Nie zbadał chorej

Agnieszka Tarczykowska, 31 marca 2005 r.
Pani Teresy nie przyjął lekarz, do którego dostała skierowanie ze swojej przychodni. Nie zgodził się na to kierownik lecznicy.

- U nas są dwie przychodnie - opowiada kobieta. - Ja należę do Praxisu, ale pacjenci od nas nie mają swojego ginekologa i korzystają z tego w drugiej przychodni, bo taka jest umowa między obiema placówkami. Przed świętami byłam u swojego lekarza rodzinnego, który skierował mnie do ginekologa. Poszłam więc do tej drugiej przychodni, żeby się zarejestrować, a tu słyszę od kierownika ośrodka, że mam sobie wrócić do swojej przychodni, skoro tam należę, bo tu nie skorzystam z porady. Próbowałam się dowiedzieć, jak to się dzieje i okazało się, że moja przychodnia ma umowę z tą drugą. Nie wiem więc dlaczego odesłano mnie z kwitkiem.

Niech zmienią przychodnię

Współwłaściciel przychodni "Ciszewski-Hamdan" w Dobrej uważa, że pacjenci z konkurencyjnej przychodni powinni leczyć się u siebie, a jeśli tam nie ma odpowiedniego lekarza, wymóc na swoim kierowniku zatrudnienie specjalistów lub zmienić przychodnię.

- My użyczamy lokal, sprowadzamy lekarza, uiszczamy w związku z tym opłaty, nie po to, żeby przyjmować pacjentów konkurencji - tłumaczy Edward Ciszewski, współwłaściciel przychodni. - Robimy to dla naszych pacjentów. Każdy ma wybór i może zapisać się tam gdzie będzie miał lepszy dostęp do specjalistów. My nie będziemy dopłacać do pacjentów z innej przychodni. Ginekolog jest dla naszych pacjentów i już.

Pacjent gorszej kategorii

- No tak, każdy ma swoją rację, oni się kłócą, a pośrodku jest chory człowiek, który ma potrzebę skorzystania z porady lekarza i na poczekalni słyszy, że nie zostanie przyjęty, bo jest pacjentem innej poradni i nie liczy się, że potrzebuje pomocy - komentuje pani Teresa. - Przecież to tylko zwykły pacjent, a poza tym gorszej kategorii, bo nie z tej przychodni.

Pani Teresa w rezultacie nie została zbadana i teraz nie wie, gdzie ma się udać po poradę.

- Na pewno chętnie przyjmie mnie lekarz prywatny, ale czy to jest rozwiązanie sytuacji? - pyta kobieta.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie