Mosór, Strejlau, Kuras, Tarasiewicz i Pawlak o meczu Pogoni z Zagłębiem

Maurycy Brzykcy
Adam Frączczak (z prawej) i jego koledzy z Pogoni Szczecin w pierwszym meczu zdeklasowali Zagłębie Lubin.
Adam Frączczak (z prawej) i jego koledzy z Pogoni Szczecin w pierwszym meczu zdeklasowali Zagłębie Lubin. Andrzej Szkocki
Dziś pierwszy mecz rundy wiosennej w wykonaniu Portowców. Fachowcy, których pytaliśmy, twierdzą, że w spotkaniu może paść remis, ale więcej argumentów przemawiać będzie dziś jednak za ekipą trenera Skowronka.

Pogoń w inauguracyjnym spotkaniu jesieni ograła u siebie Zagłębie gładko 4:0. Jednak komentarze po tym meczu były jednoznaczne. Ani Portowcy nie byli tak mocni, jak wskazuje wynik, ani "Miedziowi" nie zagrali na tyle słabo, by wyjechać ze stolicy Pomorza Zachodniego z bagażem czterech bramek.

Ciszej o Pogoni

- Zagłębie powoli, bo powoli, ale ma coraz mocniejszy skład - przyznaje Krzysztof Pawlak, były selekcjoner reprezentacji Polski oraz były szkoleniowiec choćby Floty Świnoujście. - Co prawda sporo niezłych zawodników "Miedziowi" mają zza granicy, ale na newralgicznych pozycjach są także cenieni Polacy. Widać, że klub chyba nie najgorzej prosperuje, bo zatrzymał najlepszych graczy. Dużo mówiło się o odejściu Szymona Pawłowskiego. Zagłębie już wcześniej miało być rewelacją ekstraklasy, być może stanie się nią wiosną - zaznacza trener Pawlak. - O Pogoni jest teraz trochę ciszej. Co prawda sytuacja w tabeli jest taka, że obie ekipy raczej o nic się martwić nie muszą, ale Portowcy powinni stanąć na wysokości zadania.

Do końca o wygranej Pogoni nie jest przekonany Piotr Mosór (wywalczył z klubem wicemistrzostwo Polski), ale na pewno będzie za nią trzymał kciuki.

- Grałem w Szczecinie, więc bliżej mi do Pogoni - mówi Mosór, który jest obecnie trenerem reprezentacji Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej w roczniku 1997. - Zagłębie trochę się wzmocniło i nikt znaczący nie ubył, a zespołowo jest na pewno mocniejsze, niż jesienią. Trener Pogoni, Artur Skowronek, bardzo mądrze buduje swoją drużynę. Nie ściąga zbyt wielu zawodników, pracuje dobrze z tymi, których posiada. Liczę, że Portowcy zgarną z boiska trzy punkty.

To będzie niewiadoma

Zagłębie i Pogoń podzielą się punktami. Taki wynik jest najbardziej prawdopodobny według Mariusza Kurasa, piłkarskiej legendy Pogoni i jej byłego szkoleniowca.

- To będzie trudny wyjazdowy pojedynek. W Lubinie Portowcom zawsze grało się bardzo trudno. O pierwszym meczu obu ekip należy raczej zapomnieć. Inauguracyjny pojedynek każdej rundy to w dużym stopniu niewiadoma. Cieszy wynik ostatniego sparingu Pogoni z Lechem. Do dobry prognostyk, bo przecież mecz miał miejsce tydzień przed spotkaniem z Zagłębiem. Wydaje się, że wynik może się kręcić wokół remisu, ale wiadomo, że serce podpowiada zwycięstwo Portowców.

Delikatnie ku gospodarzom skłania się były selekcjoner reprezentacji Polski, Andrzej Strejlau.

- W tym meczu trudno wskazać zespół, który ma większe szanse na wygraną, ale myślę, że trzy punkty mogą powędrować do gospodarzy - komentuje trener Strejlau. - Z tego, co słychać ostatnio w mediach, to Pogoń wypadła dobrze w ostatnim meczu kontrolnym z Lechem, a to ważne. Zagłębie ma sporo atutów, ale zespół trenera Pavla Hapala przeżywa z rundy na rundę huśtawkę nastrojów. Jeżeli czeski szkoleniowiec poskłada defensywę, to Pogoń może mieć ciężko. W pierwszych meczach każdej z rund trenerzy nie są do końca pewni, na co stać ich zespół. Sparingi i liga to inna para kaloszy. Miejmy nadzieję, że na postawę naszych piłkarzy w ekstraklasie nie wpłynie źle trenowanie na zagranicznych obozach. Często po powrotach nie tylko trudno przestawić się na zmarznięte, polskie, nawierzchnię, ale dochodzą jeszcze do tego choroby, która łapie się po zmianie klimatu.

Taktyka nie wypaliła

Z kolei wychowanek Śląska Wrocław i znawca piłki dolnośląskiej, Ryszard Tarasiewicz, uważa, że Pogoń może zagrać z Zagłębiem startą taktyką. Tarasiewicz wiosną wprowadził Portowców do ekstraklasy.

- Cóż, po niektórych wynikach w meczach sparingowych Pogoni, widać, że nowy system testowany przez trenera Skowronka, czyli 3-5-2, nie sprawdza się do końca. Myślę, że Portowcy zagrają w Lubinie podobnym ustawieniem, jak jesienią - wyjaśnia trener Tarasiewicz. - Co do samego meczu, to myślę, że szanse z obu stron są wyrównane. Zagłębie pała chęcią rewanżu za klaps otrzymany od Pogoni w pierwszym pojedynku. Lubinianie u siebie nie prezentują się jakoś szczególnie dobrze. W sparingach wypadali dobrze, ale tam nie gra się o punkty. Mecz może być mocno wyrównany.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3