Mundial U-20. Jakub Bednarczyk: Dla takich chwil zacząłem grać w piłkę

Kaja KrasnodębskaZaktualizowano 
Kaja Krasnodębska
W meczu z Tahiti Polska rozpoczęła ataki już na samym początku spotkania. Na pierwszą bramkę chwilę trzeba było jednak poczekać. Było warto. Jakub Bednarczyk z dystansu uderzył tuż pod poprzeczkę. To już drugi taki gol obrońcy w reprezentacji U-20. Podobnym trafieniem popisał się w marcu przeciwko Japonii. Tę z wygranego 5:0 meczu mistrzostw świata ceni jednak wyżej.

Twoja pierwsza bramka w reprezentacji Polski to przepiękny strzał z dystansu w marcowym sparingu z Japonią. Druga atomowy strzał pod samą poprzeczkę przeciwko Tahiti. Potrafisz wybrać, która z nich była ładniejsza?

Rzeczywiście, oba moje dotychczasowe gole były całkiem efektowne. Pamiętam tamto trafienie z Japonią, ale jak mam wybierać, to jednak postawię na to niedzielne. Rangę podnoszą mu okoliczności - bramka na mistrzostwach świata smakuje szczególnie. Zwłaszcza, że jest to pierwszy gol naszej reprezentacji na tym turnieju.

Szczególny w Twojej dotychczasowej karierze?
Na pewno. Zapamiętam go na całe życie, podobnie zresztą jak cały ten turniej. Jestem obrońcą, nie strzelam takich bramek na co dzień. Tym bardziej w takich okolicznościach. Mam nadzieję, że przed zakończeniem turnieju ponownie uda mi się zaskoczyć bramkarza rywali.

Strzały z dystansu powoli stają się Twoją wizytówką.
Na treningach pracuję od czasu do czasu nad strzałami z dystansu. Raz uda się lepiej, raz gorzej. Dobrze, że "lepiej" udało się akurat w meczu. Jestem wdzięczny trenerowi Magierze, że pozwala mi na te próby. W klubie uderzam nieco rzadziej, tam skupiam się bardziej na zadaniach w defensywie. Dlatego mam tam tylko jedną taką bramkę.

Mówiłeś, że lubisz grać ofensywnie. Lepszej okazji niż przeciwko Tahiti chyba nie było i nie będzie.
Dzisiaj mieliśmy grać przede wszystkim ofensywie. Nieustanne ataki - taki był plan na to spotkanie. Patrząc nie tylko po wyniku, ale przebiegu tego spotkania, to nam się udało. Ja też nie mam prawa narzekać. Strzeliłem bramkę, zobaczyłem radość kibiców. Cieszy się serce.

Po przebiegu spotkania nie jesteś rozczarowany, że to jednak "tylko 5:0"?
Zawsze może być lepiej, zawsze można strzelić więcej... Trzeba się jednak cieszyć z tego co się ma. Zagraliśmy lepiej niż w pierwszym meczu, teraz przed nami jeszcze trudniejsze zadanie, bo mecz z Senegalem. W środę musimy zaprezentować się jeszcze lepiej. Czeka nas bardzo trudne spotkanie. Ja w każdym staram się dać od siebie drużynie jak najwięcej, tym razem nie będzie inaczej.

Czasu na radość z pierwszej wygranej na mistrzostwach świata nie będzie?
W niedzielę po ostatnim gwizdku była chwila na radość. Od poniedziałku od rana skupiamy się już wyłącznie na Senegalu. Przed nami niezwykle ważne spotkanie, które może decydować o wyjściu z grupy. Przed nami jeszcze sporo pracy, bo chcemy zawalczyć o trzy punkty. Nie będzie to łatwe, bo Kolumbia w Lublinie przegrała.

Wierzysz, że z Senegalem jesteście w stanie wygrać?
Na pewno nas stać, żeby zagrać z Senegalem jak równy z równym. Uważam, że jesteśmy w stanie z nimi zwyciężyć. Nasza drużyna ma potencjał. Czy go pokażemy, to okaże się dopiero na boisku. Jestem optymistycznie nastawiony, obiecuję, że będziemy walczyć.

To już Wasz drugi mecz na stadionie Widzewa. Kibice jeszcze robią jakieś wrażenie?
Oczywiście. Co prawda na boisku jesteś jak w tunelu, nie słyszysz tego dopingu. Lecz gdy piłka wychodzi na aut, jest jakaś przerwa w grze, ten doping z trybun do nas dochodzi. Powiem krótko: jest po prostu pięknie. Dla takich chwil, jako mały Kuba, zacząłem grać w piłkę.

polecane: Mistrzostwa świata Rallycross 2019 w Hell

Materiał oryginalny: Mundial U-20. Jakub Bednarczyk: Dla takich chwil zacząłem grać w piłkę - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3