Na trzy sposoby

Danuta Dąbrowska, profesor Uniwersytetu Szczecińskiego, 10 grudnia 2004 r.
Mieliśmy sporo kłopotów z oceną trzeciego zadania naszego konkursu, ponieważ bardzo różnie je zrozumieliście. Planując je dla Was mieliśmy przede wszystkim nadzieję, że porozmawiacie z rodzicami, dziadkami czy innymi członkami rodziny o Waszych rodzinach właśnie.

Chcieliśmy, abyście pomyśleli o sobie jako najmłodszym ogniwie w ciągu pokoleń. Ale chcieliśmy także sprowokować Was do pogłębienia wiedzy o Was samych, o Waszych przodkach i kolejach ich losów, o tym skąd przybyli na Pomorze Zachodnie, jak wyglądało ich zadomowianie się tutaj.

Pasjonujące historie

Tego typu prac przyszło do nas sporo, szkoda tylko, że większość z Was ograniczała się do krótkiego wyliczenia rodzinnych koligacji i wskazania miejsc rodzinnych wędrówek. Robiliście to jedynie hasłowo, w iście telegraficznym skrócie, z iście współczesnym pośpiechem. Chociaż niektórzy z Was naprawdę dostrzegli, że to są pasjonujące historie, potrafili opisać je ciekawie. Przeszłość Waszych rodzin przemówiła do Was, czasem Was zaskakując, czasem wywołując ogólniejsze refleksje. Potrafiliście dostrzec, że życie ludzkie tworzy scenariusze ciekawsze niż najciekawszy serial czy książka.

Inne rozumienie

Ale były i inne rozumienia naszego zadania. Pisaliście o tym, jak wyobrażacie sobie początek świata i człowieka odwołując się do Biblii albo do własnej wyobraźni. Przedstawiliście wiele różnych, interesujących projektów i pomysłów, nie zawsze serio, ale to najmniej istotne. We wszystkich tego typu pracach dała się zauważyć Wasza refleksja nad fenomenem życia i człowieka, nad światem i naszym w nim istnieniem, co uważam za bardzo cenne. Pisaliście bardzo różnie, niektórzy w formie wierszowanej (chociaż prosiłam, żebyście wierszy nie pisali - to nie jest taki konkurs), były też próbki dramatyczne i wywiady.

Skąd się biorąp dzieci?

Inna grupa prac dałaby się scharakteryzować jako wnikliwe poszukiwanie u dorosłych odpowiedzi na pytanie: skąd się biorą dzieci? Opisywaliście swoje zabiegi podejmowane w celu wydobycia tych tajemnic od rodziców i ich sposoby reagowania na Waszą dociekliwość. Albo też prezentowaliście gotową, często wręcz medyczną wiedzę na temat plemników i jajeczek. Ale to nie był przecież sprawdzian z biologii. O wiele ciekawsze były w tej grupie prac te wypowiedzi, w których jako pierwszą przyczynę naszego istnienia opisywaliście uczucia, miłość, pragnienia Waszych rodziców.

Przede wszystkim od siebie

Nie ocenialiśmy tego, w jaki sposób zrozumieliście to zadanie, postawiliśmy na różne rozumienia i wszystkie uznaliśmy za równoprawne. Ocenialiśmy, jak zwykle - pomysłowość, sprawność językową, umiejętność ciekawego komponowania wypowiedzi, szczerość. To ostatnie kryterium może wymaga dopowiedzenia. Nie chodzi nam o konfesyjność, o zwierzanie się, na które przecież możecie nie mieć ochoty. Chodzi o to, abyście pisali od siebie, aby to były Wasze przemyślenia, spostrzeżenia, Wasze widzenie świata. Chodzi też o to, aby Waszego pisania nie determinowało pytanie o to, co też tym razem spodoba się komisji. Bo wtedy piszecie efekciarsko, sztucznie i jakoś tak fałszywie. Nie oceniamy opisywanych przez Was historii, ale to, jak one są opisane.

Tylko bez chwytów

Pamiętajcie też, że każde kolejne zadanie jest inne, że nie można opracować jednego uniwersalnego "chwytu", pomysłu na cały konkurs, bo wtedy nie byłoby potrzeby zadawania Wam aż dziesięciu tematów. Co nie znaczy, że nie należy dążyć do własnego, niepowtarzalnego stylu. Niektórzy w Was taki styl sobie wypracowali i ich wypowiedzi są "rozpoznawalne" właśnie z tego względu, że pewne cechy, pewien charakterystyczny sposób mówienia i postrzegania zjawisk są zawsze podobne czy takie same, ale jednak zawsze też dostosowane do konkretnego tematu.

Nie ma matryc

Na koniec uwaga dla tych, którzy bywają zaskoczeni werdyktami jury. W gazecie i na stronie internetowej publikujemy tylko fragmenty niektórych prac, więc wynika z tego, że my mamy trochę inny ogląd tego konkursu niż Wy, bo my znamy całość - kilkaset prac w każdym zadaniu spośród których musimy wybrać. Staramy się być obiektywni i oceniać według przyjętych przez nas kryteriów. Tak jest przecież w każdym konkursie, a literatury nie da się zmierzyć czy dopasować do istniejących matryc, wzorów czy innych tego typu mierników.

Pierwsze wyniki III etapu knkursu

Kategoria Licea

1. Bartek Drążewski z II LO w Nowogardzie, opiekun Izabela Koladyńska - 10 punktów
2. Paweł Gawkowski z IX LO w Szczecinie, opiekun Anna Parchimowicz - 9,75 punktów
3. Paweł Góźdź z V LO w Szczecinie, opiekun Sławomir Osiński - 9,5 punktów

Kategoria Gimnazja
1. Ewa Brzezowska z Gimnazjum nr 12 w Szczecinie, opiekun Katarzyna Wójcik - 10 punktów
2. Paula Bieczyńska z Gimnazjum nr 10 w Szczecinie, opiekun Agnieszka Czuryło-Budzyńska - 9,75 punktów
3. Marta Smyk z Gimnazjum w Czaplinku, opiekun Małgorzata Moczarska - 9,5 punktów

Dodatkowe kategorie - Licea

Kategoria Ciekawy Pomysł

1. Olga Sienkiewicz z LO w Pyrzycach, opiekun Stanisław Janicki - 9 punktów
2. Sylwia Krawiec z LO w Kołobrzegu - 9 punktów
3. Karolina Kwiatkowska z II LO w Nowogardzie, opiekun Izabela Koladyńska - 9 punktów
4. Marta Stolarska z I LO w Szczecinie, opiekun Wioleta Dydo - 9 punktów
5. Wioleta Krystosik z I LO w Szczecinie, opiekun Wioleta Dydo - 9 punktów
6. Kalina Wilińska z II LO w Nopwogardzie, opiekun Izabela Koladyńska - 9 punktów

Kategoria Dobrze Napisane

1. Anna Zyska z I LO w Szczecinie, opiekun Agata Piekara - 9 punktów
2. Stanisław Konieczny z LO w Pyrzycach, opiekun Stanisław Janicki -9 punktów
3. Karolina Bryłka z LO w Pyrzycach, opiekun Stanisła Janicki - 9 punktów
4. Marcin Abramczuk z Zespołu Szkół Budowlanych, opiekun Aleksandra Wesołowska - 9 punktów
5. Monika Łangowska z V LO w Szczecinie, opiekun Mirosława Majzel - 9 punktów
6. Karolina Gomółka z V LO, 9 punktów

Kategoria Ciekawa Historia

1. Konrad Dobrucki z I LO w Chojnie, opiekun Katarzyna Mickiewicz-Bindas - 9 punktów
2. Katarzyna Pilarczyk z XIII LO w Szczecinie, opiekun Barbara Sokolińska-Szybowska - 9 punktów
3. Aleksandra Wawrzyniuk z LO w Chojnie, opiekun Katarzyna Mickiewicz-Bindas - 9 punktów
4. Paulina Zdanowska z XXIII LO w Szczecinie - 9 punktów
5. Ewelina Ogrodzińska z LO w Pyrzycach, opiekun Stanisław Janicki - 9 punktów
6. Alicja Mączkowska z II LO w Wałczu, opiekun Sylwia Malinowska - 9 punktów

Dodatkowe Kategorie - Gimnazja

Kategoria Ciekawie Napisane

1. Wojciech Pleskacz z Gimnazjum nr 16, opiekun Wioleta Świtała - 9 punktów
2. Emilia Sosińska z Gimnazjum nr 16 w Szczecinie, opiekun Agata Sosnowska - 9 punktów
3. Piotr Rycombel z Gimnazjum nr 46, opiekun Mirosława Chojnacka - 9 punktów
4. Alekasnadra Panicz z Gimnazjum w Moryniu, opiekun Krzysztof Jaz - 9 punktów
5. Magdalena Majchrzak z Gimnazjum nr 7 w Szczecinie, opeikun Ewa Zagubień - 9 punktów
6. Katarzyna Szamburska z Gimnazjum w Ińsku, opiekun Jacek Liwak - 9 punktów
7. Martyna Kreczko z Gimnazjum w Resku, opiekun Teresa Mielniczek - 9 punktów
8. Michał Plenzler z Gimnazjum nr 31 w Szczecinie, opiekun Wiktoria Oleszczuk - 9 punktów
9. Edyta Dziągwa z Gimnazjum w Świerznie, opiekun Jolanta Kalbarczyk - 9 punktów

Kategoria Ciekawy Pomysł

1. Monika Sulanowska z Gimnazjum nr 12, opiekun Katarzyna Wójcik - 9 punktów
2. Ewa Tomaszewska z Gimnazjum nr 31 w Szczecinie, opiekun Małgorzata Tarnecka - 9 punktów
3. Wojciech Fiderek z Gimnazjum nr 34 w Szczecuinie, opiekun Koleta Juryś-Pietraszko - 9 punktów
4. Maja Matacz z Gimnazjum nr 1 w Złocieńcu, opiekun Ewa Szlesińska - 9 punktów

Kategoria Ciekawa Historia

1. Anna Piotrowska z Gimnazjum nr 39 w Szczecinie, opiekun Honorata Zaremba - 9 punktów
2. Paulina Łozowska z Gimnazjum nr 10 w Szczecinie, opiekun Agnieszka Czuryło-Budzińska - 9 punktów
3. Dominika Borowik z Gimnazjum nr 10 w Szczecinie, opiekun Agnieszka Czuryło-Budzyńska - 9 punktów
4. Tomasz Bruch z Gimnazjum nr 16 w Szczecinie, opiekun Barbara Szybowska - 9 punktów
5. Magdalena Sobczyk z Gimnazjum nr 4 w Stargardzie, opiekun Dominika Szarżanowicz - 9 punktów
6. Emilia Gumna z Gimnazjum nr 22 w Szczecinie, opiekun Ewa Dussel - 9 punktów

Skad jesteśmy? Odpowiedz na to pytanie po rozmowie z rodziną.

Skad jesteśmy?

Stefan szybko nauczył się języka niemieckiego i po pewnym czasie dostał propozycję zmiany nazwiska z Tylman na Thelman i zostania folksdojczem, co uwolniłoby go od ciężkiej pracy. Jednak nie przyjął tej propozycji i pozostał niewolnikiem, nosząc literkę "P" na klapce ubrania. Litera ta oznacza, że jest Polakiem. Byli jednak tacy, którzy przyjęli tę propozycję. Do dziś w Czaplinku mieszka kobieta, która zgodziła się zostać folksdojczką.

W Tempelbergu pracowało kilku Polaków. Stefan spotykał się z nimi, często pod osłoną nocy. Na spotkaniach grali w karty, rozmawiali o losach kraju, wspominali swoich najbliższych. Stefan po kryjomu jeździł do swojego brata Józefa, do Białogardu.

Marta Smyk
Gimnazjum w Czaplinku
opiekun Małgorzata Moczarska

* * *

Bieczyńscy od Bieczyny

Bieczyńscy wzięli nazwisko od wsi Bieczyny znajdującej się w dawnym powiecie kościańskim. Korzenie tego rodu sięgają aż XVI wieku. Do tradycji tej rodziny należy organizowanie zjazdów. Pierwszy taki zjazd odbył się w Zbęchach w 1956 roku. Okazja było 50-lecie pożycia małżeńskiego Franciszki i Adama Bieczyńskich. Do dziś zachowało się nawet zdjęcie z tamtej uroczystości. Jest to czarno-biała fotografia, na której para złotych jubilatów jest otoczona krewnymi na tle starej stodoły. (...) Za cztery lata do obowiązku mojego taty Adama Bieczyńskiego będzie należało zorganizowanie takiego zjazdu. Już z niecierpliwością czekam na te chwilę.

Paula Bieczyńska
Gimnazjum nr 10
w Szczecinie
opiekun Agnieszka Czuryło-Budzińska

* * *

Rodowita szczecinianka

Mniej więcej w tym samym czasie, co Halinka, w okolicach miasta Bełchatowa przyszedł na świat chłopiec, któremu nadano imię Antek. Tam się wychowywał i dorastał. Kiedy miał 14 lat zmarła jego mama, a najstarszego brata powołano do wojska. Służbę odbywał w Goleniowie, a potem znalazł pracę w Szczecinie. Po jakimś czasie, za namową starszego brata, do Szczecina przyjechał też Antek. Tu znalazł pracę i zaczął układać sobie życie. Któregoś dnia, dzięki koledze z pracy poznał Halinkę. Po jakimś czasie wzięli ślub i urodziłam się ja - rodowita szczecinianka.

Ewa Brzezowska
Gimnazjum nr 12
w Szczecinie
opiekun: Katarzyna Wójcik

* * *

Mała

Ona niewzruszona siedząc niedbale na posłaniu obracała w palcach drewniana kulę. I jestem przekonany, że ona wciąż jeszcze wie. Wystarczy zapytać. Jeśli się na moment zawahałem, to tylko z obawy żeby się nie zbliźnić.
- Skąd my jesteśmy mała? - pytam.
Moja siostra ma 2 lata i duże niebieskie oczy. Rzuca kulkę, uśmiecha się i wyciąga rękę między prętami drewnianych krat kojca wskazując drzwi.

Paweł Góźdź
V LO w Szczecinie
opiekun: Sławomir Osiński

* * *

Trzy części

Moje korzenie można podzielić na trzy główne części. Część polska, ze strony mojego taty, niemiecką, z której wywodzi się moja babcia "po kądzieli" i żydowską - od dziadka, ojca mojej mamy. Przodkowie mojego dziadka zamieszkiwali kiedyś tereny dzisiejszego województwa mazowieckiego, około 100 km od Warszawy. Wieś należała do jego rodziny od wieków, bo oni stanowili zubożałą szlachtę. Dziadek, Jan z zawodu był krawcem, ale przez wiele lat pracował w fabryce mebli.

Paweł Gawkowski
IX LO w Szczecinie
opiekun Anna Parchimowicz

* * *

Kłótnia

Dzisiaj Mama i Tata pokłócili się. Nie sadzę, żeby jakieś dziecko potrafiło znieść ten widok. Ja ostatnio musiałem się do tego przyzwyczaić.
Dzisiejsza kłótnia była inna. Rodzice zawsze jakimś sposobem godzili się, a dzisiaj? Mama wybiegła z domu, wsiadała do samochodu i pojechała. Zostawiła po sobie tylko ciszę, która była porównywalna z najdotkliwszym hałasem, tak cicha, że nie można było jej znieść.
Tata siedział w kuchni sam wpatrzony w czarna kawę. Bałem się podejść. Minęła pierwsza godzina od incydentu, kawa stała niewzruszona - wystygła. Mijała kolejna godzina. (...) Dostrzegłam je, spływały po policzku. Zobaczyłem je dopiero teraz, gdy byłem tak blisko...

Bartek Drążewski
II LO w Szczecinie
opiekun Izabela Koladyńska

Czwarte zadanie dziennikarskie

Dziękujemy wam za prace z trzecim zadaniem dziennikarskim.
Przypominamy wam temat czwarty zadania dziennikarskiego:
Redaktor naczelny waszej gazety zlecił przygotowanie poradnika dla młodzieży dotyczącego ofert spędzania wolnego czasu. Zbierz informacje i przedstaw je w atrakcyjnej formie.

Na pisanie macie sporo czasu, bo aż do 28 grudnia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie