Możecie (na razie) spać spokojnie!

ha, 4 sierpnia 2004 r.
Większość osób handlujących po tej części promenady, przyjechało do Świnoujścia z głębi Polski.
Większość osób handlujących po tej części promenady, przyjechało do Świnoujścia z głębi Polski. Sławomir Ryfczyński
Lotem błyskawicy, wśród handlowców na świnoujskiej promenadzie, rozeszła się wiadomość, że miasto zamierza wydzierżawić promenadę jednej osobie, która zarządzałaby całym handlem.

Prezydent Janusz Żmurkiewicz przyznaje, że to uporządkowałoby handel i odciążyło miejskich urzędników, którzy zajmują się dzierżawami na tamtym terenie.

Trzymałby łapę

Miasto twierdzi, że nie wszyscy sprzedawcy są uczciwi i w rzeczywistości zajmują więcej miejsca na promenadzie niż oficjalnie dzierżawią i płacą. Świadczą o tym chociażby sporadyczne kontrole strażników miejskich.

Aby ukrócić wykorzystywanie większych powierzchni niż te opłacone, na promenadzie od rana do wieczora powinien być urzędnik, który kontrolowałby sprzedawców. Na to jednak miasto nie ma ani środków, ani ludzi.

- A do tego wszystkiego, na moim biurku leżą w tej chwili podania od handlowców z prośbą o zmniejszenie wielkości dzierżawionego terenu - dodaje. - Nie byłoby w tym może nic takiego, gdyby nie fakt, że są to ludzie, którzy mają na przykład metr, a chcą zmniejszyć do pół metra. Przecież na takim kawałku nie można prowadzić żadnego handlu!

Jego zdaniem, jedyną osobą, która poradziłaby sobie z tym problemem był właśnie dzierżawca.

Na razie tylko próby

Po raz pierwszy chętny do wydzierżawienia promenady zapukał do drzwi urzędu w ubiegłym roku. Miasto nie zgodziło się.

- To był właściciel jarmarku - mówi Janusz Żmurkiewicz. - Chciał wydzierżawić jedną stronę promenady. Tę, na której handel odbywa się w prowizorycznych namiotach lub w ogóle na stolikach.

W tym roku oficjalnie żadna oferta w tej sprawie jeszcze nie wpłynęła do urzędu. Jednak ten sam właściciel jarmarku, tuż przed rozpoczęciem sezonu letniego, w wypowiedziach dla prasy i telewizji potwierdził, że nadal jest zainteresowany dzierżawą części promenady.

Nic z tych rzeczy

Prezydent Żmurkiewicz zapewnił jednak wczoraj, że nie jest zainteresowany taką propozycją.

- Jeśli w przyszłości w ogóle bralibyśmy pod uwagę takie rozwiązanie, to dzierżawca musiałyby wyłoniony w drodze przetargu - dodaje prezydent. - Bo przecież zawsze mógłby znaleźć się ktoś, kto dałby więcej. A nie wyobrażam sobie sytuacji, że moglibyśmy stracić na takim rozwiązaniu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie