Niechorze: Festiwal Indii - dla oka i podniebienia

Agnieszka Grabarska
- One niemal płyną na scenie - tak o zjawiskowym występie hinduskich tancerek mówili turyści. Tradycyjny taniec o egzotycznej nazwie Barat Nathyam, w wykonaniu grupy Sankhya, rozgrzał publiczność.

- Nigdy nie byłam w Indiach i pewnie nigdy się tam nie wybiorę. Ale tutaj pośród niesamowitych zapachów i cudownej muzyki, można sobie wyobrazić to miejsce - mówi Anna Stefańczyk z Radomia.

Zgromadzona widownia, niemal zamarła w bezruchu, kiedy na scenie pojawiły się tancerki.

Płynne ruchy bioder, nienaganna praca nadgarstków i rytmiczna choreografia oczarowały publiczność.

- Dopiero teraz zrozumiałam, co to jest taniec - zachwyca się pani Maria z Bydgoszczy. - W tym pokazie widać wszystko. Miłość, oddanie i wysmakowaną kobiecość. To zupełnie coś innego niż nasze pospolite tupanie na dechach.

Z kolei panowie postawili na rozkosze podniebienia. Nie mogli się nadziwić, że wegetariańskie potrawy mogą być tak smaczne.

- Właśnie jem coś, co podobne jest do kotleta - mówi Andrzej Maliniak z Wielkopolski. - Nie ma tu jednak grama mięsa, a smakuje wybornie. Namówię żonę, żeby wzięła przepis.

Gotowania potraw, można było nauczyć się w specjalnym namiocie. Tu oprócz degustacji, odbywał się przyspieszony kurs gotowania.

- Najbardziej popularna jest Kofta, czyli właśnie kotlet ze zmielonych warzyw - wyliczał Krzysztof Stopa, wegetarianin z 20 letnim stażem. - Popularna jest też Wada czyli paluszek z grochu czy Aluporta, ziemniaczano-warzywna rolada.

W miasteczku namiotowym, można było poznać także inne tajniki orientu, m.in. indyjską modę i tkaniny, z których upina się tradycyjny kobiecy strój - sari. Ciekawie prezentował się też namiot poświęcony tradycjom świata wschodu. To tam, na wielkich tablicach można było przeczytać, że hinduska rodzina jest wielopokoleniowa. Pod dachem jednego domu, zamieszkuje nawet kilkadziesiąt osób. Matka zawsze pozostaje przy rodzinie pierworodnego syna. Do pracy chodzą mężczyźni, ale w domu żądzą kobiety. To one pilnują rodzinnych obrzędów, których w tej kulturze jest ponad 60. Najbardziej widowiskowym są zaślubiny. Podczas ceremonii, panna młoda występuje w czerwonym sari a jej oblubieniec przyjeżdża po nią zazwyczaj na białym koniu.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zizu
czy ktos widział jak ja -tajemniczą tancerkę , która pięknie tańczyła ale na PLAŻY tuż obok przechodniów??
n
niechorzanka
nie zapominajmy,że to sekta!!
b
beatka138
Bylam na takim festiwalu w ubieglym roku w Miedzyzdrojach.Super zabawa.Kolorowo.Muzyka,tance,rozne stoiska z gadzetami.W tym roku na pewno tez sie wybiore.Goraco polecam!
Dodaj ogłoszenie