Nie zagrałem na sto procent

sw, 15 listopada 2004 r.
- Szkoda, że nie zdobyliśmy trzech punktów z Cracovią. Czas więc pokusić się o wyjazdowe zwycięstwo za tydzień w meczu z Odrą - powiedział Matlak, na którego po meczu czekała Miss Polonia Joanna Drozdowska, narzeczona piłkarza.

Po kilku miesiącach przerwy do drużyny portowców powrócił obrońca Grzegorz Matlak, który od czerwca walczył z poważnym urazem kręgosłupa.

W środę wznowił treningi, a już w sobotę zagrał przeciwko Cracovii.

- Na pewno nie mogłem zaprezentować maksymalnie swoich umiejętności - powiedział po spotkaniu Grzegorz Matlak. - Miałem przerwę w treningach i zaległości kondycyjne. Odczuwałem to zwłaszcza w końcówce spotkania. Szkoda straconej bramki i trzech punktów. Z drugiej strony trzeba sobie szczerze powiedzieć, że Cracovia to dobry zespół i punkt nie jest zły.

Powrót tego charyzmatycznego obrońcy do drużyny był widoczny zwłaszcza w pierwszej części spotkania, kiedy to przede wszystkim na lewej stronie boiska stwarzane były groźne sytuacje. Matlak był też wykonawcą stałych fragmentów gry.

- O tym, że Grzegorz wraca do zespołu było widać już przed meczem w szatni - powiedział Bohumil Panik, trener Pogoni. - Już wtedy dało się wyczuć ducha wojownika i w sumie nie musiałem specjalnie mobilizować drużyny.

Obrońca portowców wierzy, że w ciągu tygodnia dzięki treningom poprawi swoją kondycję i wybiegnie na boisko w Wodzisławiu Śląskim.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie