Najdroższy pacjent? Koszt leczenia aż 3,5 mln zł. Ile NFZ wydaje w naszym regionie?

Paulina Targaszewska
W województwie zachodniopomorskim NFZ wydał w minionym roku prawie trzy miliardy złotych
W województwie zachodniopomorskim NFZ wydał w minionym roku prawie trzy miliardy złotych www.sxc.hu
W ubiegłym roku koszt leczenia najdroższego pacjenta z regionu przekroczył aż 3,5 miliona złotych! Na leczenie mieszkańców województwa zachodniopomorski NFZ wydał prawie trzy miliardy złotych.

Stale narzekamy na publiczną służbę zdrowia - że kolejki do specjalistów są za długie, lekarzy jest za mało, warunki w szpitalach są karygodne, a składki na ubezpieczenie zdrowotne za wysokie.

Niewielu zdaje sobie sprawę z tego, jak dużo kosztuje leczenie. Za najdroższego pacjenta zachodniopomorski Narodowy Fundusz Zdrowia zapłacił ponad 3,5 mln zł. Większość tej kwoty przeznaczono na zakup leku. Pacjent choruje na mukopolisacharydozę typu VI.

To niezwykle rzadka choroba przemiany materii. W organizmie gromadzą się mukopolisacharydy, które uszkadzają komórki i narządy ciała. To prowadzi do wyniszczenia niemal całego organizmu.

Więcej czytaj w papierowym wydaniu "Głosu Szczecińskiego".

Czytaj e-wydanie »

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ananas

Licząc 60 lat odprowadzania składek, najdroższy pacjent mógłby leczyć się sam prywatnie za ~4300 zł miesięcznie. Czy to jakaś kosmiczna kwota? Nie wydaje mi się... Sporo ludzi ma mniej więcej tyle kredytu na rzeczy których nie potrzebują (nowy samochód, wakacje, nowy dom itp.) Składka zdrowotna około 270 zł miesięcznie, czyli wychodzi na to, że na leczenie najdroższego (!) pacjenta zrzuca się 16 osób. Wydaje mi się, że spokojnie znalazłoby się 16 osób z bliższej i dalszej rodziny którzy by się z chęcią zrzucili na chorego.

 

Ta notka jest żałosna. Jedyne co pokazuje, to jak niegospodarny jest nfz, ile pieniędzy marnują na biurokrację, inwestycje w ciastka, nowe siedziby i premie dla urzędasów. Jedynie umacnia mnie w przekonaniu, że leczenie powinno być w 100% prywatne - każdy, powtarzam - każdy jest w stanie opłacić wizyty lekarskie przeciętnej osoby z własnej kieszeni. A jeżeli ktoś ma pecha, to zawsze znajdą się bogatsze osoby które pomogą. Nawet dziś, gdy niby jest "darmowe" leczenie, są ludzie którzy żebrzą o pomoc na leczenie i ludzie im pomagają.

 

Wypadki się zdarzają - jak masz z tym problem, ubezpiecz się prywatnie. Taka jest rzeczywistość - ubezpieczenie państwowe gó**o daje. Jak potrzebujesz iść do specjalisty to nie ma miejsc. Jak jesteś chory, sam sobie płać za leczenie. Oczywiście, możesz walczyć z lekarzami i może po paru miesiącach/latach dostaniesz zwrot. Wystarczy popatrzeć na sytuacje, gdzie odsyła się pacjenta od szpitala do przychodni, do szpitala do przychodni, bo "nie ma miejsc", "nie ma limitów", "nie ma ochoty na obsługę pacjenta" (bo klientem to on nie jest, tylko złem koniecznym).

j
ja1
W dniu 17.02.2014 o 07:56, Fazi napisał:

Podpisuję się pod pytaniem ?Co za stronniczy... artykuł ? Informacja ? Co to jest ?Pani autorko, proszę zestawić koszty leczenia z kosztami utrzymania molochów typu ZUS, NFZ. Ująć koszty ich premiowania oraz "szkoleń" zagranicznych. Przecież tu afera goni aferę ! O czym Pani pisze ? Wie Pani ile milionów zł miesięcznie pozyskuje ZUS ze składek ? 3.5 mln zł ? Proszę mnie nie rozśmieszać !Pasibrzuchy za nasze pieniądze !

składki do ZUS to co innego (idą na przyszłe emerytury i w bardzo małej czesci na renty i chorobowe) składki do NFZ idą na leczenie i to trzeba porównać (9% z każdego wynagrodzenia lub dla prowadzacych wlasne firmy ok. 260 mies.) ale z tym że afera goni afere w pełni popieram

j
ja1

co za bzdury, żeby artykuł coś wnosił wypadałoby porównać z tym  ile składek zapłacili mieszkańcy Naszego województwa w ubiegłym roku, dziura w NFZ wynika z jednego...z oszustw! co potwierdza ZIP, poczekajcie niech zarejestruje się w ZIP-ie więcej osób to zobaczymy ile kasy na lewo wychodzi z NFZ, widział ktoś kiedyś biednego lekarza, ba dyrektora szpitala?

B
Będziecie chorzy ...

To napiszcie jeszcze ile chorzy dołożyli do NFZ płacąc 100% za leki, które są zgodnie z przepisami refundowane, bo lekarz tak wypisuje receptę (ze strachu, że będzie musiał dopłacać z własnej kieszeni). Choremu należą się leki refundowane, a nie płatne 100%.  Moi rodzice, oboje na emeryturze, za te same leki zapłacili odpowiednio 32 i 120 zł. Prawie 90 zł różnicy w drugim przypadku to extra zysk Ministerstwa Arłukowicza po jego takiej niby dobrej dla pacjentów i zachwalanej przez media reformie sprzed dwóch lat. Będziecie chorzy to sami zobaczycie ile to kosztuje.

b
byly_pacjent

A niech kosztuje i 100mln zł. Po to się właśnie ubezpieczamy w NFZ i płacimy te 9% od każdej złotówki. By nam życie i zdrowie ratowano. Po to wymyślono w historii cywilizacji mechanizm ubezpieczenia by, gdy spotka nas nieszczęście, to ze wspólnych składek będzie nas stać na uratowanie tego co najcenniejsze.

F
Fazi
W dniu 17.02.2014 o 07:48, sped napisał:

To jest jakieś tumaczenie czegoś?

Podpisuję się pod pytaniem ?

Co za stronniczy... artykuł ? Informacja ? Co to jest ?

Pani autorko, proszę zestawić koszty leczenia z kosztami utrzymania molochów typu ZUS, NFZ. Ująć koszty ich premiowania oraz "szkoleń" zagranicznych. Przecież tu afera goni aferę ! O czym Pani pisze ? Wie Pani ile milionów zł miesięcznie pozyskuje ZUS ze składek ? 3.5 mln zł ? Proszę mnie nie rozśmieszać !

Pasibrzuchy za nasze pieniądze !

s
sped

To jest jakieś tumaczenie czegoś?

Dodaj ogłoszenie