Nie czekajcie do wypadku

Paweł Słomkowski, 3 grudnia 2005 r.Zaktualizowano 
Na zapadniętej studzience od lat niszczą sobie podwozia szczecińscy kierowcy. Czy z usunięciem usterki trzeba czekać, aż wydarzy się tragiczny wypadek.
Na zapadniętej studzience od lat niszczą sobie podwozia szczecińscy kierowcy. Czy z usunięciem usterki trzeba czekać, aż wydarzy się tragiczny wypadek. Andrzej Szkocki
Zapadnięta studzienka przy Nabrzeżu Wieleckim denerwuje kierowców od lat. Eksperci twierdzą, że może stanowić poważne zagrożenie.

Studzienka znajduje się na odcinku między ul. Dworcową a Wyszyńskiego na lewym pasie ruchu w kierunku ul. Wyszyńskiego.

Nie można ominąć

- Tak dłużej być nie może - denerwuje się kierowca, który zadzwonił do "Głosu". - Jeżdżę tędy często i ta dziura jest tu od lat. Nikt nigdy się tym nie zajmował. Pomóżcie, może w końcu ktoś się tym zainteresuje i naprawi.

Zapadnięta studzienka daje się także we znaki kierowcom autobusów komunikacji miejskiej.

- Nie ma tego jak ominąć, bo studzienka znajduje się prawie na całym pasie - mówi Piotr Kędziora, kierowca autobusu linii numer 75. - Autobus jest szeroki, a specjalnie po to żeby ominąć dziurę na drugi pas zjeżdżać nie mogę. Jeżdżę od 23 lat i każdą taką dziurę czuję w kręgosłupie.

Grozi wypadkiem

Lepiej mają kierowcy samochodów osobowych, którzy trasą tą jeżdżą stale.

- Znam tę dziurę, zawsze staram się tu jechać prawym pasem - zdradza swój sposób pan Adam.

Zdaniem Jacka Poka, dyrektora Akademii Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, takie dziury w drodze mogą być niebezpieczne.

- Nabrzeże Wieleckie ma swoją złą sławę. Zdarzyło się tu kilka niebezpiecznych wypadków, łącznie z tym, że samochody wpadały do rzeki - mówi. - Zarządca drogi ma obowiązek utrzymywać ją w takim stanie, żeby była bezpieczna. Najlepiej by było gdyby miejsce oznakować i jak najszybciej usunąć usterkę. Taka dziura jest istotnym, a czasami poważnym zagrożeniem bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Naprawimy

Sprawę zgłosiliśmy do Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.

- O stan studzienek dbają ich właściciele, nie my - poinformowała nas Marta Kwiecień-Zwierzyńska z ZDiTM.

Zadzwoniliśmy więc do Telekomunikacji Polskiej, do której studzienka należy. Na miejsce wysłana została ekipa techników.

- To stara poniemiecka studnia z prawie trzymetrową pokrywą. Trzeba ją wypoziomować. Na dziś nie ma żadnego zagrożenia, zajmiemy się tym w przyszłym tygodniu - zapewniła Maria Piskier, z biura prasowego TP S.A.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3