Na rowerach z Wrocławia do Szczecina. Rajd dla Transplantacji [zdjęcia, wideo]

Oskar Masternak

Wideo

Udostępnij:
Dwadzieścia osób wyruszyło na rowerach z Wrocławia do Szczecina, by promować transplantologię i dawstwo. Wśród uczestników były osoby po przeszczepach, rodziny dawców oraz lekarze transplantolodzy.

Na dziedzińcu Zamku Książąt pomorskich odbył się finał „V Rajdu dla Transplantacji – Podziel się sobą”. Taką formę promocji dawstwa organów przyjęło stowarzyszenie „Organiści”, na którego czele stoi Jolanta Kruczkowska, której syn zginął w tragicznym wypadku 8 lat temu. Pani Jola zdecydowała o przekazaniu organów syna i dzięki temu uratowała życie sześciu osobom.

- Na całej trasie przeprowadziliśmy mnóstwo rozmów. Najważniejsze jest to, że wiele osób postanowiło wypełnić kartę dawcy, by móc pomagać innym - mówi Jolanta Kruczkowska.

Dostałem drugie życie

Jednym z uczestników rajdu był Krzysztof Machejek, który osiemnaście lat temu przeszedł przeszczep serca.

- Zmęczenie jest nieistotne, a najważniejsza jest idea, którą propagujemy. Organy pogrzebane w ziemi nie są nikomu potrzebne, a mogą dać komuś drugie życie. Jestem tego najlepszym przykładem - podkreśla pan Krzysztof.

Dawcy są potrzebni cały czas

Szpital przy ulicy Arkońskiej jest liderem pod względem liczby wykonywanych przeszczepów w regionie. Głównie przeszczepiane są wątroby, nerki, płuca i rogówki. Nie oznacza to jednak, że w naszym mieście nie ma problemów z dawcami

- W całej Polsce jest ogromne zapotrzebowanie, ponieważ liczba chorych, którzy potrzebują przeszczepów jest co raz większa. Widać jednak pozytywne zjawisko, jakim jest świadomość wartości przeszczepu wśród społeczeństwa. Na przestrzeni ostatnich lat rodziny coraz częściej zgadzają się na pobranie narządów - informuje dr n. med. Samir Zeair - Kierownik Zespołu Transplantacyjnego w SPWSZ w Szczecinie.

W ubiegłym roku na Arkońskiej dokonano 83 przeszczepy wątroby, 60 nerek i kilkunastu płuc, co było rekordowym wynikiem.

Ławka edukacyjna

Multimedialna „ Ławka – pomnik dawcy”, która mówi głosem osób po przeszczepieniu narządów, stoi tuż przy wejściu na zamkową wieżę i pozostanie tam do 6 czerwca. Trwają rozmowy, by później przez pewien czas stała na terenie kąpieliska Arkonka, gdzie w tej chwili przebywa wiele osób.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zdziwiony

Po drodze spotkają pieszych (nawalonych jak szpadel) oraz kierowców, nie lepszych. Jedni i drudzy nienawidzą pedalarzy i dają temu wyraz. Oby rajdowiczom nic się nie stało!

K
Kermit

Brawo dla tych ludzi!

Dodaj ogłoszenie