Nie utnę głowy trenerowi

Rozmawiał: Krzysztof Dziedzic
Andrzej Szkocki
Rozmowa z... Michałem Listkiewiczem, prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej.

- Co pana sprowadziło do Polic i Szczecina?

- Postanowiliśmy w związku wizytować ośrodki szkolenia. Zaczęliśmy od dwóch szkół w Szczecinie i Zielonej Górze. Taktyka jest taka: jedzie ktoś z kierownictwa związku i trener. Szkoleniowiec ocenia stopień zaangażowania chłopaków w zajęcia, a np. ja jadę ze względów "politycznych". Mam pokazać, że szkółka jest bardzo ważna i obserwuję sprawy wokół młodego zespołu.

- I co pan zaobserwował?

- Wszystko jest w porządku. Warunki w jakich mieszkają zawodnicy, czy uczą się, są odpowiednie. Trener Władysław Żmuda też był zadowolony.

- Ale są też inne ważne sprawy w Szczecinie. Kibice zastanawiają się, czy na stadionie przy ul. Twardowskiego będą mistrzostwa Europy.

- No, najpierw trzeba wywalczyć prawo do ich organizacji. I trzeba też jasno stwierdzić, że nawet wspólnie z Ukrainą nie jesteśmy faworytem.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie