Nadal bronią swojej "Gryfii" i zawiązali społeczny komitet

Bogna Skarul
Bogna Skarul
Kilkanaście osób, byłych stoczniowców świnoujskiego oddziału MSR Gryfia, przyjechało do Szczecina i tu w czwartek zawiązało Komitet Społeczny Obrony Miejsc Pracy i Terenów Stoczni w Świnoujściu. Ten nowy komitet wsparty został przez NSZZ Solidarność Tauron Serwis ze Śląska.

- Przyjechałem do Szczecina po to, aby wspomóc koleżanki i kolegów, bo to co zobaczyłem w telewizji w sprawie zakładu w Świnoujściu było dla mnie zatrważające - mówił Bogdan Tkocz z Katowic. - To w jaki sposób rozstano się z pracownikami stoczni było dla mnie niegodne, a przede wszystkim niegodne rządów, które opierają się na prawie i sprawiedliwości. Jedynym sposobem na to, aby pomóc stoczni i jej pracownikom jest zawiązanie komitetu, który przygotuje odpowiednie dokumenty i przedstawi je premierowi.

ZOBACZ TEŻ:

Nowy komitet społeczny zapowiada, że chce ratować nie tylko stocznię w Świnoujściu, ale w ogóle przemysł stoczniowy. Ma pomysł, aby stać się zakładem kooperującym z niedługo wystawianą do sprzedaży fabryką ST3 Offshore i produkować podzespoły do nowego przedsiębiorstwa.

- To byłoby szansą dla zakładu - mówił Tkocz, ale też dodał, że bez zaangażowania radnych i prezydenta Świnoujścia oraz parlamentarzystów z regionu nie byłoby to możliwe.

Z kolei Bartłomiej Szmyt z NSZZ Solidarność w Gryfii apelował wręcz do premiera Morawieckiego, aby zainteresował się sprawą oddziału świnoujskiego Gryfii i nie pozwolił oddać terenów w „obce ręce”.

- Dlaczego pan nic nie zrobił, choć miał pan wszystkie informacje co i jak się u nas dzieje? - pyta retorycznie Szmyt premiera Mateusza Morawieckiego. - Nikt z PiS też nic nie zrobił. Tymczasem w piątek ma być rozstrzygnięty kolejny przetarg na terenu po naszej stoczni.

Warto zaznaczyć, że jednocześnie trwa spór wokół „dziwnego” punktu, jaki zawarł zarząd stoczni w ofercie przetargowej. Chodzi o zastrzeżenie, że MSR Gryfia sprzeda i wydzierżawi teren, ale tylko podmiotowi, który nie będzie się zajmował prowadzeniem działalności stoczniowej.

- Ten punkt jest do obalenia - mówi mecenas Patryk Zbroja. - To co tam ma powstać nie zależy od zarządu Gryfii, a od Rady Miasta Świnoujście.

- Bo to tak, jakby ktoś nam sprzedawał mieszkanie, ale nie pozwolił mieć w nim łazienki, choć wszystkie przyłącza kanalizacyjne są na wyciągnięcie ręki - tłumaczą eksperci.

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

WIĘCEJ NA TEN TEMAT: Stocznia Gryfia

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Co na to Solidarność,- likwidacja zakładów - to dziecko Solidarności. Stocznie - to małe piwo. Policzcie ile zakładów polkwidowano. Jest to przykre, ale prawdziwe Panie Duda z Solidarności.

Dodaj ogłoszenie