MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Nadchodzi szósta fala koronawirusa? Szczecinianie wciąż chorują na COVID-19

Leszek Wójcik
Leszek Wójcik
Archiwum
Rośnie liczba zakażeń koronawirusem! W Polsce, pierwszy raz od trzech miesięcy, liczba infekcji przekroczyła tysiąc przypadków. Nachodzi szósta fala pandemii?

Nowy atak Omicrona można zauważyć w większości krajów Europy. Ostatnio gwałtownie zwiększa się liczba zakażeń w Niemczech, we Francji, we Włoszech, w Czechach, Turcji, Grecji, Hiszpanii czy Bułgarii - czyli w miejscach, w których najczęściej latem wypoczywamy. Ale wzrost zakażeń widać nie tylko tam. Pod koniec ubiegłego tygodnia Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała, że liczba chorych na COVID-19 rośnie w ponad stu krajach świata.

W Polsce wykonane we wtorek 5 lipca badania potwierdziły 1075 zakażeń SARS-CoV-2, w tym 166 ponownych. Resort zdrowia poinformował, że zmarły dwie osoby z COVID-19. Najgorzej wygląda sytuacja w województwie mazowieckim, dolnośląskim, lubelskim, podlaskim i pomorskim.

- Musimy pamiętać, że w szczytach pandemii mieliśmy tysiące zakażeń dziennie, więc obecne liczby nie są wyjątkowo wysokie - przypomina prof. Miłosz Parczewski, lekarz kierujący oddziałem obserwacyjno-zakaźnym w Szpitalu Wojewódzkim przy ul. Arkońskiej; konsultant wojewódzki ds. chorób zakaźnych.

- Z drugiej strony trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że realna liczba zakażonych osób jest wyższa, bo oficjalne wartości zapewne są zaniżone – wynika to ze zmniejszenia liczby wykonywanych testów i ich mniejszej dostępności. Rzeczywiście obserwujemy większą liczbę przypadków na zachodzie i południu Europy, ale tam dostęp do testów jest bardzo szeroki. W Polsce testujemy tylko przypadki objawowe, dlatego trudno porównywać naszą sytuację do tej z innych krajów. Nas jednak interesuje nie tyle sumaryczna liczba przypadków, ile liczba hospitalizacji i pacjentów przebywających na oddziałach intensywnej terapii, a te wartości nie rosną.

Jak podają zakaźnicy, obecnie atakują dwa nowe subwarianty Omicron BA.4 i BA.5.

- Subwarianty omikronu – BA.4 i BA.5 mogą przełamywać odporność poszczepienną czy po przechorowaniu, a więc pewien procent ludzi będzie chorować - podkreśla prof. Miłosz Parczewski. - Nazywamy to infekcjami przełomowymi, które będą charakteryzowały się głównie łagodnym przebiegiem.

Chorzy na COVID-19, zakażeni którymś z subwariantów, skarżyć się mogą tak samo jak w przypadku poprzednich fal na kaszel, gorączkę, ból głowy i bóle mięśni. Dodatkowo mogą się jednak pojawić inne objawy: spadek ciśnienia tętniczego czy omdlenia.

Szósta fala latem 2002. Raczej nie

- W tej chwili mamy takie "pełzające infekcje" - tłumaczy prof. Parczewski. - Będziemy oczywiście obserwować zwiększoną liczbę zakażeń, bo ściągnęliśmy maski, zmniejszyliśmy dystans, podróżujemy i spotykamy się ze znajomymi. Ale nie zwiększa się u nas liczba hospitalizacji, która w naszym szpitalu nie przekracza dziesięciu przypadków jednoczasowo. Są to osoby, które chorują istotnie, chorują średnio, ale nie bardzo ciężko. Od 6 tygodni żaden z pacjentów chorujących na COVID-19 nie trafił u nas na OIOM. Jeśli pojawi się kolejna fala, to zapewne w okresie jesienno-zimowym.

Dlatego trzeba przede wszystkim chronić osoby starsze, z wieloma schorzeniami towarzyszącymi, z niedoborami odporności, z chorobami nowotworowymi, leczone immunosupresyjnie i dializowane. Dla nich zakażenie może być groźne i potencjalnie śmiertelne. Te osoby powinny przyjąć dawki przypominającej szczepienia, nadal unikać skupisk ludzkich, szczególnie w pomieszczeniach zamkniętych i nosić w takich miejscach maseczki ochronne.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Upalne dni bez stresu. Praktyczne sposoby na zdrowe lato

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński