przyniesie wiele dobrego.
Jedno urządzenie kosztuje około 1200 zł, gra 150 zł.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3