„Moja Woda” – budżet programu wyczerpany w dwa miesiące. Ale to jeszcze nie koniec

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Program „Moja Woda” umożliwia uzyskanie środków m.in.na zakup zbiorników gromadzących deszczówkę.
Program „Moja Woda” umożliwia uzyskanie środków m.in.na zakup zbiorników gromadzących deszczówkę. pixabay.com
Udostępnij:
Pieniądze, które Ministerstwo Klimatu przeznaczyło na program „Moja Woda”, rozeszły się błyskawicznie. Chętnych na dopłatę do 5000 zł było wielu.

Program „Moja Woda”, pozwalający uzyskać dotację na oczko wodne czy zbiornik na deszczówkę, okazał się gigantycznym sukcesem. Jak donosi serwis Bankier.pl, cały budżet programu rozszedł się w zaledwie dwa miesiące. W obliczu ogromnego zainteresowania Ministerstwo Klimatu pracuje teraz nad przedłużeniem programu.

Program „Moja Woda” trafił w dziesiątkę. Będzie przedłużenie

Program „Moja Woda” pozwala osobom fizycznym uzyskać dopłatę na zakup i montaż urządzeń służących do zatrzymywania wody opadowej. Mogą to być m.in. zbiorniki na deszczówkę, oczka wodne oraz instalacje rozsączające i nawadniające. Maksymalna wysokość dopłaty, która może pokryć do 80 proc. przedsięwzięcia, to 5000 zł. Celem programu jest zachęcenie Polaków do gromadzenia i wykorzystywania wody deszczowej, szczególnie w obliczu coraz częstszych susz.

„Moja Woda” od samego początku cieszyła się dużą popularnością. W pierwszym miesiącu od uruchomienia programu Polacy złożyli 14 tys. wniosków o dopłaty. Nawet Ministerstwo Klimatu nie spodziewało się jednak, że po zaledwie dwóch miesiącach budżet programu, wynoszący 100 mln zł, zostanie wyczerpany.

Jak ogłosił w Polskim Radiu 24 wiceminister klimatu Ireneusz Zyska, obecnie trwają rozmowy nt. przedłużenia programu z jego operatorem, Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Dalszych szczegółów nie podano, jednak nie ulega wątpliwości, że wiadomość ta ucieszy wiele osób, które nie zdążyły dotąd skorzystać z dofinansowania.

Przenoszenie starego domu w miejscowości Newark w Stanach Zjednoczonych. Przejdź do kolejnych zdjęć za pomocą strzałek lub gestów, żeby zobaczyć inne przykłady.Licencja

Przesuwanie budynków to nie czary, to rzeczywistość. Zobacz ...

„Moja Woda” odnosi sukcesy, ale i budzi kontrowersje

Choć program „Moja Woda” spodobał się Polakom, pojawiają się na jego temat także głosy krytyczne. W rozmowie z serwisem Newseria Biznes wyrażał je na przykład dr Andrzej Kassenberg, ekspert Koalicji Klimatycznej i Instytutu na rzecz Ekorozwoju.

– Możemy tworzyć różnego rodzaju przydomowe zbiorniki, bo to daje pewne korzyści, spowalnia spływ wody, którą można wykorzystywać. Jest to jednak rozwiązanie drobne, indywidualne i nie rozwiązuje problemu systemowego, czyli jak gospodarować wodą w przyrodzie, żeby nie było okresów aż tak głębokiej suszy – podkreśla dr Kassenberg.

Warto wspomnieć także o budzących niepokój przepisach Prawa wodnego, które dają staroście prawo pierwokupu przy sprzedaży działek, na których znajdują się „śródlądowe wody stojące”. Ponieważ określenie to jest niejasne, istnieje możliwość, że przepisy obejmują także działki z prywatnymi oczkami wodnymi czy basenami. Oznacza to, że jeśli starosta nie zostanie powiadomiony o sprzedaży takiej prywatnej działki, teoretycznie transakcja może zostać potem uznana za nieważną. Do tej pory takich przypadków na szczęście nie odnotowano, jednak ryzyko istnieje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prestiżowe nagrody dla polskich domów

Wideo

Materiał oryginalny: „Moja Woda” – budżet programu wyczerpany w dwa miesiące. Ale to jeszcze nie koniec - RegioDom.pl

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie