Nieźle grają, ale przegrywają...

dc, 15 kwietnia 2005 r.
- Na razie zmiany trenera nie będzie. Jeżeli w dwóch następnych spotkaniach gra będzie dobra, ale nie będzie punktów, wówczas podejmę pewne decyzje - to słowa prezesa Odry, Roberta Iżaka, po porażce swego zespołu z Obrą Kościan 2:5 w meczu III ligi.

Iżak wypowiedział te słowa, gdy autokarem wracał wraz z zespołem. Był zdenerwowany, ale jak przystało na człowieka na ważnym odpowiedzialnym stanowisku zachowywał spokój. - Drugi mecz z rzędu byliśmy lepsi od rywali i po raz drugi przegraliśmy - podsumowywał Iżak spotkanie w Kościanie. - Widzę, że drużyna jest dobrze przygotowana, więc nie wykonuję nerwowych ruchów. Gramy, biegamy, stwarzamy sytuacje do strzelenia gola. Tylko nie strzelamy. No i brakuje nam trochę szczęścia...

Ale mówiąc o szczęściu prezes Odry miał na myśli nie tylko pecha swoich zawodników w sytuacjach podbramkowych. - To "szczęście" o którym myślę zależy od sędziów - twierdzi Iżak. - Przykro mi to mówić, ale mam wrażenie, że wiele osób chce "spuścić" malutką Chojnę z III ligi. Sędzia wyrzuca Celebana z boiska, dyktuje przeciwko nam karnego już w 3 minucie, potem jeszcze jednego, ale nasz bramkarz broni. A nam nie dyktuje ewidentnej "jedenastki" - robi to dopiero, gdy przegrywamy 1:4, aby pokazać, że jest sprawiedliwym arbitrem.

Tak więc prezes Odry wykazał cierpliwość. Jednak czas nagli. Teraz Odra zmierzy się na wyjeździe z Kotwicą Kołobrzeg, zespołem byłego piłkarza Pogoni Szczecin Sławomira Rafałowicza. Kotwica w tej rundzie w czterech meczach nie zdobyła jeszcze punktu. Ale podobnie było z Obrą Kościan, która tak wyraźnie pokonała Odrę.

W podobnym tonie co Iżak wypowiadał się po ostatnim spotkaniu Odry jej trener, Jacek Limanówka. - Oczywiście ze względu na słabe wyniki poddałem się ocenie zarządu klubu - tłumaczył. - Chciałbym dalej pracować z tą drużyną, gdyż uważam, że szansa na utrzymanie się jeszcze jest. Zostało nam do rozegrania dwanaście meczów, w których można zdobyć bardzo dużo punktów. Wierzę w to, bo gramy dobrze. Tylko nie możemy "zaskoczyć". Gdyby przeciwnicy spychali nas do rozpaczliwej obrony, to nie można by było narzekać. Ale na ogół to my mamy przewagę, to my atakujemy. Tyle, że nic z tego nie wychodzi.

W trzech dotychczasowych meczach Odra strzeliła dwa gole. Obie bramki uzyskał Tomasz Kwaśniewski po stałych fragmentach gry. To też daje do myślenia.

Tabela

1. TKP Toruń 19 42 44-21
2. Lechia 19 36 40-27
3. Tur 19 36 30-17
4. Kaszubia 19 34 40-29
5. Unia J. 19 34 36-23
6. FLOTA 19 33 30-21
7. Kotwica 19 33 37-34
8. Warta 19 31 38-17
9. Chemik 19 26 24-20
10. Obra 19 24 27-30
11. Amica II 19 21 28-25
12. POGOŃ II 19 19 29-46
13. Lech II 18 17 21-40
14. Mieszko 19 14 19-35
15. Unia T. 19 13 15-45
16. ODRA 18 12 13-41

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie