Nie wszyscy absolwenci Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego zdali egzamin. To najgorszy wynik w Polsce

archiwum
archiwum
179 absolwentów Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego po raz pierwszy podeszło do Lekarskiego Egzaminu Końcowego. Nie zdało 27 osób.

LEK to egzamin państwowy przeprowadzany w trakcie stażu podyplomowego lekarza.

- Po raz pierwszy mamy tak dużą liczbę osób, która nie zaliczyła egzaminu w pierwszym podejściu. Zawsze byliśmy w czołówce - podkreśla Kinga Brandys z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego. - Z jakich specjalizacji studenci nie zdali, tego jeszcze nie wiemy. Każdy lekarz i dentysta ma prawo podejść do egzaminu bez opłaty trzy razy.

Egzamin trwa cztery godziny, ma charakter testu składającego się z 200 zadań i pięciu możliwości odpowiedzi do wyboru, z czego tylko jedna jest prawidłowa. Żeby zdać trzeba zdobyć co najmniej 56 proc. maksymalnej liczby punktów z testu.

- Lekarski Egzamin Końcowy jest z założenia egzaminem trudnym. Ma on w miarę dobry sposób pomóc oszacować opanowanie całości materiału studiów wydziału lekarskiego, który jak wiemy jest bardzo obszerny - zauważa Jacek Bujko, lekarz rodzinny, który LEP zdawał w 2011 roku. - Wyniki zdawalności każdego egzaminu podlegają naturalnym wahaniom i nie przywiązywałbym wielkiej wagi do tego, że akurat w tym roku akurat tylu przyszłych lekarzy nie zdało egzaminu. PUM jest uczelnią o bardzo wysokim poziomie nauczania i ugruntowanej pozycji w rankingu uczelni medycznych w Polsce, na co składa się więcej, niż tylko wynik LEK-u. Nie każdy absolwent od razu podchodzi do egzaminu końcowego - nie ma takiej konieczności, choć faktycznie najlepiej podejść póki wiedza jest świeża. Absolwenci, jak wszyscy studenci, mają podejście zróżnicowane - znajdą się osoby niezmiernie zaangażowane w przygotowania, jak i osoby traktujące je bardzo zdawkowo. Pamiętajmy, że zawód lekarza to coś więcej, niż przygotowanie teoretyczne - jest to tylko część naszego zawodu, więc nie spieszmy się ferować wyroków na temat dalszej kariery osób, które akurat w tej sesji egzaminacyjnej nie uzyskały wymaganej liczby punktów w egzaminie testowym.

- To nie jest wynik, który by nas zadowalał. Oczywiście, że wolelibyśmy, by wszyscy absolwenci zdawali egzamin za pierwszym razem. Te dane nie są jednak żadnym wykładnikiem poziomu nauczania - mówi prof. dr hab. n. med. Leszek Domański, dziekan Wydziału Lekarskiego z Oddziałem Nauczania w Języku Angielskim PUM.

Dziekan podkreśla, że grupa osób, która podchodzi do egzaminu od razu, w pierwszym możliwym terminie, jest najmniejsza. Potem są lekarze, którzy zdają w ciągu dwóch lat po zakończeniu studiów oraz grupa osób, która robi to jeszcze później. Tutaj zdawalność i osiągane wyniki są znacznie lepsze. Wśród lekarzy, którzy ukończyli studia w ostatnich dwóch latach egzaminu nie zdało także 27 absolwentów. Jednak wtedy do testu podeszło 335 osób.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anna K.

Jak dla mnie uczelnia powinna popracować nad sposobem nauczania i podejściem do studentów, bo niezależnie od kierunku, traktowani są jak śmiecie, przez co boją się zadawać nawet pytania. Dzień, w którym skończyłam tę uczelnie był jednym z najlepszych dni mojego życia, czasm gdy wracam do Szczecina i mijam budynki PUMu dostaje ciarek. Nikomu nie życzę tego piekła.

o
ojciec mgr abp Laska

wuja wszyscy wiedzie. najwyzszy poziom ma seminarium w szczecinie wy niewyksztalcone parowy

K
Kasia

~jonatan~  chciałabym zobaczyć Twój norobek naukowy. Pewnie jest tak nadęty jak TY i nic nie wnosi. Gdyby nie AR to być piszczał z biedy. Pieniądze ze sprzedaży ziemi byłej AR obecny rektor, który jest z byłej Politechniki inwestuje tylko w części Politechnicznej. Skad mielibyście na wkład własny :). Do pięt nie dorastasz byłej AR

 

M
Mania

Ktoś tu ma niskie EGO. Musi się dowartościować

j
jonatan

To prawad, poziom studiów na PUM-ie z każdym rokiem się obniża, ale uczelnia nadal w nadęty sposób udaje , że jest najlepszą w regionie. A najlepszy jest ZUT, oczywiście ta część politechniczna a nie zielona z AR.

a
andrzeju

Prawda jest taka, że poziom spada. Nauka to głównie teoria, mało zajęć praktycznych (chodzenie po oddziale to nie praktyka). Studenci na 6 (ostatnim) roku nie potrafią rozmawiać z pacjentami, samodzielnie założyć wenflonu, nie mówiąc już o zaplanowaniu i pokierowaniu procesem leczenia.