Nie żyje były proboszcz Wolina prałat Jan Uberman

    Nie żyje były proboszcz Wolina prałat Jan Uberman

    Paweł Ukraiński alarm@gs24.pl

    Głos Szczeciński

    Aktualizacja:

    Głos Szczeciński

    Nie żyje były proboszcz Wolina prałat Jan Uberman
    1/3
    przejdź do galerii
    To smutna wiadomość dla wszystkich wolińskich parafian i wiernych. Pogrzeb w poniedziałek o 12.
    Wczoraj (26.01) wieczorem zmarł. Stojący na czele wolińskiej parafii p.w. św. Mikołaja Biskupa od 14 czerwca 1986 r. do 13 października 2013 r. W kapłaństwie spędził 55 lat swojego życia. Miał 81 lat.

    Święcenia kapłańskie przyjął 14 maja 1961 r. Pracował jako wikariusz w Świebodzinie, Słupsku, w Lipianach i w Szczecinie w parafii pw. św. Józefa. Stamtąd mianowany został na kolejne 13 lat proboszczem w Radęcinie gdzie wyremontował wszystkie kościoły. Z Radęcina w 1986 roku przybył do Wolina, gdzie w 1997 rozpoczął swoje najważniejsze dzieło - odbudowę zniszczonej przez wojnę wolińskiej katedry. Dziś można to zobaczyć w kronikach parafii i odbudowy kościoła zgromadzonych w 6 potężnych tomach. Obrazują one 18 lat mozolnej walki i odbudowy totalnie zdewastowanej katedry.

    Rada Miejska w Wolinie za całokształt postawy kapłańskiej i społecznej przyznała śp. prałatowi Janowi Ubermanowi tytuł Honorowego Obywatela Wolina.

    - Znaliśmy się od zawsze, w zasadzie całe moje dorosłe życie było związane z nim tutaj w Wolinie. 30 lat, to kawał czasu, najpierw odbudowa katedry, wcześniej działanie w podziemiu. Był ze mną w takim czasie najważniejszym dla Polski. Był dla mnie przyjacielem, mogę powiedzieć że rodziną. Towarzyszył nam zawsze, jego obecność była najważniejsza. W minioną niedzielę byliśmy u niego w Dargobądzu na mszy, spotkaliśmy się z nim na obiedzie. Mam przyjemne wspomnienia odejścia z pożegnaniem, ten ostatni moment w którym się żegnaliśmy był bardziej czuły jak niż normalnie - wspomina osobę zmarłego prałata były minister Artur Balazs.

    - Nie mogę tego przyjąć do wiadomości. Dla mnie pierwsza myśl, to niedowierzanie. Nie tak dawno widziałem go i rozmawialiśmy, był w pełni życia. Nic nie zapowiadało, że może się coś stać. Mój 20-letni pobyt w Wolinie związany był z postacią ks. Ubermana. Dla mnie skończył się jakiś etap. Przez lata odczuwałem, że jestem pod jego opieką. Mogłem z nim porozmawiać, poprosić o radę. Pomagał w każdej sytuacji, nawet wtedy kiedy już odszedł w stan spoczynku - mówi były starosta Paweł Czapkin.


    Polecamy na gs24.pl:






    Czytaj treści premium w Głosie Szczecińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (3) forum.gs24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Zdjęcia z Kamienia

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wideo z Kamienia

    GS24 poleca:

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Głosu Szczecińskiego

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Głosu Szczecińskiego

    ŚWIĄTECZNE GWIAZDECZKI  Głosowanie zakończone, przedstawiamy laureatów

    ŚWIĄTECZNE GWIAZDECZKI Głosowanie zakończone, przedstawiamy laureatów

    SPORTOWIEC ROKU | Zgłoś najlepszego sportowca!

    SPORTOWIEC ROKU | Zgłoś najlepszego sportowca!

    Warto zobaczyć:

    Wideo: Jak nie zatruć się grzybami ▶



    Wideo: Nowelizacja kodeksu pracy - niewykorzystany urlop przepadnie? ▶