MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mord w Rewalu

Marzena Domaradzka, 4 lipca 2005 r.
Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady rąk i palców na skarpie, które wskazują na to, że między chłopakami doszło do szarpaniny lub bójki.
Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady rąk i palców na skarpie, które wskazują na to, że między chłopakami doszło do szarpaniny lub bójki. Marzena Domaradzka
19-letni były wychowanek Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Rewalu zamordował w nocy z piątku na sobotę 16-letniego Szymona z Kielc, uczestnika obozu brydżowego. Najpierw zadał kilka ciosów nożem w okolice klatki piersiowej. Następnie zaciągnął ciało do morza i utopił.

Od soboty płetwonurkowie przeszukiwali dno morskie w poszukiwania ciała. Zwłoki wypłynęły w niedzielę wieczorem.

Piotr K. został zatrzymany w sobotę. Jest byłym wychowankiem Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Rewalu. W tym roku zakończył właśnie resocjalizację. Został na wakacje w ośrodku, gdzie za zgodą kierownika pomagał w kuchni. Pracujące na stołówce kobiety określiły go jako uczynną i spokojną osobę.

16-letniego Szymona P. poznał w ośrodku. Traf chciał, że uczestnicy obozu brydżowego są zakwaterowani w budynku sąsiadującym z ośrodkiem. Jak mówią koledzy, a potwierdza policja, chłopcy kolegowali się.

- Obaj byli z województwa kieleckiego, jeden ze Słupi Jędrzejowskiej drugi z samych Kilec, to ich prawdopodobnie zbliżyło - twierdzi Krzysztof Zieliński oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gryficach.

W trakcie pierwszego przesłuchania Piotr K. wyznał, że ugodził 16-latka kilka razy nożem, a ciało zaciągnął do morza i zatopił. W czasie przeszukania policjanci zabezpieczyli ubrudzone krwią ubrania podejrzanego oraz nóż, którego miał użyć.

Więcej o tragedii w papierowym wydaniu "Głosu".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński