Nie mają się gdzie podziać

Dorota Kozicka, 7 marca 2005 r
- Dziękujemy "Głosowi" za to, że stara się nam pomóc - mówi Adam. - To bardzo ważne dla Cecylii i dla dziecka, żeby znalazła się w dobrych warunkach.
- Dziękujemy "Głosowi" za to, że stara się nam pomóc - mówi Adam. - To bardzo ważne dla Cecylii i dla dziecka, żeby znalazła się w dobrych warunkach. Andrzej Szkocki
Dopiero po interwencji "Głosu", Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Szczecinie znalazł miejsce w Domu Samotnej Matki w Karwowie, dla ciężarnej kobiety.

Trzy lata temu Cecylia z Adamem mieszkali u ojca dziewczyny w Wisełce. Wtedy nic nie zapowiadało tragedii. Młodzi postanowili poszukać szczęścia w Szczecinie.

- Wszystko było dobrze dopóki Adam pracował - mówi Cecylia. - Jednak w zeszłym roku zaczęły się kłopoty. Firma, w której pracował upadła i nie mieliśmy już pieniędzy ani na wynajem, ani na utrzymanie.

Dwuletnia córeczka Cecylii trafiła do pogotowia rodzinnego. W najbliższych dniach sąd zdecyduje o dalszym losie dziecka.

Siostry pomogły

W te mroźne dni schronienie dały młodym siostry Kalkutki w Szczecinie.

- Uprzedziły jednak, że nie możemy tu dłużej zostać, jak tylko do poniedziałku - mówi Cecylia. - Nie wiemy co robić dalej. Chcielibyśmy nadal być rodziną, ale nikt nie chce nam pomóc.
Cecylia odwiedziła już Ośrodek Pomocy Społecznej w Wolinie. Przepisy mówią, że należy szukać pomocy w miejscu ostatniego zameldowania.

- Spotkałam się z obojętnością i nikt nic nie zrobił w mojej sprawie - mówi Cecylia. - Dlatego szukałam pomocy w Szczecinie.

Sama sobie winna?

"Głos" skontaktował się z wolińskim ośrodkiem w piątek rano.

- Znam sprawę pani Cecylii, ale w jej obecnej sytuacji jest dużo jej winy, bo nie dopilnowała sprawy zameldowania, kiedy ojciec ją wymeldowywał - mówi Ewa Prokop, pracownik socjalny, który od początku zajmuje się problemami Cecylii w wolińskim ośrodku. - Znaleźliśmy już jednak miejsce dla pani Cecylii w domu dla samotnych matek w Karwowie. Wyśle ją tam ośrodek szczeciński, a my będziemy opłacać jej pobyt. Konkubent musi radzić sobie sam.

Końca sporów nie widać

Po konsultacji z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie okazało się, że sprawa nie wygląda wcale aż tak różowo.

- Rzeczywiście jest miejsce dla pani Cecylii w Karwowie, ale na skierowanie jej tam trzeba czasu - mówi Ewa Piepiora, kierownik Rejonowego Ośrodka Pomocy Rodzinie - Zachód w Szczecinie.

Pracownicy szczecińskiego MOPR udzielili już wstępnego wparcia bezdomnej rodzinie. Ciężarna Cecylia otrzymała posiłki i niewielką kwotę na przetrwanie kilku dni. Jednak dopiero po interwencji "Głosu" zaczął się ruch wokół zapewnienia jej miejsca w placówce.

Na razie szczeciński ośrodek uzyskał zapewnienie od sióstr Kalkutek, że Cecylia będzie mogła zostać u nich do czasu przeprowadzki do Karwowa.

Rodzina w rozsypce

Cecylia wierzy jednak, że jej rodzinę przed rozpadem uratują dobrzy ludzie i znajdzie się ktoś, kto przygarnie rodzinę np. w zamian za pomoc w domu, czy opiekę nad starszą osobą.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie