Nie chcą pracować w Tramwajach Szczecińskich. Co na to firma?

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
Zwolnienia w Tramwajach Szczecińskich?
Zwolnienia w Tramwajach Szczecińskich? Archiwum
Do naszej redakcji przyszedł dramatyczny list od jednego z motorniczych, który narzeka na pracę w Tramwajach Szczecińskich.

- Jestem motorniczym i po 20 latach kończę współprace z tą firmą. Dość mam ciągle popsutych tramwajów, niskiej pensji (a zarabiam 4400 brutto złotych) i ciągłej wojny z kierownictwem - czytamy w liście pana Piotra. - Pasażerowie też są dużo bardziej roszczeniowi niż kiedyś. Skarg piszą mnóstwo. Firma zdaje się, że niewiele robi, żeby zatrzymać pracowników. Obecnie na wypowiedzeniu jest kilku moich kolegów z pracy, w ciągu roku odeszło ponad 10 osób, a w ciągu dwóch lat około 20. Wkrótce odejdą kolejni. Nie ma się co dziwić. Atmosfera w tej firmie jest fatalna. Nie wiem kto tam przyjdzie do pracy. Niemal już normą stają się napady na motorniczych, pobicia, nie liczę już, ile razy pasażer skopał drzwi od kabiny. Jakaś rekompensata od firmy? A w życiu. Ani złotówki. Ewentualnie obcięta premia za jakąś skargę.

O komentarz do listu poprosiliśmy przedstawicielkę spółki Tramwaje Szczecińskie, która nie ukrywa, że w Szczecinie brakuje motorniczych, kandydatów do pracy też jest jak na lekarstwo.

- Informowaliśmy już niejednokrotnie, że TS starają się uzupełnić braki kadrowe wśród motorniczych, organizując kurs na motorniczych (w okresie pandemii nie odbyły się dwa kursy). W październiku rozpoczyna się kolejna edycja takiego kursu - mówi Hanna Pieczyńska, rzecznik spółki Tramwaje Szczecińskie. - Nie jest to sytuacja charakterystyczna jedynie dla Szczecina, podobne sytuacje są we wszystkich miastach.

Według najnowszych danych stan zatrudnienia w grupie zawodowej motorniczych wynosił na dzień:

  • 1.09.2021 r. - 216
  • 1.09.2022 r. - 195

- W trakcie wypowiedzenia na tę chwilkę jest 6 motorniczych. Zmiana w liczbie zatrudnienia to nie tylko problem wypowiedzeń na prośbę pracownika, ale także przejścia na emeryturę oraz sytuacje, w których to spółka musi zrezygnować ze współpracy z pracownikiem - dodaje Hanna Pieczyńska.

Czy w spółce były podwyżki?

- Wynagrodzenia w ramach możliwości finansowych Spółki są sukcesywnie podnoszone. W 2022 roku spółka podwyższyła płacę zasadniczą dla motorniczych średnio o 427 zł brutto - informuje Hanna Pieczyńska. - Spółka kontynuuje modernizację tramwajów (aktualnie 12 wagonów KT4Dt), a także kupuje nowe pojazdy (4 pojazdy dwukierunkowe, planowany jest zakup kolejnych 2 pojazdów), co pozwala wycofywać z eksploatacji najstarsze i najbardziej awaryjne pojazdy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
będzie jak z CPK tylko odśnieżanie torów za grubą kasę a i tak nic po nich jeździć nie będzie
R
Rowernik
Widzę podobieństwa z zawodem nauczyciela: 4400 brutto, zwiększona roszczeniowość ludzi oraz kopanie w kabinę. Kopanie w kabinę niech będzie symbolem agresji słownej wobec nauczycieli, czyli nieustannej krytyki, np rodziców przy uczniach, co szczególnie jest niszczące. Dziś faktycznie roszczeniowość bije rekordy, łatwo się zakłada sprawy sądowe, kiedyś rozstrzygano spory niżej w hierarchii.
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie