Naukowiec ze Szczecina. Wynalazł daszek na rower chroniący przed deszczem

Marek ŁagockiZaktualizowano 
Doktorant Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego pan Krzysztof Piotrowski zaprojektował i stworzył uniwersalną przeciwdeszczową osłonę rowerową.
Doktorant Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego pan Krzysztof Piotrowski zaprojektował i stworzył uniwersalną przeciwdeszczową osłonę rowerową. Fot. Marcin Bielecki
Krzysztof Piotrowski, doktorant Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecina wynalazł i zaprojektował przeciwdeszczową osłonę rowerową.

- Latem 2009 roku jechałem z kobietą w podróż rowerami. W połowie drogi zaczął padać deszcz. Moja narzeczona powiedziała, że nie będzie ze mną wybierać się na wyprawy rowerowe z powodu deszczu - mówi wynalazca.

Od tamtej pory pan Krzysztof wymyślał różne rowerowe osłony przed deszczem. - Postanowiłem zrobić jakiś daszek przeciwdeszczowy. Najpierw były szkice i pierwsze konstrukcje. Niestety, wiele prób było nieudanych.

Prace nad projektem daszku trwały prawie miesiąc, ale nad konstrukcją 9 miesięcy.

- Robiłem własnoręczne projekty, próbowałem montować części. Wiele razy nic z tego nie wychodziło. Dodatkowo obliczałem wytrzymałość części. Największą zabawą było dobranie wszystkich niezbyt kosztownych elementów konstrukcji.

Krzysztof Piotrowski chciał stworzyć pierwszy prototyp taniej przeciwdeszczowej osłony rowerowej. Konstrukcja miała być łatwo przymocowywana i rozmontowywana przez każdego rowerzystę.

- Teraz już wszystko mam dopięte na ostatni guzik - mówi z dumą Piotrowski. - Projekty, obliczenia, szkice oraz dokumentujące moją prace zdjęcia przesłałem do Urzędu Patentowego.

Rzecznik patentowy wykonał badanie rynku na zapotrzebowanie na przedmiot. Dodatkowo Regionalne Centrum Innowacji i Transferu Technologii działające przy Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym w Szczecinie przeprowadziło ankietę, w której zawarte były pytania związane z użytkowaniem i zapotrzebowaniem.

- Prototyp wyszedł znakomicie! Swoją funkcje spełnia. Chroni przed deszczem. Jest również bardzo wytrzymały i łatwy w montowaniu - chwali się konstruktor.

Czytaj e-wydanie »

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 60

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

t
tomqs

Nie za bardzo wiem jak można było tak długo robić taki daszek. Co prawda nie jestem doktorantem, ale bez obliczeń potrafiłem skonstruować tego typu daszek - czyli ten na zdjęciu wyżej nie jest pierwszy. Pozdrawiam radosną twórczość wszystkich doktorantów!

B
Belffegor

ja wynalazłem wodę w proszku i jakoś Gs24 o tym nie napisał . wynalazłem też koło ale to było dawno do tego kiedyś wołali na mnie Prometeusz ( nie musze chyba pisać z jakiego powodu )
a tak serio to z przykrością stwierdzam że ten pan niczego nie wymyślił bo pomysł tez został zdjęty z modelu skutera ( motoru ) Niemieckiej Firmy
b
m
w
i to jest plagiat a nie sztuka tworzenia

m
mariusz

to ma być super dziennikarstwo
skąd autor artykułu się urwał
czy przypadkiem kogoś tą pisaniną nie ośmieszył
o sobie samym to nie wspomnę bo to oczywiste

m
mms

Rewelacja!

f
fanek

Jaki wynalazca, taki wynalazek! Czego można się spodziewać po potomkach niepiśmiennych chłopów. A propos, lepiej dać komentarz napisany przez dziennikarza rowerzystę, a nie laika, i używać wielkich słów do miernego kawałka folii.

d
dr

Błagam... napiszcie nazwisko jego promotora Pewnie ze wstydu schował się w domu i unika mediów, walących do Niego drzwiami i oknami aby pogratulować doktoranta. ZUTowi gratulujemy doktorantów !!! A może to info jest dziełem jakiejś konkurencyjnej uczelini w celu zdyskredytowania poziomu naukowego na ZUTie. U mnie gdyby ktoś wyskoczył z takim "wynalazkiem" to byłby koniec jego kariery.

Myślę, że nasz doktorant ma jak największe szanse na Zachodniopomorskiego Nobla hehehe

J
Jędrzej

TEN WYNALAZEK powinien być NA PIERWSZEJ STRONIE , ale widocznie autor nie ma takiego przebicia .

SZKODA , ale takie jest już życie. Wytrwałości dla autora.

d
darek

jak można pisać o czymś co jak widać z wypowiedzi internautów nie jest żadną nowinką tylko czyś co najmniej od kilkudziesięciu lat w niektórych krajach jest powszechne. Nasz wynalazca[/size razem z jego promotorem ' autorem artykułu" widocznie przespali kilkadziesiąt lat .Czy nikt tego nie czyta , przed opublikowaniem. w głowie się nie mieści że to coś nazywane jest dziennikarstwem .

~anna~

Daszek ciekawy, tylko ze.... w Chinach co drugi rowerzysta lub gosc na skuterze w deszczu jezdzi pod takim wlasnie daszkiem. Cos zgapiony ten wynalazek;/

S
SKSHDS

Potrzeba matką wynalazków - jak to mówią

g
gość

Przecież taka plandeka nie powinna wyjechać na ulice , ogranicza widoczność ..........!!!

G
Gość
W dniu 27.06.2010 o 23:29, dp Kornela napisał:

To doktorant, czyli słuchacz studiów doktoranckich, a nie doktor!! Dopiero po wykonaniu pracy doktorskiej, zdaniu egzaminów i publicznej obronie stanie się doktorem. Skąd tylu dyletantów tutaj się znajduje i dziwnym trafem potrafi korzystać z internetu i komputera :-(



Informatyka jest już przedmiotem w szkole podstawowej. Tyle wiesz panie mądraliński o studiach doktoranckich,a nie masz pojęcia o otaczającej rzeczywistości.
d
dp Kornela
W dniu 27.06.2010 o 22:28, kornel napisał:

No to pojechaliscie z Doktorem...,chlop przez was straci pewnie caly zapal.... Doktorku, glowa do gory, nie przejmuj sie tymi zawistnikami, ktorzy ci zazdroszcza sukcesu, popracuj nad ta wycieraczka, dobuduj boki i przyczep jeszcze 2 kolka zebys sie nie wyjeb... jak ci wiatr dmuchnie i zbijesz na tym wynalazku fortune



To doktorant, czyli słuchacz studiów doktoranckich, a nie doktor!! Dopiero po wykonaniu pracy doktorskiej, zdaniu egzaminów i publicznej obronie stanie się doktorem. Skąd tylu dyletantów tutaj się znajduje i dziwnym trafem potrafi korzystać z internetu i komputera :-(
d
do redkacji GS

Doktorant, to nie naukowiec!! To człowiek na studiach doktoranckich wykonujący pracę doktrską pod kierunkiem naukowca. Tylko nieliczni, po uzyskaniu stopnia naukowego doktora zostają zatrudnienia na uczelni i wtedy dopiero stają się naukowcami. Proszę nie pisać głupot, co jest niestety częstą przypadłością redakcji tej gazety.

G
Gość
W dniu 27.06.2010 o 22:28, kornel napisał:

No to pojechaliscie z Doktorem...,chlop przez was straci pewnie caly zapal.... Doktorku, glowa do gory, nie przejmuj sie tymi zawistnikami, ktorzy ci zazdroszcza sukcesu, popracuj nad ta wycieraczka, dobuduj boki i przyczep jeszcze 2 kolka zebys sie nie wyjeb... jak ci wiatr dmuchnie i zbijesz na tym wynalazku fortune



A możeby tak jeszcze mały żagielek doczepić,jak dmuchnie wiaterek to przynajmniej nie trzeba będzie pedałować.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3