Movember 2017: Wcześnie wykrytego raka jądra można wyleczyć

Marta Żbikowska
Wąsy to znak rozpoznawczy akcji Movember
Wąsy to znak rozpoznawczy akcji Movember Marek Szawdyn
Zapuszczenie wąsów nie wystarczy, choć jest konieczne, aby wziąć udział w kampanii Movember. Drugim warunkiem jest udział w badaniach.

Poziom wiedzy w społeczeństwie na temat męskich nowotworów ciągle jest zbyt mały - uważają specjaliści. - Kiedy przeprowadzaliśmy ankietę na ten temat wśród studentów, wielu z nich nie wiedziało, że istnieje taka jednostka chorobowa jak rak jądra - przyznaje profesor Zbigniew Kwias, wybitny urolog z Katedry i Kliniki Urologii i Onkologii Urologicznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. - Sam jestem przerażony tym brakiem świadomości, tym bardziej że od ponad dwudziestu lat próbuję edukować mężczyzn w tym zakresie i zachęcać, aby zadbali o swoje zdrowie.

O poważnych sprawach na wesoło
Okazją do zajęcia się swoją męskością jest Kampania Movember Polska. To akcja, której celem jest zachęcenie mężczyzn do zainteresowania swoim zdrowiem. W ramach kampanii w całej Polsce odbywają się bezpłatne badania w kierunku wczesnego wykrywania raka jądra oraz raka prostaty.

- Ta kampania jest świetna - uważa profesor Zbigniew Kwias. - Bez zadęcia, na wesoło mówi mężczyznom o ważnych sprawach. Dobry pomysł z tymi wąsami, które zwracają uwagę i od rozmowy o wąsach można dojść do dyskusji na temat zdrowia.

Zobacz też: Na czym polega profilaktyka raka jąder i prostaty?

(Źródło: TVN)

Kampania Movember Polska przeprowadzana jest w tym roku w naszym kraju po raz czwarty. Sam pomysł narodził się w 2007 roku w Australii. Szybko spodobał się Hiszpanom i Brytyjczykom, którzy już rok później zapuszczali wąsy w szczytnym celu. Do Polski kampania trafiła w 2014 roku dzięki Fundacji Kapitan Światełko.

Wąsy to nieodłączny i ważny element kampanii. Zapuszcza się je w listopadzie, aby zwrócić uwagę otoczenia. Potem wystarczy nieśmiałe pytanie o ten element zarostu i już jest okazja do rozmowy. Od wąsów można płynnie przejść do akcji Movember, a stąd już blisko do pytania: A ty zadbałeś już o swoje zdrowie? Byłeś na badaniach?

Aby wykryć zagrożenie rakiem jądra lub rakiem prostaty, nie potrzeba skomplikowanych badań. - Kiedyś byłem propagatorem tak zwanych Białych Niedziel, odbywały się one wiele lat temu - wspomina profesor Kwias. - Początkowo cieszyły się bardzo dużym powodzeniem. Kiedy spotkania dotyczyły męskich nowotworów, zazwyczaj to kobiety przyprowadzały mężczyzn na badania. W pierwszych latach mieliśmy zabawne historie, bo zdarzało się, że ludzie przychodzili na badania z psami.
Wszystko przez plakaty, na których można było przeczytać między innymi: Badania PSA. PSA to antygen specyficzny dla raka prostaty (glikoproteina), którego podwyższony poziom w organizmie może oznaczać nowotwór. Oznacza się go w badaniu krwi. Badanie poziomu PSA to najprostsza metoda wykrycia zagrożenia rakiem prostaty.

Kolejnym badaniem, któremu każdy mężczyzna powinien się poddać, to USG jąder. Trwa ono kilka minut i jest nieinwazyjną, bezbolesną metodą diagnostyki nieprawidłowości w wielkości i budowie jąder oraz najądrzy. Wykonywane jest w gabinetach urologicznych i nie wymaga specjalnego wcześniejszego przygotowania ze strony pacjenta. W ramach kampanii Movember Polska, w galeriach handlowych polskich miast można skorzystać z bezpłatnych badań USG jąder. Będzie tu również można porozmawiać ze specjalistami zajmującymi się zdrowiem intymnym, nauczyć się samobadania i dowiedzieć więcej na temat raka jąder, prostaty i ich diagnostyki.

16 szans na życie
O tym, jak ważne są badania profilaktyczne, mówią statystyki. Podczas ubiegłorocznej akcji Movember z bezpłatnych badań skorzystało 1300 mężczyzn. U 16 z nich wykryto nowotwór, u 30 - inne schorzenia.

- Pamiętam czasy, gdy młodzi chłopcy umierali na nowotwory jąder - mówi profesor Kwias. - Dzisiaj wcześnie wykryty rak jądra jest prawie całkowicie wyleczalny. Mówię prawie, bo w medycynie nie można wszystkiego przewidzieć na sto procent, ale akurat w przypadku tego nowotworu profilaktyka naprawdę daje ogromne szanse.

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku raka prostaty. Wcześnie wykryty nowotwór można niemal w stu procentach wyleczyć. - Chciałbym także uspokoić młodych mężczyzn, którzy obawiają się, że po leczeniu nowotworu staną się bezpłodni - mówi prof. Kwias. - Do takich sytuacji dochodzi rzadko, zazwyczaj w sytuacjach, kiedy po leczeniu chirurgicznym wymagana jest chemioterapia, a nie jest to standard. Jeśli jednak doszłoby do uszkodzenia nabłonka plemnikotwórczego, przed takim leczeniem proponujemy mężczyznom zdeponowanie nasienia.

Badania dla 2000 panów
Celem kampanii Movember jest podnoszenie świadomości mężczyzn w całym kraju na temat profilaktyki raka jąder i prostaty. Nowotwory jąder dotyczą przede wszystkim młodych mężczyzn, między 15. a 35. rokiem życia, zaś rak gruczołu krokowego dotyczy panów w coraz młodszym wieku - nawet 45-letnich.

W tegorocznej edycji kampanii Movember w role ambasadorów wcielają się szczypiorniści drużyn PGNiG Superligi.

- Dzięki serii spotkań z bezpłatnymi badaniami, okolicznościowym meczom piłki ręcznej w ramach PGNiG Superligi, ale także działaniom w mediach społecznościowych, organizatorzy Movember chcą w tym roku przebadać ponad 2000 osób - mówi Jakub Kajdaniuk z zarządu Fundacji Kapitan Światełko.

Wideo

Materiał oryginalny: Movember 2017: Wcześnie wykrytego raka jądra można wyleczyć - Głos Wielkopolski

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kamila

Zachorowałam 4 lata temu na raka skóry, niektórzy lekarze twierdzę że mięśni z komórek Merkla bardzo wredny rak umiejscowił się na pośladku,wycięto guza i14 węzłów chłonnych ponieważ były przerzuty przeszłam radioterapie.z zachowania lekarza zorientowałam się że moje dni są policzone.Poradzono mi branie ekstraktu konopnego CBD + CBDA 6 % .Od czterech lat biorę ten sam ekstrakt nie zmieniam choć są tańsze na rynku lecz dużo oszustów piszą że CBD jest 10 % a w rzeczywistości jest 5 a reszta to CBDA ,przez pierwsze 2 lata 2 tabletki rano 2wieczorem,później tylko 2 tab rano i tak jest do dzisiaj ,czuje sie dobrze wyniki są dobre nie ma jak na razie przerzutów nie wiem czy tak działają te ekstrakty konopne CBD czy bez nich było by tak samo ale wierzę że jednak coś w tym jest produkt ten znajdziecie na tej stronie, ekstrakty z certyfikatami i najtańsza wysyłka sprawdziłam www konopiafarmacja pl Pozdrawiam

Dodaj ogłoszenie