Nerwy przed i na koniec meczu Gaz-System Pogoni z Chrobrym Głogów

PAZ
– Popełniliśmy dużo więcej błędów niż w meczu z Vive – przyznał Łukasz Gierak (z piłką), rozgrywający Gaz- System Pogoni Szczecin.
– Popełniliśmy dużo więcej błędów niż w meczu z Vive – przyznał Łukasz Gierak (z piłką), rozgrywający Gaz- System Pogoni Szczecin. Sebastian Wołosz
Pierwsze zwycięstwo Gaz-Systemu Pogoni Szczecin w nowym sezonie nie przyszło łatwo. Mimo przewagi, dopiero w końcówce zapewniła sobie 2 punkty.

Mecz z Chrobrym Głogów rozpoczął się z półgodzinnym opóźnieniem. Tyle zajęło skompletowanie pełnego składu służb medycznych. Pogoni groził nawet walkower, ale oba zespoły spokojnie poczekały na brakujących medyków.

Spotkanie oglądało o połowę mniej widzów niż mecz z Vive Tauron Kielce. Wówczas do hali Arena Szczecin przyszło 3,7 tys. kibiców, teraz 1,8 tys., co biorąc pod uwagę atrakcyjność rywala i porę rozgrywania meczu (niedzielny wieczór) jest przyzwoitym wynikiem.

Przez 49 minut spotkania Pogoń miała mecz pod kontrolą. Gospodarzom zdarzył się jednak przestój. Przez siedem minut nie zdobyli bramki i Chrobry doskoczył na dwa trafienia. Zrobiło się trochę nerwowo, ale sytuację uspokoiło trafienie debiutanta, Mateusza Gmerka w 58. minucie na 28:25.

- Popełniliśmy dużo więcej błędów niż w meczu z Vive - ocenia Łukasz Gierak, rozgrywający Pogoni. - Z Chrobrym to my byliśmy faworytem, chcieliśmy utrzymać wysoką dyspozycję, ale w pewnym momencie nie wiadomo skąd wkradło się rozluźnienie.

Pogoń znów większość meczu grała swoim żelaznym składem. Kwadrans przed końcem 16-letni Dawid Krysiak zmienił Wojciecha Zydronia, a Gmerek nieskutecznego Wojciecha Jedziniaka. W drugiej linii zmian nie było, więc może stąd kilkuminutowy przestój.

Właśnie dwaj młodzi zawodnicy ten mecz zapamiętają na długo. Obaj zdobyli swoje pierwsze bramki, Gmerek na dodatek debiutował w Superlidze. Krysiak na parkiecie pojawił się już w meczu z Vive.

- Stres ciągle jest, czuje się napięcie, że coś może nie wyjść - twierdzi 16-letni skrzydłowy. - W mojej akcji bramkowej było trochę przypadku. Byłem zasłonięty, miałem tylko wolną rękę, ale jakoś zmieściłem piłkę w bramce.

Pogoń czekają teraz dwa mecze wyjazdowe. Najpierw z Zagłębiem Lubin, następnie z Wybrzeżem Gdańsk.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3