Mogiła przy Bronowickiej odkryła swoją tajemnicę

Marek Jaszczyński
W tym miejscu podczas prac odkryto mogiłę ze szczątkami trzech osób.
W tym miejscu podczas prac odkryto mogiłę ze szczątkami trzech osób. Andrzej Szkocki
Udostępnij:
Szczątki, które znaleziono przy ulicy Bronowickiej to pozostałości po Niemcach, którzy opuszczali ziemie polskie po drugiej wojnie światowej. Są badane w Zakładzie Medycyny Sądowej.

Śmiertelne ofiary wysiedleń

W polsko-niemieckim programie badań historii przyjęto za najbliższe prawdzie szacunki niemieckiego Archiwum Federalnego z 1974 roku mówiące o 400 tysiącach ofiar śmiertelnych na ziemiach wcielonych do Polski i ZSRR (bez ofiar ewakuacji i ucieczek).

- To prawdopodobnie osoby, które znajdowały się w obozie przejściowym dla wysiedlonych Niemców - mówi dr Andrzej Ossowski z Zakładu Medycyny Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego. - Zostali pochowani w ubraniach, znaleźliśmy resztki ubrań i elementów skórzanych. Nie ma żadnych znaków tożsamości. Byli to cywile, nie żołnierze. Na pewno szczątki jednej z osób należą do kobiety. Były to osoby w sile wieku.

Ciała pochowano na polu w rejonie dawnego folwarku.

Obóz znajdował się przy obecnej ulicy Cukrowej. Do obozu trafiali Niemcy wysiedleni z Polski, stąd wyjeżdżali na teren Niemiec.

- To pierwsze takie odkrycie na tym obszarze, chociaż mieliśmy przekazy, że w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku natrafiono w tym miejscu na tego typu znaleziska - mówi Andrzej Ossowski.

Znaleziskiem zainteresowali się także historycy. W rozmowie z nami tłumaczą dlaczego pochowano ciała w nietypowym miejscu.

- O obozie nie słyszałem, ale wiadomo o tym, że przez stację w Gumieńcach przejeżdżały transporty z
wysiedlonymi Niemcami - mówi Marek Łuczak, historyk i autor monografii o szczecińskich dzielnicach. - Tych, którzy zmarli w drodze chowano w przypadkowych miejscach. Prawdopodobnie w pobliżu linii kolejowej będzie więcej pochówków. Słyszałem o odkryciu podobnej mogiły w rejonie ulicy Husarów, która znajduje się w sąsiedztwie stacji.

Na kości natrafiono podczas prac budowlanych na terenie nowego cmentarza przy ulicy Bronowickiej. Jak poinformowała policja są to pozostałości po trzech osobach. Zaraz po odkryciu pojawiła się wersja, że są to ofiary zbrodni, które zginęły całkiem niedawno. Jednak ją odrzucono.

Obecnie szczątki, które zachowały się w glinie są badane w Zakładzie Medycyny Sądowej.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kasiak
nie koncentracyjny a przejściowy
g
grecki
Typowo polska logika - jedno zaprzecza drugiemu, ale i tak jest fajnie :-)
s
sssss
ŚWIETNE ZDANIE: To pierwsze takie odkrycie na tym obszarze, chociaż mieliśmy przekazy, że w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku natrafiono w tym miejscu na tego typu znaleziska - mówi Andrzej Ossowski. ;D
Dodaj ogłoszenie