MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Na Zalewie Szczecińskim dwa tygodnie temu na mieliźnie utknęła rosyjska jednostka. Nadal czeka na odholowanie

Bogna Skarul
Od kilkunastu dni na Zalewie Szczecińskim stoi rosyjski statek, który utknął na mieliźnie w drodze do szczecińskiego portu. Statek m/v SMP Novodvinsk to jednostka, która do Szczecina przypłynęła ze złomem. Jak informuje armator, załoga czuje się dobrze i na razie nic jej nie brakuje - ma wystarczające zasoby prowiantu i wody.

Do zdarzenia doszło dwa tygodnie temu. W środę, 12 stycznia, jednostka bandery rosyjskiej, będąca w drodze do portu w Szczecinie, przewożąca elementy stalowe, weszła na mieliznę, na południe od I Bramy Torowej na Zalewie Szczecińskim.

- Jednostka znajduje się poza torem wodnym, po jego wschodniej stronie, nie stanowi więc przeszkody dla poruszających się torem innych statków - informuje Ewa Wieczorek, rzeczniczka prasowa Urzędu Morskiego w Szczecinie. - Ruch statków odbywa się w tym rejonie jednokierunkowo.

Tor wodny Świnoujście – Szczecin ma w tym rejonie głębokość 12,5 metra i szerokość 100 metrów. Jednostka ma zanurzenie 6,5 metra.

Po zdarzeniu statek był kontrolowany przez służby Morskiego Oddziału Straży Granicznej.

- Mamy informację o negatywnym wyniku kontroli trzeźwości załogantów - mówi Ewa Wieczorek. - Nie stwierdzono także żadnego rozlewu czy wycieku paliwa. Z informacji przekazanych przez MOSG wiemy, że na statku znajduje się 9 załogantów, obywateli rosyjskich. Z kolei z informacji przekazanych przez pilota bezpośrednio po zdarzeniu wynikało, że nie było osób poszkodowanych, a przyczyną wejścia na mieliznę była najprawdopodobniej awaria steru, ale to ustalać już będą odpowiednie organy, tj. Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich oraz Izba Morska.

ZOBACZ TEŻ:

Na tę chwilę wciąż nie mamy konkretnej informacji od armatora, kiedy i w jaki sposób podejmie akcję odholowania jednostki.

- Wiemy o jednej próbie (w dniu zdarzenia), która nie powiodła się (holownik Centaur II) - dodaje rzeczniczka.

Sytuacja nie stwarza zagrożenia dla użytkowników toru wodnego.

- Ale wciąż staramy się uzyskać od agenta informację, na jakim etapie są prace związane z usunięciem m/v SMP Novodvinsk z mielizny - tłumaczy Ewa Wieczorek.

Wczoraj, tj. 31 stycznia, Urząd Morski w Szczecinie napisał do przedstawiciela armatora oficjalną prośbę o przedstawienie planu działań zmierzających do ściągnięcia jednostki z mielizny. Zobowiązał także kapitana jednostki do przesyłania, w odstępach dwudniowych, informacji o stanie zdrowia załogi, dostępnych na statku zapasach wody i prowiantu, stanie zapełnienia zbiorników fekalnych i stanie szczelności kadłuba.

- Poinformowaliśmy również, że w przypadku braku podjęcia działań Dyrektor Urzędu Morskiego może zlecić usunięcie jednostki na koszt armatora - dodaje Ewa Wieczorek. - Dziś otrzymaliśmy odpowiedź od armatora.

Armator zapewnia, że trwają przygotowania do podjęcia działań poprzez częściowe odlichtowanie statku, a także, iż cała załoga jest zdrowa i posiada zapasy wody i prowiantu na kilka najbliższych dni. Na statku wdrożone są procedury związane z ochroną przeciw COVID-19. Armator poinformował także, iż jednostka jest wyposażona w urządzenia do oczyszczania ścieków i zbiorniki do ich przechowywania.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński